Nie widzę sensu brania więcej niż 2 bombek owego specyfiku, oczywiście oprócz braku serotoniny pojawia się dziwny brak kontroli nad ciałem , uczucie bezwładności (po dawkach rzędu 600-700mg przez całą sesje) i bardzo wzmożone efekty uboczne.
Zjazd ocenił bym jako średni (nawet po dużych dawkach) głównie towarzyszy mu bezsenność, lekka arytmia. Zauważyłem że nie mam po niej doła moralnego jak w przypadku mefa , czy rozdrażnienia że sort już się skończył.
Dzisiaj mały mix z mefem.
Problemy z żołądkiem w moim przypadku to największy minus.
Albo srasz jak pies albo wydaję ci się że już to zrobiłeś.
Euforia , empatia i inne odczucia które daję ta substancja są bardzo inwidualne.
Każdy z szczurów podaję inną wersję.
Uważaj na mix z mefem bo stymulacja może być przekurewna :diabolic:
Tak jak ktoś pisał- co do zjazdów, 6apb nie męczy tak psychiki jak ketony i nie ma moralniaków a nawet nastrój nieznacznie tylko się pogorszył, przez brak substancji. Ja polubiłem 6apb IV. Po prostu jeszcze w trakcie ładowania często się zastanawiam czy dawać do końca.
chyba musze wreszcie iść spać bo coś nie służy mi to ^_^ , no tak rozłożone na kilka godzin to nie to samo co jedno ostre pierdolnięcie
btw salvinorin - widzę że tolerkę musisz mieć ładnie wyjebaną
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

