- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Te substancje w ogóle można bezpiecznie łączyć? Jeśli ktoś już się tak bawił niech z łaski swojej napisze jak wrażenia :)
co do mojego mixa to jest to THC + DXM, DXM + salvia, relanium + MiPT - kazdy z nich jest inny i ma inny urok, 2 pierwsze sa silne a trzeci jest w lajtowych dawkach idealnym dragiem do robienia normalnych rzeczy (poprawia nastrój, elokwencje, nieco porównywalny do najbardziej euforycznych zjazdów z dxm ale nie ma tego otumanienia).
BXM tez jest ok.
Edit. Mysle ze MiPT mozna zastapic inna tryptamina w malej dawce (np. LSA) a relanium jakims slabym benzosem (jak temazepam czy oxazepam)
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
1. Grzyby + THC = Ogień w szopie
2. Alkohol + THC = Ekonomia, pilleater goł slip.
3. THC/DXM + Salvia = Pełnoziarnisty psychodeliczno-rozpierdoliczna Salvplozja :)
Nie mam jednego ulubionego mixu, bo kazdy jest inny, ma coś czego pozostałe nie mają
MD** + THC czyli dopalić ziołem jak piguła schodzi.
Ostatnio zalubiłem się w drugim mixie:
DXM + braun (do tego ewentualnie klonazepam) no i paczka mocnych szlugów obowiązkowo ;)
Ale ja już wyrosłem z brauna i opiatów ogólnie, ehhh.
NAjczęstszy mix : THC + alko
Ulubiony Mix : THC + DXM
Największy Mix : IMAO + LSA + grzybki + THC
Ulubiony numer 2 : DXM + alko + salvia + THC ( cały dzień z głowy / polecany w sobotę )
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Do tego kilka razy dorzucałem tramadol i zawsze jak mam możliwość to poppersa.
Przepis na super czilałtowy, śmiechowy i radosny mix: najpierw 400 mg tramalu retard, potem 4-5 bro rozłożone w czasie na jakies 2 h (za ten czas ładuje sie tram.), 3-4 lufy i jak wszystko się załaduje doprawić poppersem. Albo śmiechawa aż do opadnięcia z sił, albo totalne odrealnienie i błogostan.
JEdyny minus to zdewastowana psychika na anstepny dzień i trudności w jakiejkolwiek koncentracji ;p
Głosuję na DXMTHC + N2O. Powiedzmy 550 mg, a potem co pół godziny szkiełko na dwóch, a co pół godziny, w piętnastominutowym przesunięciu względem palenia po jednym whippeciku N2O.
Powietrze gęstnieje tak, że czuje się je na rękach podczas rozgarniania go.
a tak na poważnie to niech będzie amfetamina+benzodiazepiny(jak dla mnie najlepiej do fety pasuje alprazolam)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
