Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Co najlepiej podbija kodę?
Pieprz
8
5%
Cytrusy
10
6%
Acodin
37
23%
Papieros
27
17%
Muzyka
10
6%
Benzo
44
27%
alkohol
10
6%
Gryzienie tabletek
17
10%

Liczba głosów: 163

Zablokowany
Posty: 2777 • Strona 246 z 278
  • 1916 / 335 / 2
Nic intrygucjącego, wiele lat temu jak jadłem na sportowo to brałem odrobinę pasty do zębów do mordy i wtedy wrzucałem thio i dopiero rozgryzałem, nic nie czuć smaku. Dziwiłem się jak masochiści jedli paczki bez popitki. Później sam tak robiłem ;-)
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 564 / 2
Ja tabletki zapijam sokiem pomidorowym z Tymbarku.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 564 / 2
11 maja 2018RekreacyjnyHarry pisze:
Po moich przygodach z kodeiną chciałbym znowu zapomnieć o problemach, jednak na myśl o smaku thio lub neoazariny poprostu mam odruchy wymiotne, raz przy chrupaniu neo zwróciło mi się. Znacie jakieś sposoby na to? Dłuższa przerwa pomoże?
Sok pomidorowy z Tymbarku całkiem nieźle zabija smak thioco lecz nie wszyscy za nim przepadają.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 880 / 365 / 6
W moim przypadku łatwiej pogryźć i połknąć taką masę niż łykać te tabletki jedna po drugiej.

Problem pojawia się po drugiej paczce, gdzie odczuwam już wyraźne pieczenie w ustach po sulfogównie.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 1509 / 223 / 0
Widzę, że ilu kodeinistów, tyle sposobów na zabijanie smaku, popijanie albo sposób żarcia. :D
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 377 / 42 / 0
Trzeba sobie jakoś radzić, gorzej ze potem ten paskudny posmak zostaje.
Ale z pastą będe musial wytestować a też mam smaka ostatnio [emoji14]
  • 648 / 69 / 0
Kurwa mam problem ludzie. Pierwsze 3/4 razy z kodą były zajebiste, potem mniej a wczoraj to w ogóle. Zero przyjemnosci, jedynie zamulenie, chęc wymiotów i wyjebany ból głowy który sie utrzymywał do 12 rano, chyba przestaje brac to g0wn0 i zaczne ladowac opium. Miał ktoś z was tak? Nie chce stopować z opio, są świetne, nie chce nic innego, a poza tym nie mam dostępu. Jedynie do opium, kodeiny i helu. Poza tym chyba lepiej samemu grzać niż zapierdalać do apteki w strachu czy coś może sie odjebać, ostatnio po 2mg lorek jechalem do apteki bo bylem osrany ahahaha
gdy urodzi mi się syn, nazwę go antek,
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka

Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ ,  MXE X
  • 1509 / 223 / 0
Stary, ile Ty masz lat? Posiadłeś umiejętność dedukcji? Potrafisz się domyślić czegoś, o czym cały czas tutaj mowa? Tolerancja organizmu na daną substancję - mówi Ci coś takie pojęcie? Tolerka Ci wzrosła, więc dłużej nie odczuwasz pożądanej przyjemności. Możesz więc albo ładować więcej, albo wzmacniać działanie. A z doświadczenia powiem, że niebawem będziesz stosować i jedno, i drugie. Ale dopóki jeszcze nie żresz 1 g kodeiny dziennie (mam nadzieję) to masz przecież cały obszerny wątek o tym. Masz mnóstwo opcji do przetestowania, polecam poczytać. Imo nie wchodź w mocniejsze opio, dopóki jeszcze kodeina Cię jakoś rusza, tylko przetestuj różne opcje wzmacniania, bo naprawdę szkoda organizmu. A miłość do opiatów akurat rozumiem doskonale...

Swoją drogą przykre, że nawet, gdy nie jestem w ciągu, to kodeina nie robi mnie w żaden przyjemny sposób. Jedyne, co odczuwam po zjedzeniu 300 mg czy to z Antoniusza, czy z Thioco, to czerwony ryj, w który jest mi cholernie gorąco, nieprzyjemne swędzenie całego ciała, nie ma to nic wspólnego z przyjemnymi igiełkami, jakie odczuwam po morfinie. Najgorsze z tego pakietu chujowych skutków ubocznych jest chyba to, że swędzą mnie całe przedramiona i dłonie, które [dłonie] dodatkowo puchną i są czerwone. To jest jakaś totalna porażka i nawet mimo antyhistaminy takie coś obserwuję, może trochę lżejsze, ale nadal takie coś tylko. Zero przyjemności, może lekka senność. Także ciesz się tym, że działa jakkolwiek lepiej niż na mnie. I powiedz przy okazji jakie dawki bierzesz, ile razy dziennie, co ile godzin i jakiego preparatu?
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 279 / 24 / 0
Spokojnie hexe :*
15 maja 2018RekreacyjnyHarry pisze:
Kurwa mam problem ludzie. Pierwsze 3/4 razy z kodą były zajebiste, potem mniej a wczoraj to w ogóle. Zero przyjemnosci, jedynie zamulenie, chęc wymiotów i wyjebany ból głowy który sie utrzymywał do 12 rano, chyba przestaje brac to g0wn0 i zaczne ladowac opium. Miał ktoś z was tak? Nie chce stopować z opio, są świetne, nie chce nic innego, a poza tym nie mam dostępu. Jedynie do opium, kodeiny i helu. Poza tym chyba lepiej samemu grzać niż zapierdalać do apteki w strachu czy coś może sie odjebać, ostatnio po 2mg lorek jechalem do apteki bo bylem osrany ahahaha

Spróbuj sobie zrobić przerwe, co ile walisz kode?
Uwaga! Użytkownik boomer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 648 / 69 / 0
15 maja 2018Hexe pisze:
Stary, ile Ty masz lat? Posiadłeś umiejętność dedukcji? Potrafisz się domyślić czegoś, o czym cały czas tutaj mowa? Tolerancja organizmu na daną substancję - mówi Ci coś takie pojęcie? Tolerka Ci wzrosła, więc dłużej nie odczuwasz pożądanej przyjemności. Możesz więc albo ładować więcej, albo wzmacniać działanie. A z doświadczenia powiem, że niebawem będziesz stosować i jedno, i drugie. Ale dopóki jeszcze nie żresz 1 g kodeiny dziennie (mam nadzieję) to masz przecież cały obszerny wątek o tym. Masz mnóstwo opcji do przetestowania, polecam poczytać. Imo nie wchodź w mocniejsze opio, dopóki jeszcze kodeina Cię jakoś rusza, tylko przetestuj różne opcje wzmacniania, bo naprawdę szkoda organizmu. A miłość do opiatów akurat rozumiem doskonale...

Swoją drogą przykre, że nawet, gdy nie jestem w ciągu, to kodeina nie robi mnie w żaden przyjemny sposób. Jedyne, co odczuwam po zjedzeniu 300 mg czy to z Antoniusza, czy z Thioco, to czerwony ryj, w który jest mi cholernie gorąco, nieprzyjemne swędzenie całego ciała, nie ma to nic wspólnego z przyjemnymi igiełkami, jakie odczuwam po morfinie. Najgorsze z tego pakietu chujowych skutków ubocznych jest chyba to, że swędzą mnie całe przedramiona i dłonie, które [dłonie] dodatkowo puchną i są czerwone. To jest jakaś totalna porażka i nawet mimo antyhistaminy takie coś obserwuję, może trochę lżejsze, ale nadal takie coś tylko. Zero przyjemności, może lekka senność. Także ciesz się tym, że działa jakkolwiek lepiej niż na mnie. I powiedz przy okazji jakie dawki bierzesz, ile razy dziennie, co ile godzin i jakiego preparatu?
Właśnie posiadam siłe dedukcji, ładowałem odopowiednią dawke, ostatnio kode oprócz wczoraj brałem 3 tygodnie temu, więc na pewno nie mam tolerki wyrobionej
gdy urodzi mi się syn, nazwę go antek,
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka

Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ ,  MXE X
Zablokowany
Posty: 2777 • Strona 246 z 278
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.