Raul Duke pisze: prawda jest taka ze nigdy nie odkryjemy wszystkich tajemnic
@Kanapka: a ja czekam na ten błogosławiony moment, kiedy okaże się, że myśl ludzka nie jest prostą, która biegnie w dwóch przeciwnych kierunkach w nieskończoność, tylko obie się zetkną, i nagle okaże się, że to jedno i to samo koło, po którym można się poruszać w dwie strony.
kosmos jest jeden, wiecie?* i to nie jest tak, że człowiek stanie się kosmitą, kiedy go cały zbada, to jest obejmie go swoim mózgiem (poniekąd również fraktalnym, to nawet chyba najfajniejszy fraktal jest). on już w nim jest, i wszystko co robi ma wpływ na wszystko (nazywamy to wszystkością; żeby dojść do takich wniosków, trzeba brać narkotyki [albo wcale nie trzeba] i czytać takie ksiązki, na które np. pan premier nie ma czasu i chęci [też pewnie nie trzeba]; i nie bać się odrzucenia wszystkich pomysłów wszystkich ludzi, nie odrzucając samych ludzi, i walczyć z odrzuceniem przez ludzkość, nadal ją kochając).
odrzucam dychotomię ja-świat. mikrokosmos (moja brzydka głowa) + makrokosmos (cała reszta) = kosmos. jestem kosmitą z kosmosu - to bardzo dobrze, bo ponoć jestem w kosmosie, czyli wszystko się zgadza.
*ja wcale nie wiem, ale wszyscy ludzie, których spotkałem tak zakładali, więc na tym etapie rozwoju świadomości wygodnie jest mi tak założyć, co polecam również szanownemu Czytelnikowi
Neko pisze: @Raoul]
Nigdy nie wyruchasz wszystkich fajnych panienek. Wytłumacz mi zatem po co próbować z jakąkolwiek.
albo
Nigdy nie zdobędziesz wszystkich pieniędzy. Wytłumacz mi zatem, po co zdobyć jakiekolwiek.
Neko pisze: żeby dojść do takich wniosków, trzeba brać narkotyki [albo wcale nie trzeba]
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze:Deszcz schröedingera.Kazik pisze: jest deszcz albo go ni ma.
edyt
a, i przypomniało mi się to w innej wersji
ekhm:
jak na świętego Marcina
jest deszcz
albo go ni ma -
to na świętego Prota
będzie pogoda, albo słota.
przysłowia są mądrością narodu.
Silnie wierzę w nią już od prawie roku i to ona daje mi ochotę do życia. Gdyby nie ta teoria z pewnością zapadłabym w głęboką depresję. Kiedyś byłam bardzo smutna, a potem przeczytałam potęgę podświadomości ( a potem pojawiły się filmiki o fizyce kwantowej i okultyzm) i zaczęłam żyć! Moje życie zupełnie się zmieniło. Właściwie to nie mam żadnych problemów, wszystko mi się podoba! Bywały gorsze chwilę, ale nigdy się nie poddawałam. Silnie wierzyłam w to, że to moje myśli sprawują władzę nad tym światem.
A kiedyś, gdy o tym nie wiedziałam, wszystko było jedną wielką katastrofą.
Naprawdę lubię czuć w sobię moc, która pozwala mi zawładnąć nad rzeczywistością. Czuję wtedy , że jestem w stanie spełnić swoje marzenia i mam po co żyć.
Poza tym zgłębianie tajemnic rzeczywistości sprawia mi ogromną przyjemność. Bez tego życie jest puste i nudne. Współczuję ludziom, którzy myślą tylko o tym, co zjeść, żeby w domu posprzątać, żeby w pracy dobrze wypaść... i nie zastanawiają się nad sensem istnienia. Nigdy nie poznamy wszystkich tajemnic - i to jest piękne, bo gdybyśmy je poznali to nie mielibyśmy po co żyć. Ale możemy cały czas odkrywać... Każdego dnia dowiadujemy się czegoś nowego (pod warunkiem, że cały czas odkrywamy), ale cały czas nie znamy wszystkiego. No np. dam Wam przykład z normalnego życia. Każdy chyba lubi czytać artykuły o różnych ciekawostkach. Za każdym razem, gdy kupuje gazetę dowiaduje się czegoś nowego, co sprawia mu olbrzymią przyjemność. Nigdy jednak nie pozna wszystkich ciekawostek świata. Czy to oznacza, że ma w ogóle nie czytać tych artykułów?
Chaotka pisze: . Silnie wierzyłam w to, że to moje myśli sprawują władzę nad tym światem.
Naprawdę lubię czuć w sobię moc, która pozwala mi zawładnąć nad rzeczywistością.
[Psychodeliki, a teoria kwantowa]
[[syf z knajpy - różne]]
[Psychodeliki, a teoria kwantowa]
[[syf z knajpy - różne]]
Neko pisze: ci prawdziwi z prawdziwych starają się nie wkurwiać w ogóle.
Zbysiu, Chaotka to prowokacja jakiegoś draga czy innej popierdółki. Nie ma co klawiatury strzępić.
[Psychodeliki, a teoria kwantowa]
[[syf z knajpy - różne]]
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
