Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 260 z 281
  • 5396 / 966 / 0
Także bym 4HO-METa polecił. Po mipro może się świeżak przestraszyć. Wizuale też są ciemniejsze a co za tym idzie mroczniejsze oraz moim zdaniem intensywniejsze.

Prorok prawie wszystkich za rączke przez tripa poprowadził, ja od niego startowałem i nigdy nie miałem ani jednej krzywej myśli, same pozytywne i dziwne rozkminy oraz piękne kolorki.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 2104 / 467 / 37
Miprocyna cechuje się też swoistym zniekształcaniem przestrzeni, co odróżnią ją imo od innych tryptamin. Niemniej jednak jest to dobra imprezowa tryptaminka dla bardziej doświadczonych, dla tych mniej polecałbym metocynę. Szkoda, że krótko działa, 8-10 godzin się na tym nie da bawić. Choć jak komuś to nie przeszkadza, to candyflip na miprocynie jest czymś absolutnie zajebistym i unikatowym, muszę to wypróbować na rave’ie kiedyś.
Lubisz koks?
  • 977 / 223 / 0
Ja bym do klubu, ani do wyjścia do ludzi miprocyny nie wziął, najlepiej mi współpracuje z tą substancją muzyka i słuchawki na łóżku, a potem jakiś spacer, gdy już zaczyna słabnąć. Potrafi wnieść trochę mindfucka, nieogaru i takiego mentalnego psychodelicznego wgniecenia, do tego wizualnie lubi być mocno. Oczywiście mówię o peaku, bo jak ten zejdzie, to spokojnie już idzie większość rzeczy ogarnąć.
  • 1152 / 230 / 7
17 lipca 2019nanawacin pisze:
16 lipca 2019SiemanoPix pisze:
4 HO MIPT nadaje się do klubu?
nadaje się, ale nie więcej niż te ~20mg (...)
20 do klubu? To chyba na imprezę psychodeliczną. Jak nie ma wokół ludzi w podobnym stanie to bym nie przekraczał 10mg, a znam przypadki że po 7mg mieli za grubo.

Odradzam też pierwszych razów na imprezie (no chyba że to kameralna psychodeliczna domówka, ale klub... wykluczony). Lepiej zbadać substancję w komfortowym S&S.
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
  • 500 / 65 / 0
17 lipca 2019hydroksy pisze:
17 lipca 2019nanawacin pisze:
16 lipca 2019SiemanoPix pisze:
4 HO MIPT nadaje się do klubu?
nadaje się, ale nie więcej niż te ~20mg (...)
20 do klubu? To chyba na imprezę psychodeliczną. Jak nie ma wokół ludzi w podobnym stanie to bym nie przekraczał 10mg, a znam przypadki że po 7mg mieli za grubo.
pewnie masz na myśli w prochu. ale teraz zwykle dostępne są pillsy i pewnie tak jak z kawasem one też mają tak naprawdę mniejszą niż deklarowana moc o jakieś 30%.
  • 2104 / 467 / 37
Pierwszy raz z psychodelikiem zawsze powinien być w domu, najlepiej z kimś pilnującym. Natomiast jak ktoś jest doświadczony, to nic prócz krótkiego działania nie stoi na przeszkodzie. Ale i tak 2C - B czy 1P są bardziej imprezowe i ekstrawertyczne.

15 mg to wydaje mi się idealna dawka na początek, ale nie wiem, czy 20 mg to jakoś dużo za dużo. O ile pillsy zawierają tyle, ile deklaruje producent, to po zarzuceniu 20 mg (pierwszy raz z miprocyną, drugi z psychodelikami) miałem lekki niedosyć. Samo działanie było piękne, ale na tyle krótkie, że dopiero potem ogarnąłem kiedy był peak. Aż poleciałem po Acodin do apteki, co zapoczątkowało walenie tego mixu (w odwrotnej kolejności) przez dłuższy czas co tydzień.
Lubisz koks?
  • 684 / 154 / 1
@IceN1N3

Ja bym nie przesadzał ;) Jeśli ktoś poczyta o efektach psychodelików, ma jakieś przekonanie o swoim psychicznym i fizycznym zdrowiu, a także przygotuje się do swojego pierwszego tripa i zadba o odpowiedni czas i miejsce, to nie powinno być problemu z tripowaniem samotnie.
  • 500 / 65 / 0
18 lipca 2019owerfull pisze:
@IceN1N3

Ja bym nie przesadzał ;) Jeśli ktoś poczyta o efektach psychodelików, ma jakieś przekonanie o swoim psychicznym i fizycznym zdrowiu, a także przygotuje się do swojego pierwszego tripa i zadba o odpowiedni czas i miejsce, to nie powinno być problemu z tripowaniem samotnie.
nie trzeba się nawet przygotowywać, najważniejsze to mieć jako tako poukładane w głowie i samotny pierwszy trip będzie super.
  • 2104 / 467 / 37
Mnie na psychodelikach po prostu ciągnie do ludzi, dlatego uważam, że 1 raz z drugą osobą będzie po prostu przyjemniejszy niż tripowanie samemu. Mój pierwszy raz (100 mcg 1P) odbył się z ziomkiem, który zażył tyle samo i było naprawdę super, lepiej niż tripy na większych dawkach solo. Jeśli chodzi o początkujących, to też jednak harm reduction zaleca posiadanie kompana. Jeśli ktoś jest natomiast pewny i dobrze nastawiony, to przy małej dawce miprocyny/metocyny nic nie powinno się stać.
Lubisz koks?
  • 500 / 65 / 0
^
myślę, że to - jak z większością takich rzeczy - kwestia indywidualna. ja z kolei pierwszy raz (100ug LSD 25) miałem solo i totalnie nieprzygotowany, żadnego s&s, wziąłem jakbym miał wypić piwko i było super. może to dlatego, że prawie nic nie wiedziałem o substancji? gdybym przed tym naczytał się hypka, trip raportów, o zagrożeniach itd., to pewnie byłoby ciężko.
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 260 z 281
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.