Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 290 z 312
  • 4442 / 708 / 2117
Akurat kofeinę brałem z energetyków i podejrzewam, że ten stan utrzymuje sie przez to. Zmęczenie daje się we znaki, a mocne pobudzenie wcale nie pomaga w normalnym funkcjonowaniu. Jutro już nie kupuję, zaczynam powoli normalnie pić wodę i planuje jutrzejszy dzień bez żadnej kofeiny (tylko napije się cola no sugar/zero coffeine) i tyle.

Mam nadzieje, że to zamulenie i przemęczenie materiału powoli odejdzie w niepamięć.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 857 / 289 / 0
Szybka poprawa po agonistach KOR może być spowodowana downregulacją tego receptora. Przy antagonistach, co prawda, receptor jest przez chwilę wyłączony, a przez to zwiększa swoją wrażliwość i odstawka antagonisty jest przejebana.
Odpłatne konsultacje na temat diet, nootropów, stymulantów, suplementów, uzależnień, zbijania tolerancji, anhedoni, depresji, porycia ponarkotykowego, harm reduction i innych.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
  • 9524 / 1874 / 2
17 września 2023Detronizator2 pisze:
@245trioxin Wydaje mi się że z tym kappa jest tak samo jak z serotoniną przy wortioksetynie. Wortio jest antagonistą ale działa. WYDAJE mi się iż jest to kwestia up-regulowania receptorów przez antagonistów, działa to długotrwale jak agonista (w bardzo dużym uproszczeniu) dlatego taka szałwia działa tylko krótkotrwale a taki antagonista może dać ci pozytywne efekty z działania kappa na dłuższą mete. Bo na agonistę zrobi ci się tolerancja. Nie da się brać co dzień agonisty a antagonistę i owszem z podobnym efektem co przy jednorazowym wzięciu agonisty.
A co do częściowego agonisty to taki agonista tylko słabszy, co innego odwrotny agonista, który to prędzej można porównać do antagonisty (choć to nie to samo).
Z tego co pamiętam to antagonista tec serotoninowych nie upreguluje receptorów. Upreguluje je chyba tylko odwrotny agonista czy jakoś tak.
co-to-znaczy-ze-nastapila-downregulacja ... 30-50.html

Trzeba by pogrzebać.
17 września 2023deadmau5 pisze:
Akurat kofeinę brałem z energetyków i podejrzewam, że ten stan utrzymuje sie przez to. Zmęczenie daje się we znaki, a mocne pobudzenie wcale nie pomaga w normalnym funkcjonowaniu. Jutro już nie kupuję, zaczynam powoli normalnie pić wodę i planuje jutrzejszy dzień bez żadnej kofeiny (tylko napije się cola no sugar/zero coffeine) i tyle.

Mam nadzieje, że to zamulenie i przemęczenie materiału powoli odejdzie w niepamięć.
Przecież energetyki to najgorsza możliwa opcja. Pompują Cię cukrem, kofeina i tauryna a do tego jakieś śmieci typu słodziki itp
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 4442 / 708 / 2117
@Stteetart
Wiem, dlatego schodzę i ostatnio samopoczucie całkiem lepsze. Chodzę mniej wystrzelony. Smak "słodzika" zastąpiłem Colą no sugar/zero j/w pisałem. Na razie jest całkiem dobrze. Zmęczenie i motywacja jakaś tam wraca.

Wchodziło to już w etap trwałego zmęczenia. Dwa/trzy dziennie szły, spokojnie można nazwać to ciągiem, bo leciałem ostatnio jakoś 3-5 miesięcy tak. Zobaczymy, jak się poprawi. Od czasu do czasu wypiję, ale zazwyczaj teraz unikam, ewentualnie posiłkuje się kawą.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 100 / 18 / 0
Zostawię to tu. Trochę się wysiliłem. Tak mały wkład w forum. :krowa: Zostawiłem jeszcze nieco wolnego miejsca.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Uwaga! Użytkownik CiekawskiJeden nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 78 / 9 / 0
Mam tak, ze jak rano sie ogole, zjem sniadanie, posprzatam po sniadaniu to juz sie czuje, jakbym zuzyl 3/4 silnej woli na ten dzien.
Wszystko wydaje sie "przykrym obowiazkiem", czesto musze sie zmuszac nawet do prostych czynnosci... Nie mowiac juz o jakims zyciowym progresie, bardzo rzadko mam takie dni :(
Generalnie nie doskwiera mi zaden "smutek" czy "rozpacz".

Dieta i sen w porzadku.

To Waszym zdaniem objawy depresji, ADHD czy jeszcze czego innego?

NIE chcialbym SSRI. Z wielu wzgledow, ale glownie dlatego, ze jesli juz to potrzebowalbym jakiegos "dopalacza" i motywatora, zeby sie rozpedzic, a nie usypiacza-zamulacza.
  • 4442 / 708 / 2117
Obadaj poziom kortyzolu oraz aktywność fizyczną, jeżeli dieta i sen jest spoko. Przy okazji, objawy depresji mogą to być, ale nie muszą. Na tej podstawie (w tym czasie) jest za szybko, aby to stwierdzić. Duży wpływ ma na to też sytuacja/e zewnetrzna/e.

W rodzinie wszystko dobrze? Szkoła, praca? To ma ogromne, jak nie kluczowe znaczenie w tym aspekcie.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1012 / 312 / 5
22 września 2023Stteetart pisze:
17 września 2023Detronizator2 pisze:
@245trioxin Wydaje mi się że z tym kappa jest tak samo jak z serotoniną przy wortioksetynie. Wortio jest antagonistą ale działa. WYDAJE mi się iż jest to kwestia up-regulowania receptorów przez antagonistów, działa to długotrwale jak agonista (w bardzo dużym uproszczeniu) dlatego taka szałwia działa tylko krótkotrwale a taki antagonista może dać ci pozytywne efekty z działania kappa na dłuższą mete. Bo na agonistę zrobi ci się tolerancja. Nie da się brać co dzień agonisty a antagonistę i owszem z podobnym efektem co przy jednorazowym wzięciu agonisty.
A co do częściowego agonisty to taki agonista tylko słabszy, co innego odwrotny agonista, który to prędzej można porównać do antagonisty (choć to nie to samo).
Z tego co pamiętam to antagonista tec serotoninowych nie upreguluje receptorów. Upreguluje je chyba tylko odwrotny agonista czy jakoś tak.
co-to-znaczy-ze-nastapila-downregulacja ... 30-50.html

Trzeba by pogrzebać.
Jedynie u receptorów 5-HT2 jest tak iż zarówno agoniści (odwrotnie, zwykli i częściowi) jak i antagoniści powodują downregulację tychże receptorów, z resztą receptorów serotoninowych jest normalnie, a wortioksetyna akurat na 5-ht2 nie działa (z tego co pamiętam).
Spoiler:
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 3245 / 622 / 0
Ja przez długi czas niechęci do podejmowania do jakichkolwiek działań doszedłem do takiego etapu marazmu że wolałem spać lub leżeć zwyczajnie i nic ciekawego poza słuchaniem muzyki nie robić. W pewnym momencie mózg jakby zasypiał kiedy to już nie były nudy tylko, koniec życia z braku pomysłów. Aż w końcu, zacząłem od drobniejszych zajęć typu wyrzucanie niepotrzebnych przeszkadzajek, spędzanie czasu przy programach muzycznych, i oglądanie ciekawych filmów dokumentalnych i powoli fabularnych, ale nie przypadkowych, pochodzących z uciułanych wcześniej zbiorów. To może wydać się zabawne, ale tak ćwiczone skupienie i wyrabianie motywacji dla samego siebie, zaczyna się od dobrych chęci, a rozwija się do etapu w którym to takie nic nie robienie zmusza człowieka do działania, bo zauważa się że te psycho treningi są coraz przyjemniejsze, a rzeczy na robienie których była blokada, nie dosyć że nie sprawiają problemu, to są równie przyjemne i wchodzą w nawyk rutyny.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 425 / 50 / 0
Próbowałem to leczyć psychiatrycznie i mam wrażenie że jest tylko gorzej. Od pół roku zdrowo się odżywiam i ćwiczę codziennie na siłownii ale w kwestii zdrowia psychicznego nie ma żadnych zmian. Dochodzi do takich sytuacji że nie potrafię poprowadzić nawet krótkiej rozmowy z osobami które znam czy nie mam siły wstać i pójść do roboty (tak, znowu się zwolniłem, ostatnio leżałem kilka miesięcy i nawet nie podejmowałem nawet prób szukania jakiejkolwiek pracy) Czuję że chciałbym się z tego wyrwać, żyć normalnie ale nie mam siły na nic, myślenie nawet na proste tematy sprawia mi trudność, zaczynają za to wracać natrętne myśli. Jakieś rady? Iść do psychiatry znowu? Co oprócz ssri mogłoby mi pomóc?
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 290 z 312
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.