Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Jakie miałeś zdanie na temat narkotyków przed ich spróbowaniem?
Narkotyki to złooo!
113
44%
Nie interesowało mnie to za bardzo.
87
34%
Narko je boskie, yo
58
22%

Liczba głosów: 258

ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 4 z 15
  • 0 / / 0
Nieprzeczytany post autor: _olaaa_ »
Bałam sie samego słowa narkotyk! Mamusia i tatuś zawsze powtarzali, ze prochy są złe a ćpuny jeszcze gorsze. No ale zaczęło się od przygody ze zwykłym ziołem (które nie jest dla mnie narkotykiem, więc traktowałam to dosyć lajtowo), dopiero później siostra amfetamina... Pomimo to, ze moja decyzja o wzięciu była całkowicie przemyślana (giet leżał u mnie ponad tydzień) i tak byłam przestraszona. No ale wolność zaczyna się tam gdzie kończy sie strach...
Uwaga! Użytkownik _olaaa_ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 577 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Twilight »
Zawsze wiedziałem, że narkotyku muszą być przyjemne i dają zajebiste doświadczenie. Raczej bałem się zawsze ich, bo uzależniają i niszczą życia itp.
Starałem się o nich nie myśleć w sumie :-)
[b]JEDZ KWAS![/b] - mądrzejszy ani zdrowszy psychicznie nie będziesz, ale i tak ludzi z Ciebie nie będzie (skoro przeglądasz te forum) więc co Ci szkodzi? :)
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
kiedyś w ogóle nie myślałem o tym że narkotyki mogą coś dawać. Słowo narkotyk powodowało u mnie projekcje makabrycznych obrazów "strzykawki / ludzie-wraki / dworzec / bezlitości dilerzy / mafia / itd"
Wydarzeniem kluczowym było gdy pojechałem do holandii w 1 kl gim, wprawdzie nie miałem tak możliwości zapalić (jeszcze byłem za bardzo kontrolowany) ale zacząłem sie tym troche interesować, i po roku zapaliłem w polsce. Potem poszło z górki...
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: eq »
Zioło uważałem zawsze coś co należy traktować tak samo jak alkohol czy tytoń, za to o opioidach miałem jak najgorsze zdanie, tak samo jak o speedzie i wszelkiego rodzaju dragach typowo imprezowych. Opinia o opioidach zmieniła mi się kiedy przez jakiś czas brałem tramadol jako środek przeciwbólowy, wtedy mi się naprawdę spodobał. Teraz niestety musiałem z niego zrezygnować, bo biorę MAO-I.
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: hemper »
Jak sie czyta te wasze wspomnienia o początkach, to faktycznie można dojść do wniosku, że dużo prawdy jest w twierdzeniu "od trawy wszystko się zaczyna" i tu należy przyznać rację przeciwnikom dragów (do których ja się oczywiście nie zaliczam ;-) )
Jeśli chodzi o mnie, to dragi zawsze mnie pociągały (i nadal pociągają), choć głównie ograniczają się do trawy i pix (od wielkiego dzwonu). Ciężko mi sobie przypomnieć jakie miałem zdanie na ich temat (było to prawie 10 lat temu, teraz mam 26l.), ale raczej nigdy ich nie demonizowałem, jest to swego rodzaju zafascynowanie tą "kulturą". Lubię filmy, książki, muzykę opisujące lata 60 (ach, gdyby się tak przenieść w Lato Miłości do San Francisco'67...) z nieodzownymi odwołaniami do dragów.
Wciąż jestem przed spróbowaniem dxm, grzybów i kwasa, ale tak dużo się już o tym już naczytałem (głównie dzięki Wam) że myślę, że byłbym gotów. Również dzięki Wam wiem, których dragów nigdy nie ruszę (hel, cipacz), a które mnie korcą (dxm).
Bądź co bądź, obok setting, ważny jest także "set", więc myślę, że im bardziej pozytywnie jesteśmy do dragów nastawieni, tym więcej z nich wyciągniemy. No, ale Ameryki tym nie odkryłem...
Pozdro dla Was!
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
hemper: A kto mówi, że od trawy się nie zaczyna? To jest przecież oczywiste, że narkomania zwykle się zaczyna od marihuany/haszu, a wcześniej jeszcze zwykle od alkoholu i nikotyny. Pytanie tylko jak duża część skończy na dworcu.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 370 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: Halik »
narkotyki uwazalem za zlo. zawsze kojarzylo mi sie to z ludzmi ze strzykawkami.
natomiast od malego interesowaly/pociagaly mnie halucynacje i halucynogeny. w sumie juz wtedy bralem pod uwage to ze bede mial spotkania z psychodelikami. no i tak sie stalo %-D
Na własnej stypie można robić już tylko jedno.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
  • 474 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: burek123 »
ogólnie było to ta/K:

ok 9 lat temu
forma rozrwyki: jazda rowerem, bazy z kumplami na bazie KD (Kaczor Donald dla niewtajemniczonych).

dziś 19:09
forma rozrywki: 2 bro , 2 nastepne w drodze łelkomee , jaruun (2-3 fyyfy) kurde nie nie ide na domową bo zjebany jestem pod studniówce (ostatki życia kaca) amen
Maisssterrr qrwy
  • 93 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Hekate »
Zło i degeneracja. Zresztą do tej pory mam taki zdanie, tyle, że wszystko mi jedno ^^.
Doszczętnie rozbity Wichman zginął w ucieczce z rąk rozjątrzonych najazdem chłopów.
  • 34 / / 0
Nieprzeczytany post autor: incube »
mnie zawsze fascynowały, ale tak "podświadomie", bo wpojono mi że są "złe". tak wogóle to ja rok temu nawet alkoholu bym nie tknęła, bo się po prostu bałam. po części efektów, myślałam, że jak wypiję łyka wódki, to nie będę kontaktować i rodzice się skapną XDD żal po całej linii. cóż, nie znałam swoich możliwości.
ODPOWIEDZ
Posty: 148 • Strona 4 z 15
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.