ODPOWIEDZ
Posty: 3482 • Strona 299 z 349
  • 1830 / 499 / 0
14 lutego 2020Fatmorgan pisze:
Tak btw - skoro - jak pisałeś na poprzedniej stronie - nie zamierzasz dożyć późnej starości to masz jakiś plan jak do tego nie dopuścić ?
ja mam. jak odpierdolę swoją wartę (mniejsza o większość, ale konkretne sprawy- to jeszcze sporo potrwa), to kołuje jakiś karfentanyl czy inny alfametylochujotylfentanyl i sajonara. bez żalu, smutku i zbędnego pierdolenia. na liście pożegnalnym mogę najwyżej wydrukować w dużym formacie następujący przekaz: " %-D "

mogę do tego wrzucić rolkę dla większej wyjebki przy zastrzyku. matka farmacja nie pozwoli swoim dzieciom umrzeć samotnie, a jakże!
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 110 / 8 / 23
Dziwię się, że w wieku 30lat, ktoś chce strzelić do własnej bramki. Ja w tym wieku byłem praktycznie rzec ujmując szczęśliwy. Teraz mam 40tke i mimo to nie mam zamiaru się poddać. Jestem cały w drutach i mam stabilizator w kręgosłupie. Ból odczuwam bez przerwy praktycznie. Najbardziej boli ręka na pręgierzu(zagięty drut chirurgiczny). Do tego Psychoza od 15 roku życia, uzależnienie krzyżowe i ból fizyczny. W trakcie dwie sprawy sądowe. Myślałem, że za nie pójdę do puszki i już miałem po zapadnięciu wyroku uciekać do Niemczech i żyć na ulicy. Jednak papiery z PZP są mocnym atutem. Byłem na badaniu psychiatryczno-sądowym i w jednej sprawie mam ograniczoną poczytalność co znaczy, że sąd niejako obligatoryjnie obniża karę.
Uwaga! Użytkownik snoopdogg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 13 / 0
Nie strzele do bramki bo mimo wielkiej chujni życiowej jest osoba, która mnie kocha, którą ja kocham i ta miłość będzie mnie trzymać. Mimo, że czasem robię rzeczy, które można by nazwać już "byciem na krawędzi", a z każdym kolejnym razem czuję, że mój organizm gorzej to znosi. Boję się wtedy. Skoro się boję, to tego nie chce, ale po prostu może poślizgnie mi się noga i nie uda mi się wrócić...?
Pink Fluffy Unicorns Dancing On Rainbows
Spoiler:
  • 2198 / 715 / 0
@snoopdogg - twoj post można podsumować tak: dziwie sie ze ludzie sie zabijaja i sa smutni bo ja w ich wieku nie bylem. Niby głupie ale bardzo ważne dla tego tematu, bo pokazuje jak problem samobójstwa widzi 99% społeczeństwa. Paradoksalnie bardzo dobry posr.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 110 / 8 / 23
30lat to esencja życia, gdzie zazwyczaj zdrowie dopisuje i mamy dobrą pracę. Przynajmniej w moim przypadku tak było. Pracowałem jako alpinus przemysłowy i zarabiałem przynajmniej trzy średnie krajowe. Stać mnie było z mojej wypłaty na wynajem mieszkania dwupokojowego w Wawie i utrzymanie żony i dziecka. Po czasie wszystko się posypało. Poważny upadek z czwartego piętra i życie na jednej kondygnacji z rodzicami(upierdliwy stary)
Zarobiłem kilkadziesiąt tysięcy w innym fachu i odkupiłem górną kondygnację. Najgorsze jest to, że czuję się staro w wyniku tego wypadku i przewlekłego bólu.
W wieku 30lat ogarniałem wszystko. Startowałem w wyścigu szczurów i wygrywałem. Teraz z roku na rok jest gorzej. Jedni akceptują starość, a inni nie. Ja w połowie
Uwaga! Użytkownik snoopdogg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2198 / 715 / 0
To pierdol wyścig szczurów i znajdz inny cel i inną filozofię życiową. Zbudowales ładny domek, ale z kart. Przez to tak łatwo się rozpadł i teraz bez zdrowia czy wykonywania danej fuchy jest ci ciężko - a masz setki innych rzeczy dzięki którym "starość" (xD) przeżyjesz jak król. Tylko trzeba próbować i tego szukać.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 239 / 45 / 0
Tez mam 30 i wysiadlem z wyscigu szczurow kirdy zobaczylem jak wygladaja ludzie po paru latach "na szifcie" szkoda mlodosci. Teraz ogarniam mniej platna ale przyjemna prace i spelniam sie artystycznie. No ale ja nie mam zony i dziecka, mam raczej nature lekkoducha i przemieszczam sie z miejsca na miejsce
Jak jedtes dobry w liczby to ucz eie kodowania, mozesz prqcowac z domu
  • 1974 / 528 / 0
17 lutego 2020snoopdogg pisze:
30lat to esencja życia, gdzie zazwyczaj zdrowie dopisuje i mamy dobrą pracę.
Niektórym, w tym wieku, zdrowie psychiczne nie dopisuje i nie mają dobrej pracy.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 488 / 13 / 2
Noo... wraca ta kwestia w moim życiu jak bumerang.
Jak ktoś stracił w ciągu chwili sens, wartość, piękno i szczęście i pojawia się smutek spotęgowany zwałą na metkacie to i plany samobójcze się pojawiają.
Wielu różnych sposobów się chwytałem, z czego dwa najbardziej ostre to przedawkowanie 260 mg olanzapiny (spałem 4 dni w szpitalu, podłączony do respiratora bo przestałem oddychać) i podcięcie żył - nie da się wykrwawić wg. mnie od tego sposobu, krew przestała mi lecieć po prostu. Ale gdybym mocniej ciął i tętnice poharatał może zdążyłbym się wykrwawić zanim straż pożarna weszła mi do domu razem z drzwiami, policją i babcią.
Teraz stawiam na klasyczne powieszenie, linka z castoramy, nie za gruba, nie za cienka, długości 4 metrów, zawiązana pętla ciasno i skok z wysokiej gałęzi, tak żebym z 2,5 metra chociaż spadał licząc na przerwanie kręgu szyjnego. Więc będę musiał wejść na drzewo wysoko. Przy okazji sprawdzę czy coś jest po drugiej stronie. Choć raczej wątpię. Ale już nie napiszę o tym na hajpie heh.
  • 239 / 45 / 0
17 lutego 2020blokowiska666 pisze:
17 lutego 2020snoopdogg pisze:
30lat to esencja życia, gdzie zazwyczaj zdrowie dopisuje i mamy dobrą pracę.
Niektórym, w tym wieku, zdrowie psychiczne nie dopisuje i nie mają dobrej pracy.
Smutna prawda ale prawda :pacman:
ODPOWIEDZ
Posty: 3482 • Strona 299 z 349
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.