Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 49 • Strona 4 z 5
  • 320 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: befree »
ja nie mam cisnienia,nie radze ci w ten sposob myslec.
Uwaga! Użytkownik befree jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 433 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kodziarz »
bandzior83r pisze:
mi trudniej jest odmówić sobie kode niż trama.
łatwiej się w kode wpierdolić i szybciej...
U mnie jest odwrotnie, gdybym miał nieograniczony dostęp do trama to prędzej bym w niego się wpieprzył. Tyle, że kodeina w ciągach jest trochę bezpieczniejsza, możesz ładować niebotyczne dawki i nie bać się drgawek, a to raczej nic przyjemnego.
Uwaga! Użytkownik kodziarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 347 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: unrealism »
Ale widzisz, przy T jest taki fajny psychologiczny myk, że jak się decydujesz na duże dawki to wtedy sobie wkręcasz, że musisz jakieś benzo dorzucić. No i zaczynasz wpierdalać 1-1,5 grama i 5 klonów dziennie. Żyć nie umierać.
  • 1384 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: bandzior83r »
a wg mnie koda klepie milej-tyle że ma działanie progowe(powyżej okreslonej dawki nie działa mocniej)no i czasem grzeje dobrze czasem słabo.Tram jest mniej"kapryśny"a miks tych substancjii jest zajefajny :-D
A drgawki.hmmmm... no powyżej600bez benzo i bez tolerancjii na raz może być nieciekawie.Kiedys wrzuciłem800 właśnie prawie bez tolerancjii i bez benzo-ale drgawek nie miałem najwyzej pojedyncze wstrzasy trwajace ułamek sekundy(od kregosłupa do reki lub nogi)no ale ze2sety wiecej i mogło by być niewesoło :cool:
teraz średnio wrzucam600-800za dwie-dwie i pól godz kode(najczesciej600) i zadnych nieciekawych efektów-wrecz same ciekawe %-D
Tram jest spoko ale nie da sie go pizgać dzień w dzień czy co drugi dzień zbyt długo.
Koda jest bardziej perzyjazna-choc i tak wrzucam2 max3razy w tygodniu(no czasami 4 :blush: )
Jakoś wizja gówna cieknącego po łydkach na skręcie wydaje mi sie mało interesującym doświadczeniem ;-)
a przy dużych dawkach trama benzo jest konieczne-tak powyżej grama na raz-benzo musi być-inaczej huj prawie na bank drgawki.....
  • 433 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kodziarz »
No z tymi benzo to niestety prawda. Ja żałuję jednego, wczoraj miałem w ręce depakine chrono, całą fiolkę i to wywaliłem, a przydało by się do Tramalu.
Chociaż z drugiej strony się zaskoczyłem, niedawno dawki rzędu 1g + klony nie robiły na mnie żadnego wrażenia, a właściwie w ogóle nie działały. Zrzuciłem to na karb buprenorfiny, że zablokowała działanie ale dzisiaj wziąłem 400 mg tramca, 2 dni po buprze i no...było baaardzo przyjemnie:). Nawet za bardzo, bo zasypiałem przed kompem w pracy i co jakiś czas miałem niekontrolowane ruchy mięśni, a to ręka machnęła myszką, a to korpus mi się zatrząsł, a najgorsze jak nogą uderzyłem o stół:D. Trochę dziwne, bo w sumie tramal zwykle pobudza ale nie będę narzekał, bo ten noddding był przyjemny:).
I tutaj 2 pytania. Tę dawkę brałem rano o 8, czy spokojnie mogę wrzucić 600 na wieczór, koło 18. Chodzi o to, czy :
a) zadziała w ogóle,
b) będzie zagorżenie drgawkami, no bo niby 600 to jeszcze nei jest próg drgawkowy ale czy się nie zsumuje z tymi 400 mg, które brałem rano.
[edit]
Ehh, zapomniałem że mam przecież gabapentynę, więc problem drgawek załatwiony.
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2010 przez kodziarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik kodziarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1384 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: bandzior83r »
po jakiś 8miu godzinach można wrzucać.
Pojęcie próg drgawkowy jest pojęciem względnym-w ulotce np.jest napisane że próg drgawkowy to 400,Ja bez zadnej tolerancjii wjebałęm kiedyś 800na raz i miałęm pojedyncze wstrząsy-teraz bez benzo ładuje 600-700 i dorzucam po2godzinach200-300 i jest spoko nic nie trzesie ale to już zasługa tolerancjii i zaprawy w boju ;-) choć nie wale maratonów/ciągów.Pozatym u jednego bedzie tak u innego inaczej ale ja chcąc być spizganym dzień cały tramem(bez benzo)wrzucam600-800-zaok6-7-8godzin wrzucam znowu tyle i za kolejnych 7-8godzin znowu(albo wrzucam dobrze na poczatek a potem dorzucam co godzinke jakieś małe ilości-tak też lubie) -wynika z tego że po8godzinach tram w organizmie jest w znikomych ilościach,albo nie ma go wcale inaczej już bym na forum nie pisał ;-)
No ale to tak wg.mnie nie chciał bym Cię mieć na sumieniu %-D
Ale jak rano brałęś 600 to spokojnie na wieczór możesz pizgać nawet i 600
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2010 przez bandzior83r, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 433 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kodziarz »
Zrobiłem trochę inaczej. Rano koło 8 godziny 400, później o 12.45 na 4 minut przed obiadem 600 + 300 m gabapentyny i...cały dzień na tramalowym ciepełku. Do tej pory mnie trzyma. Jestem naprawdę mocno zaskoczony, że w ogóle zadzialał, bo jak pisałem wcześniej miałem przygodę z bulą 96 ml i ani razu nie zaznałem wtedy działania tramadolu, nawet przy dawkach ponad 1g. Teraz brałem z rozkruszonego tramalu retard. Wtedy zrzuciłem o na karb zablokowania receptorów przez buprę, ale teraz też brałem buprę i dzień op nawet zadziałało 200 mg wciągnięte nosem (byłem ciekaw czy tak zadziała:D). Ale cholerstwo piecze, więc więcej niż 200 mg nie dałbym rady wciągnąć.
Uwaga! Użytkownik kodziarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 459 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
Hehe to ciesz się pierwszymi fazami bo potem w ciągu to już gorzej działa.
Uzależnienie opioidowe jest przejebane, miałem teraz trzeciego skręta w życiu, ostatni raz brałem kode i trama 10 dni temu, potem jeszcze wziałem 75 mg pierwszej bezsennej nocy. Ogólnie skręt trwał 5dni(a ciąg na tramie i kodzie tylko przez 10 dni), a zawsze najwyżej 2 tak mocno a potem już się czułem dobrze, a jeszcze do teraz mam duże problemy ze snem. Im dłużej się bierze tym skręty pojawiają się szybciej i są cięższe. Niby banał ale nabiera nowego znaczenia jak się przekonać na własnej skórze.
Pozdro
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 347 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: unrealism »
@kodziarz
No i git. Tak jak mówiliśmy - za którymś razem załapie. Lepiej wcześniej niż później :) Teraz już powinno działać w 98% przypadków. Tylko sobie tolerancji nie wyrób za szybko.
Ja przed chwilą zarzuciłem 400 mg w kroplach, kawka już czeka, potem dorzutka i piwko. Szkoda, że nie mam bezno, mam dziś ochotę na relaks.
  • 433 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kodziarz »
Roni Regan pisze:
Hehe to ciesz się pierwszymi fazami bo potem w ciągu to już gorzej działa.
Hehe, jakbym nie wiedział co to jest uzależneinie opioidowe:D. Przecież się znamy roni, nawet się spotkaliśmy osobiście, więc znasz moją historię:P.
Uwaga! Użytkownik kodziarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 49 • Strona 4 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.