Odnośnie sytuacji z odwodnieniem - nigdy nie miałem problemów w tej materii. Na legit 4-CMC reagowałem bardzo lajtowo jeżeli mowa o skutkach ubocznych (zarówno fizycznych jak i psychicznych).
Nadal utrzymuję, że jest to jeden z bardziej lajtowych stymulantów ever, przez co stawiam go wysoko w moim rankingu stimów.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
02 listopada 2018Syropik pisze: Pamiętam, że żeby w miarę wyjść po nocy z klefem bez uszczerbku na trawieniu musiałam wypić podczas fazowania cztery duże napoje izotoniczne i to powolutku, czyli non stop susza w gardle i tak :/
To jeszcze uzupelnij wiedze nt napojow hipertonicznych i hipotonicznych.
Moze nie trzeba bedzie pic tyle chemii.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
tutaj to wina chyba jest tez ze jak czlowiek zacznie waci to czasami zje gram lecz czesciej jak ma 5 to zje 5 i chyba jak kolega wyzej pisal zatrucie organizmu. do tegfo brak jedzenia tez ma pewnie swojamala cegielke do takiego stanu rzeczy. dlategto bawia sie z 4 czy dawneij z 3 zawsze stoperan na nastepny dzien musial byc pod reka.
nie wiem czy to wyrzut dopaminy i serotoniony moze powodowac potrzebe szybkiego skorzystania z wc?
Regularnie się nawadniałem. Napoje typu powerade pije jednak rzadko, najczęściej przy morderczych ciągach trwających 5 dni lub więcej. Normalnie nawadniam się wodą (muszynianką - btw muszynianka jest nektarem wszystkich ketoniarzy, kto nie pije muszynianki jest chuj nie ketoniarz xD). Może to przez to nie mam problemów z ciężką sraką? Może przez to, że staram się zawsze coś zjeść i przynajmniej 2-3 godzinki przespać podczas ciągów?
Wracając do mojej sraki po metaklefie - jak już pisałem, nie miałem czym srać. Zjadłem only jedno jajo. Miałem wrażenie, że sram kryształami. Masakra. Sikanie dupą, płynne gówno jebiące chlorem. Znacie to?
Jeżeli tak to macie poważny problem z jelitami (tak mi się wydaje), dla mnie to odosobniony przypadek :D
PS. Tamten sort 3-CMC był słabej jakości, w temacie pewnego nieistniejącego już vendora nawet pisałem, że "koło dobrego 3-CMC to nawet nie stało".
Zatem oprócz zdrowia weźcie również poprawkę na jakość sortu który wpierdalacie. Nie jestem obecnie zorientowany gdzie warto zaopatrzyć się w dobre ketony bo to nielegalne. Myślę nawet, że jak ktoś w dzisiejszych czasach zamawia klefa to bierze udział w totalnej loterii. Ogólnie przy takim samym przypale za klefa jak za inne ketony - polecam INNE KETONY. Ale co ja tam mogę wiedzieć.
Najpierw niech wam głowy dojdą do siebie po CMCkach bo to co to robi z tolerką to jest kosmos.
Na podobnym forum tematycznym typy nakupowali sobie 3-MMC i ich nie klepie, ich mózg jeszcze nie odpoczął po klefach i pierdolą dobre ketony, wolą żreć 3-CMC :D
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Zajmijmy sie klefem.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
