11 maja 2018RekreacyjnyHarry pisze: Po moich przygodach z kodeiną chciałbym znowu zapomnieć o problemach, jednak na myśl o smaku thio lub neoazariny poprostu mam odruchy wymiotne, raz przy chrupaniu neo zwróciło mi się. Znacie jakieś sposoby na to? Dłuższa przerwa pomoże?
Problem pojawia się po drugiej paczce, gdzie odczuwam już wyraźne pieczenie w ustach po sulfogównie.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Ale z pastą będe musial wytestować a też mam smaka ostatnio [emoji14]
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
Swoją drogą przykre, że nawet, gdy nie jestem w ciągu, to kodeina nie robi mnie w żaden przyjemny sposób. Jedyne, co odczuwam po zjedzeniu 300 mg czy to z Antoniusza, czy z Thioco, to czerwony ryj, w który jest mi cholernie gorąco, nieprzyjemne swędzenie całego ciała, nie ma to nic wspólnego z przyjemnymi igiełkami, jakie odczuwam po morfinie. Najgorsze z tego pakietu chujowych skutków ubocznych jest chyba to, że swędzą mnie całe przedramiona i dłonie, które [dłonie] dodatkowo puchną i są czerwone. To jest jakaś totalna porażka i nawet mimo antyhistaminy takie coś obserwuję, może trochę lżejsze, ale nadal takie coś tylko. Zero przyjemności, może lekka senność. Także ciesz się tym, że działa jakkolwiek lepiej niż na mnie. I powiedz przy okazji jakie dawki bierzesz, ile razy dziennie, co ile godzin i jakiego preparatu?
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
15 maja 2018RekreacyjnyHarry pisze: Kurwa mam problem ludzie. Pierwsze 3/4 razy z kodą były zajebiste, potem mniej a wczoraj to w ogóle. Zero przyjemnosci, jedynie zamulenie, chęc wymiotów i wyjebany ból głowy który sie utrzymywał do 12 rano, chyba przestaje brac to g0wn0 i zaczne ladowac opium. Miał ktoś z was tak? Nie chce stopować z opio, są świetne, nie chce nic innego, a poza tym nie mam dostępu. Jedynie do opium, kodeiny i helu. Poza tym chyba lepiej samemu grzać niż zapierdalać do apteki w strachu czy coś może sie odjebać, ostatnio po 2mg lorek jechalem do apteki bo bylem osrany ahahaha
Spróbuj sobie zrobić przerwe, co ile walisz kode?
15 maja 2018Hexe pisze: Stary, ile Ty masz lat? Posiadłeś umiejętność dedukcji? Potrafisz się domyślić czegoś, o czym cały czas tutaj mowa? Tolerancja organizmu na daną substancję - mówi Ci coś takie pojęcie? Tolerka Ci wzrosła, więc dłużej nie odczuwasz pożądanej przyjemności. Możesz więc albo ładować więcej, albo wzmacniać działanie. A z doświadczenia powiem, że niebawem będziesz stosować i jedno, i drugie. Ale dopóki jeszcze nie żresz 1 g kodeiny dziennie (mam nadzieję) to masz przecież cały obszerny wątek o tym. Masz mnóstwo opcji do przetestowania, polecam poczytać. Imo nie wchodź w mocniejsze opio, dopóki jeszcze kodeina Cię jakoś rusza, tylko przetestuj różne opcje wzmacniania, bo naprawdę szkoda organizmu. A miłość do opiatów akurat rozumiem doskonale...
Swoją drogą przykre, że nawet, gdy nie jestem w ciągu, to kodeina nie robi mnie w żaden przyjemny sposób. Jedyne, co odczuwam po zjedzeniu 300 mg czy to z Antoniusza, czy z Thioco, to czerwony ryj, w który jest mi cholernie gorąco, nieprzyjemne swędzenie całego ciała, nie ma to nic wspólnego z przyjemnymi igiełkami, jakie odczuwam po morfinie. Najgorsze z tego pakietu chujowych skutków ubocznych jest chyba to, że swędzą mnie całe przedramiona i dłonie, które [dłonie] dodatkowo puchną i są czerwone. To jest jakaś totalna porażka i nawet mimo antyhistaminy takie coś obserwuję, może trochę lżejsze, ale nadal takie coś tylko. Zero przyjemności, może lekka senność. Także ciesz się tym, że działa jakkolwiek lepiej niż na mnie. I powiedz przy okazji jakie dawki bierzesz, ile razy dziennie, co ile godzin i jakiego preparatu?
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
