Kannabinoidy, których struktura zawiera "mostek" metanonowy, lub etanonowy między dwoma strukturami cyklicznymi. Ta grupa obejmuje najwcześniejsze kannabinoidy, odkryte przez Johna Williama Huffmana.
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 27 z 37
  • 1513 / 26 / 0
Mój przepis;
Nasypać trochę do bańki (żarówki) lufką (na jedną ściankę boczną). Żarówka ustawiona poziomo, podgrzewać zapalniczką od spodu (trochę ponad języczkiem płomienia) po chwil powinien zacząć zbierać się średnio gęsty dym (wygląda jak para z czajnika) powolutku łapać wdech. Jak płuca do połowy pełne - dalej nie grzejemy, dym powinien się jeszcze chwile zbierać. Na dole powstaje zazwyczaj coś w rodzaju kropelek, po ostygnięciu przybierają formę brązowego osadu, dalej nadają się do palenia, aż do oczyszczenia banieczki.

Świeczkę odradzam; za dużo smrodu i brudzi żarówkę (potem nie widać gdzie zostało). Czasem dym jest słabo widać (zwłaszcza w półmroku). Czasem miałem tak, że wydawało mi się że nic nie złapałem a nieźle kopało (może czasem nie widać oparów?)
mr_b∩ʁbꞁө
  • 1456 / 19 / 0
No właśnie, tak najczęściej mam, że nie widzę oparów, dopalam jeszcze trochę wkurwiony, że niby zjebałem waporyzację, a tu się okazuje potem, że mnie wywala w kosmos po podwójnej dawce. Wczoraj tak miałem %-D
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 142 / 3 / 0
kiedyś trafił mi się bardziej jakby pomarańczowy, trochę ciemniejszy niż zwykle, dłużej się ładował niż inne ale poza tym był ok
żartowałem.
  • 1456 / 19 / 0
Po paleniu tego przez 10 dni non-stop (codziennie po 2-3 razy) stwierdzam, że MJ jest dużo lepsza, ale JWH nie jest takie złe jak mi się wydawało na początku. Po prostu z dawkami na pierwszy raz trzeba uważać. Teraz tydzień przerwy (albo po prostu ile wytrzymam %-D ), żeby potem ponownie poczuć moc, bo tolerancja jednak robi swoje.
Ostatnio zmieniony 04 kwietnia 2011 przez kfs, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 133 / / 0
Ostatnio kupiłem sobie jwh210 byłem przekonany, że starczy mi na troche jarania wiedzialem jak z dawkowaniem, ze ok 5mg i faza jest dość mocna. Nie miałem wagi, odmierzalem na oko. Waporyzowalem z żarówki z fifki próbowałem ze szluga ale niemoglem osiagnac mocnego stanu, miałem tylko lajtowa faze (nie miałem tolerki na jwh czy thc, rzadko paliłem). Potem ustalilem na oko ile mniej wiecej sypac zeby sie fajnie skuc. Okazuje sie, ze minely 4 dni i juz niemam nic z 500 mg jwh. Zastanawia mnie to czy jakiegos słabego sortu nie dostałem bo powinno mi to wystarczac raczej na więcej faz. Ktoś wczesniej pisał, ze mniej wiecej objętosc 2 łepkow od zapalek jwh robi go mocno. Ja zebym musiał sie skuc to brałem z 5 takich łepków jak nie lepiej.

Przyjmijmy, ze mamy taka sama krople thc i jwh210 do opału, która kropla starczy na wiecej faz, która jest bardziej aktywna?
3D w HD
  • 156 / 2 / 0
j210 jest silniejsza w działniu, dziwne bo twoje doswiadczenie porównuję z moją przygoda z j81 która poszła (1g) w lekko ponad 24 godziny na mnie samego, a fazy nie było,
natomiast jak bym sypnąl se tyle co pizesz to bym chyba wypluł serce miedzy zebrami, albo jestes dziwnie odporny albo slaby sort
  • 133 / / 0
Chyba sie lewy sort jakis trafił bo testowały to i inne osoby i tez musiały duzo spalic.
3D w HD
  • 291 / 1 / 0
Trochę o negatywach, bo widzę, że nikt nie przyzna się do ciągu :scared:

Podczas dłuższego testowania (przez 4-5 miesięcy po około 28 dni jarania, 3 dni przerwy) występują:
- 0 motywacji, wszystko na jutro, nic się nie chce
- Osłabienie pamięci krótkotrwałej (o czym to ja mówiłem?)
- Problemy ze snem
- Obniżenie poczucia własnej wartości
- Brak łaknienia (na początku występowało gastro... na początku)
- Podkrążone gały

Odstawianie (póki co dopiero 5dni):
- Roztrzęsienie (KURWA!!!!!!!!!)
- Wahania nastroju, wybuchy
- Nadmierna potliwość (zwłaszcza w nocy)
- Problemy ze snem

Pierwsze dni są jak zwykle najgorsze, ale te w tym miesiącu były najcięższe, dlatego przerwa przedłuża się do minimum miesiąca. Teraz w piąty dzień jest już w miarę spoko. Wraca pewność siebie, energia do życia i chęć do robienia czegokolwiek - choć wiosna też na pewno ma na to duży wpływ. JWH ma to do siebie, że jak kupisz to masz później 30g jarania w szufladzie (za skąpy jestem żeby kupić mniej niż 1g JWH) i po pewnym czasie po prostu wpadłem w ciąg. Innym, którzy jeszcze się nie ogarnęli - polecam :-)
  • 259 / 1 / 0
Pani Jedyna pisze:
Trochę o negatywach, bo widzę, że nikt nie przyzna się do ciągu :scared:
Moje jakże cenne dla świata narkotyków konfesje zjawiły się prawie godzinę przed Twoimi w wątku Detox od trawy,nie myśl sobie że jesteś jakiś pierwszy czy coś,ej,hola hola.

Moje testowanie(w tym samym 'hurtowym',jak słusznie zauważyłeś,typowym dla JWH trybie) trwało jakieś dwa i pół miesiąca z bodajże jedną dwutygodniową przerwą,pod koniec jarałem już dawki rzędu jakichś 50mg na pakiet(sypałem mierząc na oko na tyt-licznik mam dosyć średni że tak powiem-i jarałem z kranu najczęściej) i szczerze mówiąc,nie dawało to już takiej frajdy jak wcześniej.Podczas ostatnich dni,właściwie jedynym który mnie zadowalał był ten pierwszy strzał po zbudzeniu z łóżka,a im dalej w dopalanie tym większy muł,dlatego całymi dniami chodziłem zamulony jak Szreniawa,na lekcjach nie byłem w stanie oderwać jaźwy od politury blatu,wracałem do domu i nie robiłem NIC poza graniem na gitarze,ew. siedzeniem na kompie bądź masturbacją przy produkcjach Bilindy Butcher i reszty jej ekipy.

(Miałem straszne deja vu w tym momencie gdy pisałem końcówkę poprzedniego akapitu - ciekawe)

W trakcie ciągu z podanych efektów podkrążone oczy,amotywacja,zaburzenia krótkotrwałej(co najlepsze,z moich obserwacji wynika że po odstawieniu mogła pogorszyć się jeszcze bardziej i to konkretnie!).Nie odnotowałem obniżenia samooceny,braku łaknienia(ZA CHUJA!Żołądek-czarna dziura,ssanie-konkret na stałym poziomie),3-bit do poduszki kładzie mnie lepiej i przyjemniej niż giebl,alk,rolki,pierdolenie w radiu 1 czy nawet sam piaskowy dziadek.
Pani Jedyna pisze:
Odstawianie (póki co dopiero 5dni):
- Roztrzęsienie (KURWA!!!!!!!!!)
- Wahania nastroju, wybuchy
- Nadmierna potliwość (zwłaszcza w nocy)
- Problemy ze snem
Stuprocentowy match.Choć od siebie mógłbym dopisać jeszcze bruksizm i parę innych rzeczy,jednak jako osoba z diagnozowaną CHAD być może nie powinienem tego łączyć z jewuszką,jakkolwiek jak już pisałem,mam straszny szczękościsk,efekty w ogóle przypominają trochę spida,natomiast nie chce mi się tego pisać ponownie,tutaj to jest (http://talk.hyperreal.info/detox-trawy- ... ml#p866937) jak coś.

Dawaj założymy ośrodek dla uzależnionych od JWH-210! Będziemy przecierać szlaki jak Polska z ustawą antydopalaczową na arenie międzynarodowej!

<haj5>
  • 838 / 7 / 0
Nie było wspomniane o rzadkiej kupie :( Jestem niepocieszony, ale tak - już tego nie palę i palić nie będę, Coś mi tak właśnie tak podpowiadało.
Uwaga! Użytkownik llabx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 27 z 37
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.