Po drugie: słowo wyjaśnienia. Kilka osób błędnie zinterpretowało to co napisałem. Nie leczę się psychologicznie/psychiatrycznie, nie mam zdiagnozowanych żadnych chorób. Jakiś czas temu zauważyłem że reaguję irracjonalnie na pewne sytuacje i z ciekawości zacząłem się obserwować. Potem zainteresowałem się psychologią, wkręciłem się na tyle że potrafiłem nazwać to to obserwowałem, kolejnym krokiem było skonfrontowanie moich "diagnoz" z psychologiem. Stąd rozmowa z nim - to nie była do końca "wizyta u lekarza", bardziej próba zdobycia drugiej opinii. Także cała ta sprawa to raczej samorozwój, samodoskonalenie, poznawanie własnych słabości, irracjonalnych schematów działania, niż leczenie czegokolwiek.
Po trzecie. Po założeniu tego tematu, przekopałem internet i nalazłem sporo ciekawych informacji o wykorzystaniu MDMA w psychoterapii. Z informacji które znalazłem wyciągnąłem następujące wnioski:
Największym zyskiem wynikającym z wykorzystania MDMA w psychoterapii jest oszczędność czasu. Jak powszechnie wiadomo psychoterapie z reguły trwają miesiącami, latami, często dziesięcialeciami. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że wypracowanie nowych, zdrowych schematów działania, oceny, myślenia, emocjonalności u pacjenta wymaga zdekonstruowania starych (które kształtowały się przez lata). W przypadku niektórych schorzeń (szczególnie zaburzeń osobowości), sposób myślenia i działania obwarowany jest mechanizmami obronnym, mającymi zapobiec napięciom wynikającym z różnicy między światem rzeczywistym a tym jak rzeczywistość postrzega pacjent (w dużym skrócie). Te mechanizmy obronne (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizmy_obronne) są pierwszą długoterminową trudnością która napotykają psychoterapeuci w leczeniu.
Działanie MDMA wyłącza "na chwilę" lęki, frustracje, poczucie winy, wewnętrzne konflikty. I w tym, moim zdaniem, należy upatrywać największego potencjału terapeucznego tej substancji (i podobnie działających, szczegóły można znaleźć tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Effects_of ... human_body). Sytuacja w której przestają działać mechanizmy chroniące osobowość (bo konsekwencje konfliktów między ego a superego, rzeczywistością a wyobrażoną rzeczywistością przestają być uciążliwe dla umysłu poddanego działąniu MDMA) to wymarzona sytuacja terapeutyczna! Pacjentowi nieporównywalnie łatwiej dostrzec irracjonalność/szkodliwość/opresywność swojego nieuświadomionego zachowania kiedy nie musi chronić swojego obrazu "ja".
Szukam dalej, temat jest niezwykle ciekawy więc pozwolę sobie wracać to z ewentualnymi znaleziskami w temacie autoterapii. Choć teraz rozważam też znalezienie psychoterapeuty otwartego na taką formę spotkania terapeutycznego, zażycie MDMA przed wizytą i szybką jazdę w głąb siebie poprowadzoną przez profesjonalistę z doświadczeniem klinicznym.
dla zainteresowanych ciekawe teksty które znalazłem (głównie po angielsku):
http://www.maps.org/w3pb/new/1990/1990_greer_1120_1.pdf
http://www.maps.org/w3pb/new/2007/2007_ ... 2948_1.pdf
http://www.nytimes.com/2005/01/30/magaz ... ref=slogin
http://www.maps.org/mdma/healing/MDMA_PTSD_byMW.pdf
http://maps.org/mdma/healing/mdma_bipolar_partying.pdf
http://www.timesonline.co.uk/tol/life_a ... 850302.ece
http://www.maps.org/w3pb/new/2007/2007_ ... 3062_1.pdf
Z pewnością obejrzę ten film i podzielę się swoją opinią. Choć uważam, że każdy dokument, reportaż jest zwykle stronniczy w zależności po której stronie barykady stoi jego autor i co chce ukazać. W tym celu wybiera się fakty, które chce się uwypuklić a pozostałe się pomija.
@emerx
Zgadzam się z Tobą, że kasa rządzi światem. Lecz jeśli chodzi o takie rzeczy jak medycyna, to wierzę że jeśli terapeutyczne działanie jakiegoś środka było by potwierdzone, to znalazłby się ktoś (i to nie w śród nas, obywateli których pojedynczy głos niewiele jest wart) bądź nawet grupa ludzi, która nagłośniła by sprawę na tyle głośno, że już nie byłoby odwrotu od wprowadzenia danej substancji na rynek (po potwierdzeniu skuteczności).
Zdrowie pojedynczego człowieka jak i społeczeństwa jest ważne nawet patrząc przez pryzmat kasy. Człowiek żyje konsumuje, wydaje i napędza tą całą machinę.
Z resztą zanim dana substancja zostanie wprowadzona do obrotu musi przejść szereg badań, testów klinicznych podczas których może się okazać, że jest skuteczna na jakieś schorzenie lub przypadłość, ale skutki uboczne są zbyt duże aby wprowadzić produkt na rynek.
Co do testów klinicznych, duża tutaj rolę bierze wrogie, schematycznie wpajane, nastawienie przed złowieszczym narkotykiem. Same badania kliniczne dalekie są od doskonałości, co jakiś czas słychać o nowych skutkach ubocznych, stosowanych dotychczas środków, zastępowanych przez nowe „doskonalsze”…
Rzeczywiście tą całą historię świetnie przedstawia film 'ecstasy rising', który jest naprawdę obiektywny i rzetelny, czytałem na ten temat z wielu innych źródeł i wszystko się zgadza.
Tak się składa, że jestem absolwentem psychologii i moim zdaniem potencjał terapeutyczny MDMA jest PRZEOGROMNY. Powiedziałbym wręcz, że MDMA wprowadza w stan idealny, wymarzony wprost do psychoterapii. Obniża lęk, przełamuje mechanizmy obronne, ułatwia komunikację - Elvisso dobrze to wszystko opisał więc nie będę się powtarzać. Wraz z kilkoma ludźmi ze studiów, którym pokazałem MDMA bardzo ubolewamy, że taki potencjał się jak do tej pory marnuje. No, ale mam nadzieję, że te nowe badania ruszą coś w tym temacie.
Elvisso, widzę, że masz sporą świadomość i wgląd, osobiście uważam, że możesz spróbować użyć MDMA w autoterapii i wiele dobrego może z tego wyniknąć. Chociaż inna sprawa, że wizyty u psychologa też by na pewno nie zaszkodziły. Generalnie ważne jest, żeby te wglądy ze stanu po MDMA przełożyć potem na codzienne życie.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
