Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji piątej – np. 5-MeO-DMT, bufotenina lub ibogaina.
ODPOWIEDZ
Posty: 699 • Strona 29 z 70
  • 1180 / 5 / 0
Jako afrodyzjaki to rozpierdalają ketony.
  • 284 / 4 / 0
Ale gdzie Ty porównujesz ketony do tryptamin czy w ogóle psychodelicznych euforantów. Ja Ci Panie mówię, że jak na tryptaminę to to afrodyzjakalanie rozpierdala i hydraulika działa i w ogóle jest bardzo, bardzo si! bueno! i polecam! I żadna tryptamina się do tego nie umywa czy nawet x-APx jeśli chodzi o to działanie. Chociaż najlepiej połączyć z 6 np. Do psychodelicznego działania to rzeczywiście masz rację średnio się nadaję. Duże dawki dla dobrych efektów skutkują dużym bl, ale nie powiedziałbym, że jest to niewarta uwagi substancja. Wręcz przeciwnie jako ciekawostka choćby "tryptaminowa ecstaza" - strasznie to określenie chyba z tihkal'a pasuję do tej substancji.
There is no dark side in the Moon, really. Matter of fact, it's all dark.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
  • 1444 / 76 / 0
Qpchuck pisze:
Mipta osobiscie nie probowalem, (...)
Ale powiedzmy, ze po 4mg 25i mam wysokie oczekiwania ;)
Każda substancja jest jak nowo poznana osoba - nie można interakcji pomiędzy własnym organizmem a jedną z nich przekładać na inne. Moim zdaniem 5-m-m ma znacznie większy pazur niż 25I.
Jeżeli chcesz, próbuj - 20 mg powinno być zadowalające, ale 25 raczej Cię nie zmiażdży, co najwyżej trochę się poorasz - a takie doświadczenia też są potrzebne :).
LSD - Piękna i Bestia
  • 1444 / 76 / 0
kowalskii pisze:
Ja bym wogóle odpuścił 5-meo-mipt jak jest do dyspozycji coś innego, ze względu na wjazd na serce.
Myślę, że to kwestia osobistych preferencji, dla mnie to moja ulubiona psychodeliczna substancja. Czym zasłużyła sobie na taką nobilitację?

+ najwyższy współczynnik: jakość wizualu/mindfuck
+ przyjemny błogostan, szczególnie na słońcu
+ wyraźne i kompleksowe działanie w sferze seksualnej
*

* 1. kobieca uroda staje się jeszcze bardziej hipnotyzująca i magiczna, żarty wysublimowane, a ruchy pełne gracji i subtelnego wdzięku
2. mam dużą potrzebę kontaktu z dziewczynami
i do czasu, aż nie jestem w stanie formułować sensownych zdań (co zdarza się rzadko), zagaduję napotkane laski
Mipt działa też autoerotycznie: 3. mimo, że na co dzień jestem pewny siebie, po niej czuję się jak książę z bajki
4. dotyk jest dużo przyjemniejszy
- nawet kiedy sam się myłem, czułem się prawie jakby masowała mnie jakaś kobietka :-D

Oczywiście 5-meo-mipt ma też minusy:
- za bardzo stymuluje serce (dawkach do 25 mg było w miarę w porządku, ale peak 30 trochę mnie przestraszył)v
- ... i psychomotorykę (co staje się minusem po ustąpieniu działania, kiedy zostaje po nim lekki spid i nie można usnąć przez ok. 2h)

Sądzę jednak, że można zniwelować jego wady (serce -> lek na wszelki wypadek, nie dopalanie), (body -> gorąca kąpiel), (spid -> wrzucanie wczesną porą i kontrolowanie własnego pobudzenia).
LSD - Piękna i Bestia
  • 1180 / 5 / 0
Ja być może jestem trochę negatywnie nastawiony w sumie do całej grupy, bo psychodeliki to jest obecnie dziedzina "nie nie nie" dla mnie (dużo śmieci w głowie i życiu heh).
  • 1444 / 76 / 0
No widzisz - kontekst zmienia znaczenie wypowiedzi :-).
Nie namawiam nikogo do tej substancji, bo - tak jak każdy psychodelik - może indukować bardzo nieprzyjemne przeżycia, a długofalowe skutki jej zażywania nie są znane - więc jest obarczona ryzykiem - jak każda RC. Jednak spośród poznanych przeze mnie halucynogenów jest to jeden z tych, które na pewno poleciłbym średnio zaawansowanym i doświadczonym psychonautom.
LSD - Piękna i Bestia
  • 1180 / 5 / 0
Ja prawdę mówiąc mialem tylko raz styczniość z tym, zjadłem 10mg i większość tripa musiałem udawać trzeźwego, bo nie zapowiedzianie wpadli 2'aj bracia cioteczni (dokładnie na peaku)...no spinałem się mocno, ale bez przypału (puszczałem im filmiki na yt, a gadkę nakręcał mój ojciec (sic)) później jak poszli to dochodziłem do siebie po stresujacej akcji, ale działanie już osłabo mocno. Później zapaliłem ur-144 (przyszła paczka z nieznanymi rzeczami), a i tak całą noc nie spałem. 5-meo-Mipt brany w okolicach 16.

Bardzo mocno życzę sobie żebym kiedyś jeszcze mógł bez bad tripów zjeść kwasa + inne mocno introspekcyjne rzeczy

5-meo-mipt raczej nie jest introspekcyjny, ale i tak nie chciałoby mi się tego wrzucać.
  • 1444 / 76 / 0
Nie można oceniać substancji po jednej próbie i to przy dupnym s&s. Właściwie jesteś sam sobie winien, jeżeli nie planujesz tripa, tylko ryzykujesz inwazję masy stresorów w rodzinnym domu. Psychodeliki nie są substancjami, które się "wrzuca na spontanie" - już wiesz dlaczego :).
Ja na Twoim miejscu dałbym psychodelikom jeszcze jedną szansę - ale tym razem potraktował je z odpowiednim szacunkiem i celebracją - a wtedy one Ci się odpłacą. Potraktuj je jak coś wyjątkowego - zrób sobie święto, zaplanuj co i gdzie będziesz robił - tak, żeby nic nie zmąciło Twojego spokoju.
Ja np nigdy prawie nie sprzątam pokoju i żyję w niezłym bajzlu (wiedzieliście, że to znaczy "ćpuńska melina"?), ale zawsze przed zjedzeniem psycho sprzątam pokój, a po wrzuceniu bardzo często się myję, chociaż jestem czysty - po prostu chcę się czuć świeżo.

Co do introspekcji - substancje działają różnie w sferze mentalnej - jednak to Ty decydujesz, na co kierujesz swoją uwagę. Nie spodziewaj się, że psychodelik rozwiąże Twoje problemy sam. On może Ci dać inne spojrzenie, ale to Ty obserwujesz siebie i rozpracowujesz własne słabości.
Ostatnio zmieniony 29 grudnia 2013 przez Scone, łącznie zmieniany 2 razy.
LSD - Piękna i Bestia
  • 1180 / 5 / 0
Ja kiedys przed lsd to nawet starałem się niebrac żadnych stymulantów jak nadłużej przed i do tego uprawiać sport tzn biegać, bo miałem wkręta, że od dragów serducho mi stanie.
Ostatnio zmieniony 29 grudnia 2013 przez kowalskii, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 284 / 4 / 0
Scone pisze:
Potraktuj je jak coś wyjątkowego - zrób sobie święto, zaplanuj co i gdzie będziesz robił - tak, żeby nic nie zmąciło Twojego spokoju.
Ja np nigdy prawie nie sprzątam pokoju i żyję w niezłym bajzlu (wiedzieliście, że to znaczy "ćpuńska melina"?), ale zawsze przed zjedzeniem psycho sprzątam pokój, a po wrzuceniu bardzo często się myję, chociaż jestem czysty - po prostu chcę się czuć świeżo.
Mam to samo. No muszę ten jebany syf ogarnąć przed kwasidłem i się wykąpać. Od razu człowiek jakiś spokojniejszy i nastawienie inne. Tu już pewnie pierdole, a może nie? ale im mniej dupereli porozrzucanych a więcej "czystej" powierzchni tym łatwiej mi o wizualizację.
There is no dark side in the Moon, really. Matter of fact, it's all dark.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
ODPOWIEDZ
Posty: 699 • Strona 29 z 70
Newsy
[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.