Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Vart
Nie ma czegoś takiego jak trzecie oko. Nie ma ciała astralnego. Nie ma aury. Nie ma czakr, nie ma przepływu energii.
DXM uruchamia trzecie oko.
znam człowieka który ciągle mówi że nie ma ciała astralnego, i podróży astralnych i czakr bo nie i już bo w kościele ksiądz o tym nie mówi. Dlaczego? Bo tak jest wygodniej, słyszałem wypowiedź księdza egzorcysty, wypowiadał się na temat muzyki metalowej
heh ja metalu słucham od 3 lat
i jeszcze jedno - nie rozmawiajcie o ezoteryce z byle kim np księdzem proboszczem który ma nadczynność tarczycy bo on raczej niewiele wie na ten temat i pewnie posądzi cię o okultyzm :argue:
a panu Vartowi można wybaczyć to niewiedzę z okultyzmu - jak sama nazwa wskazuje jest to wiedza tajemna, a nie była by nią gdyby wszyscy o niej wiedzieli. :-p
EDIT: udało mi się raz wyjść i to nie był jakiś stan podobny tylko najprawdziwszy autentyk, wtedy jeszcze nigdy nie byłem pod wpływem czegokolwiek.
a skad ta pewnosc, ze to ty masz racje ?
bo ksiadz egzorcyzta tak mowil ?
nie wykluczam też rzeczy w które nie wierzę np. nie mówię że nie ma Allacha albo Boga - oni wszyscy są ale ine dla wszystkich, tak samo z oobe - spróbowałem doświadczyłem i tylko tego czego doświadczyłem mogę być pewien, na co mi sama wiara w coś bez doświadczenia? gdyby wystarczyła mi wiara nie brał bym aco lub salvi, po prostu wierzył bym że jest odlot, nie mając do końca pewności czy wszyscy wokół mnie nie kłamią, dzięki doświadczeniu mogłem (jak ktoś to już tu powiedział) wyjść z matrixa, obecnie wierzę w reinkarnację, energie różne, czakry etc. ale wierzę też że jest na pewno Bóg Jahwe i że jego wyznawcy pójdą do nieba czy piekła, ale to tylko moja wiara, nie doświadczenia. To tak jakbym wierzył że jestem w stanie biec po ścianie przez 20m ale całe życie siedział na tyłku w fotelu - dlatego zabrałem sie za rozwój duchowy, i oobe. tylko dzięki tym doświadczeniom poznam prawdę - w kościele macie tylko pustą wiarę.
vart pisze: Nie ma czegoś takiego jak trzecie oko. Nie ma ciała astralnego. Nie ma aury. Nie ma czakr, nie ma przepływu energii.
Ale cóż jak zawsze w takich sprawach ktoś będzie krzyczeć: nie ma oobe, niema energi, nie ma aury itp. Dopóki sam nie doświadczy na sobie tego zjawiska. Ale tak jest było i będzie że ludzie muszą wszystkiego dotknąć i zobaczyć.
Antydemagog to bardzo ciekawe co mówisz o tym księdzu egzorcyście, ale czy to było Twoje prywatne z nim spotkanie oglądałeś jakiś wywiad (niesądze aby księża egzorcyści publicznie się wypowiadali) jak to było gdzie i kiedy, skąd ten ksiądz. Ach, za dużo tych pytań odpowiedz nam tyle ile możesz, no i szczerze. Pozdrawiam
Ja umrę
Ja umrę...
pilleater pisze: I nie dekstrofan tylko Dekstrometorfan.
Antydemagog pisze: pan Vart pewnie jest zagorzałym katolikiem (w stylu "zagrożony moherostwem") dlatego sięga po Aco a nie po co innego bo jeśli Aco jest w aptece to Bóg nie zabrania go brać - wszystko full legal.
A z tą apteką to nieźle wyjechałeś.. W czwartek prawdopodobnie moje pierwsze grzybienie, 50 suszonych.
Salvii jeszcze nie paliłem, ale w te wakacje to się zmieni =)
Antydemagog pisze: obecnie wierzę w reinkarnację, energie różne, czakry etc. ale wierzę też że jest na pewno Bóg Jahwe i że jego wyznawcy pójdą do nieba czy piekła, ale to tylko moja wiara, nie doświadczenia.
Great depression pisze: A jeśli nadal ktoś jest przeciw to może poprostu przyjmijmy że aura to promieniowanie elektromagnetyczne organizmów żywych.
§h¶ôňgĽéĐ.
przepraszam cię panie wart jeśli cię uraziłem, po prostu mam sporo doświadczeń mam z moherowcami i wszyscy krzyczą - nie ma oobe nie ma... (dalej znamy ;P ) i moje doświadczenie podpowiedziało mi iż większość zagorzałych katolików tak uważa.
a pro po reinkarnacji i dogmatów chrystusowych - nie jestem prawie już katolikiem, bo jak sami widzicie, moja wiara odbiega sporo od wiary przeciętnego katolika. mogę powiedzieć iż jestem chaotą, dostosowywuję swoją wiarę do aktualnych potrzeb i nie przeszkadza mi wiara w reinkarnację przy modleniu sie do chrystusa.
jak już powiedziałeś sam że w kościele nie ma boga - tu masz rację, boga nie ma ani w kościele ani w większości ludzi,
i odnośnie okultyzmu - w kościele katolickim za takowe praktyki jest jedna jedyna kara - ekskomunika i wieczne potępienie
chyba straciłem wątek
Jak się kurwa nie wie co i o czym się gada, to się kurwa siedzi cicho.
Czakry istnieją, zakład o 100zł?
Great depression pisze: A jeśli nadal ktoś jest przeciw to może poprostu przyjmijmy że aura to promieniowanie elektromagnetyczne organizmów żywych.
vart pisze: Elektromagnetyzm - ok. Ale co to ma wspólnego z chorobami czy ciałem astralnym, to już nie wiem. Magnetyzm jest bądź co bądź siłą fizyczną - ciało duchowe i trzecie oko już nie.
Jak wyraźnie powiedziałem AURA - ELEKTROMAGNETYZM, to jest ostateczne tłumaczenie dla tych którzy zatwardziale nie wierzą w nią, ponieważ aura to nie tylko elektromagnetyzm to coś znacznie więcej. Ale skończmy o aurze.
O ciele astralnym jako tworze elektromagnetyki nic nie wspomniałem, więc nie wiem czemu takie wnioski ?
Dlaczego pozostało bez echa moje słowo o fotografi kirlianowskiej ? Czyżby omijał Pan niewygodne fakty ?
Pozdrawiam
Ja umrę
Ja umrę...
roman pisze: Jak się kurwa nie wie co i o czym się gada, to się kurwa siedzi cicho.
Czakry istnieją, zakład o 100zł?
Re]
Powszechnie akceptowalnym wśród naukowców wyjaśnieniem jest, że fotografia kirlianowska rejestruje wyładowanie koronowe powstałe w wyniku przyłożenia wysokiego napięcia, podobne do powstałego wokół generatora Van de Graaffa lub transformatora Tesli.
Efekt fantomowego liścia tłumaczony jest przez pozostawianie przez liść mikroskopijnych śladów na szkle. Po przełożeniu części liścia na inny kawałek szkła, aura urwanego kawałka nie jest obserwowana.
[/quote]
Naprawdę, potrzebuję solidnych podstaw żeby w coś uwierzyć. Jestem po prostu racjonalistą. I wierzę w potęgę ludzkiego mózgu :)
§h¶ôňgĽéĐ.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
