Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 284 • Strona 29 z 29
  • 3 / / 0
A jak w dniach po jest u was z mocą waszych mózgów? Niestety na codzień ze wzgledu na pracę muszę dużo danych przetwarzać, łączyć kropki i generalnie na dużo napierdalać ogolno korpo roboty. A po tych 110mg to normalnie mam problemy z koncentracją, pamięcią, co dziwnego problemy z rozpoznawianiem wzorców... No i problemy w mowieniu to juz masakra.
  • 1502 / 387 / 13
U mnie to zależy kiedy zarzucę karton. Jak tripuje w trakcie dnia i wieczorkiem już schodzi to nazajutrz po przebudzeniu jestem w dobrej kondycji psycho-fizycznej. Natomiast podróże nocne i powrót do rzeczywistości kiedy wstaje słońce nie jest zbyt budujące, cały dzień czuje sie taki jakiś brzydki i rozmemłany, generalnie do niczego sie nie nadaje. Trzeba umiejętnie planować grafik i organizować czas wolny jak chce sie kwasić.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 384 / 114 / 2
Też macie szczękościsk na kwasach? Nie mówie tylko o LSD ale też AL-LAD itp.
  • 20 / / 0
05 września 2023Czoug pisze:
U mnie to zależy kiedy zarzucę karton. Jak tripuje w trakcie dnia i wieczorkiem już schodzi to nazajutrz po przebudzeniu jestem w dobrej kondycji psycho-fizycznej. Natomiast podróże nocne i powrót do rzeczywistości kiedy wstaje słońce nie jest zbyt budujące, cały dzień czuje sie taki jakiś brzydki i rozmemłany, generalnie do niczego sie nie nadaje. Trzeba umiejętnie planować grafik i organizować czas wolny jak chce sie kwasić.
Ja za to uwielbiam spontaniczne nocne tripy. Wstające słońce w psychodelicznym staniu to coś pięknego. Nie mówiąc już o nocnym niebie wypełnionym fraktalnym oceanem galaktyk. Za to dobry trip w moim przypadku następnego dnia daje naprawdę genialny stan. Po pierwszym tripie z dobry ponad miesiąc ten genialny stan się utrzymywał. Genialny motywator do zmian w życiu i odkrycia rzeczywistości na nowo. Tylko jedno ostrzeżenie, nie mogąc zasnąć czy też na tripie nie pić alkoholu. W moim przypadku zabija cały aferglow i wymazuje ten piękny stan. Jeśli ktoś finalnie chce trochę wypić to polecam piwko czy też dwa nisko procentowe dla smaku.
ODPOWIEDZ
Posty: 284 • Strona 29 z 29
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.