rydzu pisze:Myslisz ze jestem glupi i o tym nie wiem??? Tylko fakt faktem ze np jedna tabletka np bialy pentagram za bardzo na mnie nie dziala, wiec podanie dozylne zwiekszy dzialanie. A jeśli chodzi o walenie w kanal to wali sie poto aby mocniej kopalo i nie trzeba bylo stosowac duzych dawek aby mocno przykopalo. To nie jest jakies zboczenie jesli o to masz na mysli. Bardziej dziwną rzecza wydaje mi sie własnie walenie doodbytniczo, poniewaz dowiedzialem sie otym dopiero na tym forum co jest dla mnie niepokojace.Jeśli sobie wstrzykniesz w żyłę ilość MDxx, która działa zadowalająco przy podaniu doustnym to będziesz miał dużą szansę że się zabijesz. Rzeczy podane i.v. działają dużo mocniej.
Nigdy z tego co pamietam nie czytale artykulu jak np. zapodoac sobie w odbyt jaks substancje np tabletke Ecstasy.
Przeczytaj to: http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=8660 masz tu ładowanie MDMA w odbyt, a tutaj poczytaj sobie wypowiedzi ludzi o tym sposobie, myślę, że to Ci wszystko wyjaśni - https://forum.smartshop.pl/viewtopic.php?t=261
rydzu pisze: Bardziej dziwną rzecza wydaje mi sie własnie walenie doodbytniczo, poniewaz dowiedzialem sie otym dopiero na tym forum co jest dla mnie niepokojace.
Nigdy z tego co pamietam nie czytale artykulu jak np. zapodoac sobie w odbyt jaks substancje np tabletke
Co do podania intrarektalnego to jest to popularny i szeroko stosowany sposób. To że o nim nie słyszałeś nic nie znaczy, to że nie ma o nim na tym forum też nic nie znaczy. Zresztą już na tym forum jest. Sposób ten można stosować w odniesieniu praktycznie do każdego narkotyku. Zalety to bardzo szybki początek działania (około 5 minut przy ciepłym roztworze), praktycznie całkowita wchłanialność i ominięcie pierwszego przebiegu metabolicznego. Także nie podrażnia to śluzówek/żołądka etc. Ogólnie ejst to najbardziej efektywna droga podania, dalej już zaczyna się w cholere niebezpieczniejsza kraina igieł.
Swoją drogą]
substancje np tabletke
[/quote]
Ciekawy przykład substancji. A aby nie śmiecić to dodam że doodbytniczo najlepiej podawać dragi w formie płynnej. Zrobić na przykłąd roztwór. I użyć strzykawki bez igły.
Czy zażywanie MDMA odbytniczo nie uszkadza błony śluzowej tam właśnie? Czy po zaaplikowaniu tyłek będzie bolał bardziej dłużej niz po czopku ?
Peace
[url=http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12360]White Skunk Growlog[/url]
Korlic pisze: A jak walne całą tabletke w odbyt czy moge sie przejechać. Skoro całkowita wchłanialnośc to nigdy nie wiadomo.
Czy zażywanie MDMA odbytniczo nie uszkadza błony śluzowej tam właśnie? Czy po zaaplikowaniu tyłek będzie bolał bardziej dłużej niz po czopku ?
Peace
Jeśli chodzi o uszkodzenie błony to nie wiem, więc nie będę się wypowiadał. Ale myślę, że nic nam się nie uszkodzi.
A co do ostatniego pytania.. to jeśli ładujemy doodbytniczo w roztworze to nic raczej nie będzie bolało. W sumie, w ogóle nie będzie bolało, jedynie może trochę piec ;-P.
Useless me and useless you...
Infamis pisze: Jakie są minusy takiego podawania ?
ps. zwieracze mam jak najbardziej sprawne !
eloyo pisze: naleze do pokolenia ktore przez telewizje i komputery stracilo wyobraznie wiec okzacie odrobine wyrozumialosci i powiedzcie - JAK TO MAM SOBIE TO WLAC W MOJE KAKAOWE OCZKO ? cos mi mowi ze sprawa moze sie wylac... nie wyobrazam sobie tego...
ps. zwieracze mam jak najbardziej sprawne !
Ot, cała filozofia.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.