Powiedz mi jak można cokolwiek określić bez tworzenia rozróżnień pomiędzy obiektami, czy myślami? Nawet prymitywniejsze układy nerwowe to potrafią, to konieczność jakiegokolwiek poznania.
Postrzegamy przez umysł, a ten dokonuje rozróżnień na rzecz tego co uświadomione a co nie.
Przykład który podałeś jest w istocie cienki, z prostej przyczyny: "żywy" to nie antagonizm do "martwy". Śmierć to raczej koniec życia. Nikt nie powie przecież, że nigdy nie narodzone życie jest martwe! Antagonizmem do "żywy" to raczej "nieistniejący". Mogę powiedzieć że moje dzieci nie istnieją, a nie że są martwe to olbrzymia różnica! A na razie nie mam dzieci.
Dalej: Opisujesz pewnego rodzaju eksperyment myślowy. Poruszasz problem liniowości przestrzeni, czasu i logiki. Ale zostawmy ten wątek.
A zadam Ci proste pytanie: kto powiedział, że nabieranie samoświadomości jest czymś co następuje natychmiast, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Pierwsze wspomnienia jakie ma człowiek pojawiają się po kilku latach życia, podobnie nabieranie samoświadomości jest procesem powolnym, długotrwałym, stopniowym. Podobnie jak zdobywanie umiejętności KAŻDEGO typu. Mózg się rozwija stopniowo i kierunkowo.
I co ty kurde masz z tym pojęciem informacji? Ewidentnie obaj je rozumiemy inaczej. Skoro pierwszy je użyłeś, proszę o określenie jego dokładnej denotacji na aktualne potrzeby dyskusji.
Elwis pisze:Rozróżnienie między religią a nauką jest śmieszne. Nauka jest religią.xD
Dobry ten link zapodałaś Romantyczka ;-) Jak się pająki zachowują po kofeinie to wiedziałem (Wikipedia, art o kofeinie), ale reszty nie miałem przyjemności poznać.
Macie też wyjaśnienie dlaczego rośliny produkują psychoaktywne alkaloidy: działają one jak pestycydy. Żaden z otrutych pająków nie miałby szans przetrwać na dłuższą metę.
Aaaa i jeszcze jedno. Wielkość mózgu stworzenia nie świadczy o jego zdolnościach umysłowych/intelektualnych/poznawczych. Kobiety mają mniejsze mózgi niż mężczyźni a nie wykazują się ułomnościami. Liczy się ilość połączeń między neuronami. Gdyby wielkość mózgu świadczyła o inteligencji to najinteligentniejszym stworzeniem na naszej planecie byłaby orka.
alimerth pisze:Pierwsze wspomnienia jakie ma człowiek pojawiają się po kilku latach życia
Romantyczka pisze:nie pamiętamy , tego co działo się z nami we wczesnym dzieciństwie, bo nie mieliśmy ego
alimerth pisze:Macie też wyjaśnienie dlaczego rośliny produkują psychoaktywne alkaloidy: działają one jak pestycydy. Żaden z otrutych pająków nie miałby szans przetrwać na dłuższą metę.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Przecież gdyby dziecko w macicy nie posiadało zdolności rejestracji wspomnień, to jakość życia płodowego nie miałoby wpływu na późniejsze życie. A ma.
No nie wiem, są jakieś badania odnośnie tego jakim pestycydem jest DMT lub psylocybina? ;)
alimerth pisze: Jednak do okresu prenatalnego jest już niemożliwe.
alimerth pisze:A co ma jedno do drugiego? Ale nie zaprzeczam, że życie płodowe ma olbrzymi wpływ na dalsze funkcjonowanie po narodzinach. Ba, ja to potwierdzam i będę to bronić.
alimerth pisze:ale to można łatwo wydedukować
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
pindyjski pisze:Wspomnienia to zapis tego, czego doświadczyliśmy, wpływają one na kreowanie odruchów, nawyków, tego do czego dążymy i przed czym się bronimy. Chodzi mi głównie o podświadomość.
Ogólnie jestem niemal pewny, że nic nie wiemy, ale nie przez jakąś niedoskonałość (której mamy wiele) ale formalnie nie jesteśmy w stanie dojść do pewników w tym temacie.
LSD 1943 pisze:Skąd wiesz, co kreuje podświadomość? To tylko domysły, hipotezy. Chyba w żaden sposób nie możesz tego udowodnić. Tworzysz sobie jakiś model, ale nie jest on w stanie wyjść poza hipotetyczność.
LSD 1943 pisze:Może działanie psychiki jest na tyle indywidualne, że nawet jej kształtowanie u różnych ludzi nie ma ze sobą zbyt wiele wspólnego?
LSD 1943 pisze:Ogólnie jestem niemal pewny, że nic nie wiemy, ale nie przez jakąś niedoskonałość (której mamy wiele) ale formalnie nie jesteśmy w stanie dojść do pewników w tym temacie.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
nie pamiętamy , tego co działo się z nami we wczesnym dzieciństwie, bo nie mieliśmy ego
Przeczytaj Obszary Nieświadomości Grofa.
ps: Naprawdę szczerą sympatię wysyłam w kierunku Abliego, który jest zajebistym goście i reprezentuje podzielane przeze mnie poglądy w tym wątku robiąc to bardzo miły dla mnie sposób.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.