W ten czwartek rano ostatnia tabletka 0,4 donosowo i wieczorem zacząłem od 40 mg oxy doustnie.
Przez piątek, sobotę, niedziele zjadłem łączenie 9 tabletek 80mg. (W sobotę było 3 x 80 IV)
Ostatnia 80mg zjedzone dzisiaj około godziny 16.
Czy jutro rano może wystąpić jakiś zespół odstawienny? Jak myślicie ?
Mam bupre i mogę rano przyjąć dawkę żeby przywrócić dobre samopoczucie ale wpadłem na pomysł, ze może rzucę to wpizdu wszystko z bupra przede wszystkim.
Zastanawiam się jak to rozegrać?
Próbować wytzrymac na sucho ?
Może nałożyć się skręt od bupry z tym od weekendowego szaleństwa z oxy?
Ogólnie nie polecam oxy - gowno jest przereklamowane.
Nie wyobrażam sobie tej męczarni brania tego w ciagach i pustkę emocjonalna jak schodzi. Straszne uczucie.
Bardzo proszę o Wasze zdanie - może uda mi się bupre rzucić która defacto brana była przeze mnie w mikro dawkach bo: 1. Zagłuszała chęć na kodeinę przede wszystkim 2. Wywołuje zajebisty efekt antydepresyjny u mnie o motywuje do działania.
Mam rolki jeszcze w pogotowiu które biorę w ilości 10-20 dziennie
Ale to nie temat o tym.
Nie wiem jak Wy macie ale ja nawet po krótkim ciągu na oxy czuje się tak wypruty z uczuć i świat jest szary, ze zastanawiam się co się musi dziać bo długich ciagach.
Do tego nawet 1,2 blistry opierdzielone na szybko wywołują pozniej efekt osłabienia i beznadziejanosci przez kilka dni.
Mógłbym to porównać do zjazdów za dzieciaka z amfetaminy.
I każdy nawet krotki ciąg na oxy muszę odespać - organizm się snu strasznie domaga.
To szczęście pomocy jest tak cholernie sztuczne, ze masakra - nie umywa się do odczuć nawet po kodeinie.
Takie mam przemyślenia po moich dwóch krótkich epizodach z tym wynalazkiem.
Już nie wspomnę o tym, ze oxy wiecznie mało i ten śmieszny czas działania.
A pomyśleć ze kiedyś to był szczyt moich marzeń chińskich zdobyć oxy - teraz gardzę tym dziadostwem.
Pozdrawiam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
