Wszystko co napiszę na tym forum jest wyłącznie tworem mej wybujałej wyobraźni i nie może być powodem do jakichkolwiek roszczeń.
dajmy przyklad siedze sobie w lesie i katami oczu widze jak drzewa zaczynaja mi wyrastac z ziemii lub zapadaja sie oraz wiele innych efektow typowych dla wizualizacji z dragonflaja :)
ĆPOWER to ĆPOWER nie ma co wybrzydzać
SIedzialem sobie wpracy gdy nagle budynek zaczal sie zapadac
Ale to doslownie wszystko od sufitu , scian az po regaly z produktami
Jeszcze widze ze DOC mnie gdzies tam trzyma
W taki sposob ze litery ktore powinny byc czarne sa srebrno-zlote :)
A takie kolory liter zawsze mialem po DOC I co najlepsze mam to caly czas :P
Znalazlem ostatnio artykul ktory sugeruje ze hppd ma kazdy tylko jakby nie zdaje sobie z tego sprawy ale jak sie postarac to mozna nawet bez cpania to sobie wkrecic:
http://www.stormloader.com/hppd/klonopin.htm
Pare dni temu mialem male przeziebienie, ale ogolnie to wyjebalo mnie do lozka dosc mocno, drgawki, majaki kropkeczki na scianach i widzenie przez powieki takie tam atrakcje. 3 Dni jechalem na pracetamolu w duzych dawkach, bo jak sie okazalo gripex mial 1g w zaszetce nie 500mg, do rzeczy.
Wyzdrowiałem i hppd prawie calkowicie zniknelo. Jak samo przyslzo tak samo poszlo, wypocilem, pracetemal zgniotl, nie wiem. Nie mam problemu przed zasnieciem, nie zapierdalaja mi roznokolorowe plamy, nie zmieniaja sie twarze na zdjeciach jak sie w nie wpatruje, jedyny symptom jaki mi pozostal to slabe widzenie w nocy, wszystko jest za taka jakby kaszką <_<
No ale ogólnie to na plus, pozbyłem sie tego gówna w jakiś magiczny sposób ^_^
one love
mozecie mi zaczac zazdroscic.
no ale poszly sobie, uf.
one love
czy dużo wszelakich psychodelików się nawpierdadaliście zanim pojawiły wam się takie bajery? ;)
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
