Córka Bafometa pisze: 1 część skóra z muchomorów.
1 część lulek.
1/2 części nasiona bielunia dziędzerzawy.
1/2 częsci owoc wilczej jagody.
1 część haszysz.
2 części ziele mięty pieprzowej.
Utrzeć razem wszystkie składniki i ostrożnie dozowane palić w fajce wodnej. Uwaga! Działanie może być szczególnie silne.
Wyszperane w necie:P
Ten przepis kilka dobrych lat temu(jakieś 6-7) był na hyperrealu pod nazwą "Młot na czarownice" i nie wiele wspólnego ma chyba z maścią czarownic. Co do samej maści, szukam na nią sprawdzonej receptury od dość dawna, póki co nie znalazłem nic pewnego. Rozmawiałem z pewnym profesorem-farmakologiem, mówił że nie udało się odtworzyć receptury "ludziom nauki", dużym problem jest utrudnione wchłanianie przez skórę alkaloidów w takich stężeniach aby wywołać efekt halucynogenny. Jest teoria że najlepszym podłożem, zapewnijącym najlepsze wchłanianie jest brązowa tkanka tłuszczowa noworodków (makabra) i z tego prawdopodobnie korzystały czarownice ;) Najlepszym podłożem do przygotowania maści w warunkach domowych był by Adeps suillus czyli smalec wieprzowy :) albo zabawy z wazeliną i jakimiś promotorami sorpcji, ale to było by dość ryzykowne bo cięzko zaprojektować określone wchłanianie. Uważam że nie warto ryzykować na sobie testowania jakichś niesprawdzonych receptur z internetu, uważajcie na siebie ;)
Wracam na forum?...
gdyz posiadam takowych kilka, na dodatek ciekawych ;D
a nie bede pisal w kosmos...
wiec wrazie zainteresowania napisz a ja.... dodam cos ; )
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
wszystko co padane tutaj jest wylacznie w celach edukacyjnych... (znalezione i wyslane dalej, rozpowszechnione)
nie biore zadnej odpowiedzialnosci jak wyrzadzicie sobie jakis skutki uboczne...
dodam nie wiadomo mi o takich
wszystko to nie jest co znalazlem na ten temat... ale zeby sie nie rozdrabniac to konkrety....
pierwsze 4 przepisy... po ang...
i jeden dobry opis ktory pozwolilem sobie przetlumczyc ;D z wiadomych powodow
przeczytac polecam wszystko dokladnie!
flying ointment
From: aa924@cleveland.Freenet.Edu (Sherrie Nuyen)
Newsgroups: alt.magick
Subject: Re: flying potions (Recipes 4 of them)
Date: 29 Oct 1994 17:37:07 GMT
FLYING OINTMENT #1 NONTOXIC
1 part Dittany of Crete
1 part Cinquefoil
1 part Mugwart
1 part Parsley
Add the herbs to shortening and prepare in the usual way.
Anoint the body prior to attempting astral projection.
FLYING OINTMENT #2 NONTOXIC
2 drops Sandalwood oil
1 drop Jasmine oil
1 drop Benzoin oil
1 drop Mace oil
Add the oils to the beeswax/oil base. Use as the above formula.
* poisonous herbs
FLYING OINTMENT #3 (Don't even consider using this!)
Cinquefoil
Parsley
Aconite *
Belladonna *
Hemlock *
Cowbane *
FLYING OINTMENT #4 (ditto!)
Hog's Lard
Hashish *
Hemp flowers *
Poppy flowers
Hellebore *
I ain't kidding!
Hope it helps....
Blessed Be,
Sherrie
===
From: devens@uoguelph.ca (David L Evens)
Newsgroups: alt.magick
Subject: Re: flying potions (Recipes 4 of them)
Date: 31 Oct 1994 01:40:44 GMT
[Quoting the second recipy above.]
I'd be careful where you apply this one. Mace is a rather potent
spice, and the oil carries the essence.
i to co powinno zinteresowac przyszlych czarodzieji... wlasnej nadzieji na odlot doslownie realny choc troche ... : D
Astral Projection:
Witches' Flying Ointment Recipe
--------------------------------------------------------------------------------
The notorious "Witches Flying Ointment," a dangerous herbal concoction producing psychedelic effects, was said to be used by Witches in the Middle Ages. It consisted mainly of parsley, hemlock, water of aconite, poplar leaves, soot, bat's blood, deadly nightshade (or belledonna), Henbane & Hashish.
In a large cauldron over a fire, these ingredients would be mixed together with the melted fat of an unbaptised infant & then rubbed on various parts of a Witch's body to enable her to "fly" off to the Sabbat. (Of course, Witches didn't really fly; however, the ointment did induce incredible hallucinations, psychic visions and astral projections.)
The following is a modern Witch's flying ointment recipe. It is safer to use and much easier to concoct:
1/4 cup lard
1/2 tsp clove oil
1 tsp chimney soot
1/4 tsp dried cinquefoil
1/4 tsp dried mugwort
1/4 tsp dried thistle
1/4 dried vervain
1/2 tsp benzoin tincture
Using a mortar and pestle, crush the dried herbs until almost powdered. In a small cauldron or saucepan, heat the lard over a low flame until it is melted completely. Add the herbs, the clove oil and chimney soot to the lard base and mix well. Add the benzoin as a natural preservative, stir together clockwise and then simmer for ten to fifteen minutes.
Strain it through cheesecloth into a small heat resistant container and then allow it to cool. Store it in your refrigerator or in a cool dark place until it is ready to be used.
On a night of the Full Moon, anoint your temples and Third Eye with a small amount of the flying ointment prior to astral projection or dream magick.
NOTE: For external use only!
tlumaczenie troche wolne ale pisalem jak sie mi nawinelo ; )
znana "czarodziejsa latajaca masc" niebezpieczna ziolowa mikstura powodujaca halucynogenne efekty, jest powiedzane ze uzywana przez wiedzmy w sredniowieczy
To składało się głównie:
hemlock, water of aconite, poplar leaves, soot, bat's blood, deadly nightshade (or belledonna), Henbane & Hashish.
pietruszki naciowej, cykuty, wody z tojad'u, liści topoli, sadzy, krwi nietoperza, śmiertelnego nightshade (lub belledonna), Lulki czarny & Haszysz. (hasz?? (hasz bym marnowal <lol2>))
w duzym kociole nad oniem te skladniki byly wymiesznae z tluszczem niemowlecia(tylko nie zabijajcie dzieci!! hehee to mzoe byc kazdy inny tlyszcz) i wtartym na roznych czesciach ciala wiedzmy by umozliwic jej "latanie" cos o sabacie (oczywiscie wiedzmi naprawde nie lataly, jednakze masc naprawde wywolywala niewiarygodne halucynacje, psychiczne i wizje, astralne podroze)
podazajac za nowoczesnymi wiedzmami przepis na latajaca masc. jest latwiej spreparowac i bezpieczniejsza w uzyciu
1/4 cup lard.... filiżanki sloniny.... slonina
1/2 tsp clove oil.... tsp oleju gozdzika.... olejek z apteki
1 tsp chimney soot .... tsp kominowej sadzy..... sadza
1/4 tsp dried cinquefoil.... tsp wysuszony cinquefoil.... truskawki
1/4 tsp dried mugwort.... tsp wysuszona bylica.... bylica
1/4 tsp dried thistle.... tsp wysuszony oset.... oset
1/4 dried vervain.... wysuszona werbenę.... roslinka : ] ...
1/2 tsp benzoin tincture.... tsp domieszki benzoina.... benzoin tincture-takie cos widzialem do kupienia na necie jakis plyn w malej buteleczce
Używając moździerz i tłuczek, zgniatać wysuszone zioła na proszek, w malym kotle lub rondlu ogrzej slonine na malym plomieniu, dopoki zupelnie sie nie stopi, dodaj ziola olej gozdzika i sadze do sloniny i zamieszaj dobrze, dodaj benzoina jako naturalny konserwant, poruszaj sie zgodnie z ruchem wskazowej zagara i wtedy gotuj na wolnym ogniu 10 do 15 min
w noc pelni namasc twoje skronie i trzecie oko mala iloscia masci latania przed astralna podroza lub magicznym snem
UWAGA do uzycia zewnetrznego tylko!
UWAZAJCIE wogole na eksperymentowanie z wiekszoscia ziolek podanych w tych przepisach
chetnych na test prosze o zglaszanie sie : ] : D heheee
wrazie pytan rowniez
brakuje mi benzoin tincture ktora to tutaj odpowiada za wchlanianie sie... i
potocznie mozna powiedziec ze powinien rowniez "wzamac" preparat tak doslownie i dac efekt dzialania
nie mam skad zalatwic chyba ze zamwic przez internet ?
wczesniej probowalem w Bezpiecznych Ilosciach z przepisu z lulka czarnego bylica...
co mi wyszlo, mialem normalne "efekty" nie wyciolem zgona (nie poszedlem spac jak to jest napisane) mialem troche zmienione tentno miej wiecej jak po grzybach,
efekt(opisac nie jestem w stanie)...... ; )
trzeba podkreslic ze ilosc jaka dodalem "trucizn" do tego "wyrobu" hehee byla jakas 1/4 albo i mnie tego co w przepisie bylo nie wiem jak to porownac zabardzo bo nie wiem jak inne roslinki dzialaja mocno...
z wieksza iloscia balem sie probowac...chociaz patrzac na to teoretycznie dalo by sie zrobic zeby jazda byla mocniejsza... o wiele z jakim efektem by to sie skonczylo ? taki jak opisany? zgon ? wolalem nie probowac : ) z przyczyn oczywistch hehee
tamat interesujacy wiem
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.