Chociaż z drugiej strony zwiększanie poziomu teścia może prowadzić do złamania się.
Mieliście problemy ze spaniem?
Byłem zupełnie trzeźwy od tygodnia, bez orgazmu od 5 dni i przez 3 noce miałem mega problemy ze snem. Normalne praktyki (medytacja, higiena snu itp.) a także tabletki ziołowe nawet w ilości 4 szt. niewiele dawały, spałem po 2-4 h na noc. Fakt, że miałem wcześniej dużo energii i czułem się bdb, ale ta bezsenność była bardzo męcząca (normalnie też mam czasem problemy, ale mniejsze ostatnio).
Przyjechała moja kobieta, zabawiliśmy się i już normalnie usnąłem...
Ja mówię o poważnych problemach ze snem (a mam trochę wprawy w zmaganiach z bezsennością, bo miewam ją od dziecka), nie o godzinie czekania.
Akurat lupulina z chmielu jest najskuteczniejszą naturalną substancją, którą testowałem, po wypiciu mocnego naparu z chmielu po ok. 15 minutach nachodzi naprawdę silna senność.
Czy ktoś jeszcze miał takie problemy? Jak sobie radziliście?
Druga noc po orgazmie - znowu usnąłem bez problemów. Mam już pewność, że to od nofapu.
Zwykle na bezsenność pomagał mi też wysiłek w ciągu dnia, ale nie zawsze jestem w stanie go sobie zafundować, bo sporo pracuję, a nie lubię machania łapą (z ciężarkiem), tylko rower/piłkę.
Oddziaływanie na receptory GABA to nie rozwiązanie problemu bezsenności, bo prowadzi do zależności od tych leków i w takim wypadku w ogóle już nie mógłbym usnąć bez nich.
Nie pytam o chemię, tylko naturalne sposoby (albo ewentualnie środki roślinne) na zasypianie. Proszę o nieco bardziej pomysłowe rozwiązania, bo serio mając konto tutaj od 11 lat słyszałem o zolpidemie :D...
Też z wyjebanym libido miałem problemy ze snem, sto razy sprawdzałem, spuszczenie z kija i po problemie. Jak sobie zwalicie raz w tygodniu przy pomocy wyobraźni, a nie pornhuba, to będziecie w sytuacji zdrowszej i o wiele bardziej realistycznej, niż umartwianie się i "upadanie" po miesiącu, bo to i tak się stanie. To całe pierdolenie jest na nic, zaprawdę powiadam ja wam.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
(W razie pytań: widujemy się raz na 2-3 tygodnie, bo mieszka w innym mieście, więc to nie jest nie-fapaj-ale-dymaj challenge :D.
Z drugiej strony im mniej używek mam w życiu, tym więcej satysfakcji z małych rzeczy. Spełnienie daje mi praca (chociaż mam faktycznie ciekawą), robienie muzy i spotkania z ludźmi. Jestem ciekaw, co by było, gdybym np. miesiąc nie walił niemca po kasku, czuję, że mógłbym dojść do jakiejś nofapowej nirvany :D.
Mam trochę do siebie żal o liceum, które przejarałem i zmarnowałem parę lat życia razem z początkiem studiów. Chcę wykorzystywać swój potencjał.
Przez nofap straciłem kontrolę nad orgazmem, jest jak u nastolatka. Wcześniej trwając w wielu nałogach i nagminnej masturbacji miałem pełną kontrolę nad orgazmem i z czasem nawet było ciężko dojść. Jak jest u was? czy to przemija jak u nastolatków?
Dodam, że naukowcy odkryli, że jest to bardzo związane z serotoniną która może u mnie obudziła się i nie wie gdzie ma pójść teraz poprzez wyjście z nałogów i nerwicy?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
