Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 4 z 4
  • 123 / 5 / 0
Depresja ok, ale czy ktoś wie, jak psychodeliki miałyby wpływać na nerwicę?
Uwaga! Użytkownik patchouli nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 684 / 154 / 1
Ja bym osobiście nie próbował. Nerwica to jednak coś innego niż depresja, a już szczególnie przy większych dawkach psychodeliku może się ta różnica ujawnić. Chociaż każdy powinien spróbować we własnym zakresie.

Co do leczenia depresji, to rzeczywiście obiecujące wyniki. Ja osobiście od 7 lat mam stan przynajmniej lekkiej depresji i muszę przyznać, że grzyby chociaż troszeczkę niedocenione przeze mnie, ale jeśli dobrze wykorzystane, potrafią człowieka "podbudować", jednak jest to jeden z wielu możliwych środków i powinien być rozpatrywany jako jeden z ostatnich do leczenia depresji, głównie ze względu na sam fakt, że to silny narkotyk.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 4 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Bransoletka, która chroni przed „pigułką gwałtu”. Wynik w kilka sekund

Naukowcy z Portugalii i Hiszpanii opracowali papierową bransoletkę wyposażoną w miniaturowy czujnik, który w ciągu kilku sekund potrafi wykryć w napoju najczęściej stosowane substancje odurzające, m.in. GHB, skopolaminę, ketaminę czy metamfetaminę.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."