Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 250 • Strona 25 z 25
  • 7 / 4 / 0
Zerowa tolerancja, wypisali z clonem ze szpitala w tragicznym stanie i tak jak nigdy wcześniej nie piłam nawet tak nagle wydawało się to świetnym pomysłem. Ogarnęłam od znajomego lekarza "bo brakuje zaleconych leków" kilka pak clonów 2mg i jezu, jakaż byłam głupia. Nic nie widzialam niestosownego we wsiadaniu do obcych aut, chodzeniu do obcych ludzi, jechaniu na obrzeża miast bez żadnych ludzi dookoła. Shame on me, kiedys stwierdziłam porobiona, że nic się nie stanie jak wyjdę z domu koszuli nocnej bez bielizny, przecież nic takiego. Ciarki mnie przechodzą na myśl o tych pomysłach i jak ciężko mi było wytrzeźwieć z tego i pogodzić się z tym, że było, wracałam potem do tego przez koszmary związane z owymi pamietnymi "wakacjami" +10.
  • 1759 / 585 / 0
Na trzeci raz z GHB przyjebanie około 10 łyżek w pięć godzin, na podkładzie z pięciu Desperadosów 3%. Dobrze, że miałem boską tolerkę na alko, bo bym nie przeżył. Skończyło się na naprzemiennym pisaniu zbereźnych wiadomości do prawie obcych lasek i usypianiu na pół minuty. Przez ostatnie dwie godziny dorzucania losowe wyładowania elektryczne na ciele, telefon wypada z rąk, noga sama kopie w powietrze, tego typu sprawy. Dzień później oczywiście obudziłem się sześć godzin spóźniony do pracy i ją straciłem.
Uwaga! Użytkownik WladyslawWygiello jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5839 / 1210 / 43
Może próby samobójcze.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2 / 2 / 0
Najgorszym pomysłem zaaawsze jest ćpanie w dzień który poprzedza pójście do pracy. Zawsze jest wmawianie sobie, że to przecież tylko jedna kreska.. A finalnie wychodzi tak, że mam za sobą nieprzespaną noc i trzeba iść porobionym do roboty.
  • 1403 / 361 / 13
Robiłem tosta ujarany i się zaklinował między grzałkami. Chciałem go wydłubać nożem i mi korki wyjebało.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 36 / 7 / 0
24 sierpnia 2023krysztalkova1 pisze:
Najgorszym pomysłem zaaawsze jest ćpanie w dzień który poprzedza pójście do pracy. Zawsze jest wmawianie sobie, że to przecież tylko jedna kreska.. A finalnie wychodzi tak, że mam za sobą nieprzespaną noc i trzeba iść porobionym do roboty.
Oj kolego, jak ja dobrze to znam. Nie ma czegoś takiego jak ,,jedna kreska". Nigdy się na tym nie kończy, i nie ma co się oszukiwać że będzie inaczej. Ja to się powoli uczę umiaru. W tym waleniu przed robotą, to najgorzej jak zwała najdzie w robocie, a się już nie ma nic by proprawić. :korposzczur:
Uwaga! Użytkownik TheTiger jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2392 / 654 / 0
24 sierpnia 2023krysztalkova1 pisze:
Najgorszym pomysłem zaaawsze jest ćpanie w dzień który poprzedza pójście do pracy. Zawsze jest wmawianie sobie, że to przecież tylko jedna kreska.. A finalnie wychodzi tak, że mam za sobą nieprzespaną noc i trzeba iść porobionym do roboty.

Dobrze jak jest jeszcze temat żeby w tej robocie wytrzymać.. Najgorsza mozliwa sytuacja pojawia się jak doprowadzi się do tego że mamy zwała, tematu juz nie ma - ani hajsu a robota za chwilę xD
2 razy tak miałem. raz nie poszedłem i robote straciłem za drugim razem sie nadźgałem pregabaliną i jakoś dałem radę.
  • 4409 / 705 / 2117
24 sierpnia 2023krysztalkova1 pisze:
Najgorszym pomysłem zaaawsze jest ćpanie w dzień który poprzedza pójście do pracy. Zawsze jest wmawianie sobie, że to przecież tylko jedna kreska.. A finalnie wychodzi tak, że mam za sobą nieprzespaną noc i trzeba iść porobionym do roboty.
To jest jeden z głównych powodów, dla których skończyłem z takimi zabawami. Właśnie minus głupiego pomysłu - ćpania/zabawy imprezowania dzień przed pójściem do pracy. O ile nie głupie jeszcze to jest, jak idziesz na południowe zmiany, tak na poranne — katastrofa. Szczerze powiedziawszy to chyba jeden z najgłupszych pomysłów, bo może jeszcze wiązać się z wyjebaniem (ogarną, że piłeś, albo jesteś przepalony gandzią). Lub złapią Cię najebanego za kółkiem (czego kurwa totalnie nie pochwalam — jazdy po alko). No także, najgłupszy pomysł to zabawy dzień przed robotą.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 562 / 55 / 0
Znam z autopsji ten wspaniały pomysł. W niedzielę proch i całonocne walenie konia, a w poniedziałek na 6 do roboty jak mumia. Zero myślenia, wszyscy dziwnie patrzą, zauważyli, że coś nie tak. Cokolwiek byś nie zrobił, to myśl, że to był jakiś podejrzany ruch roboczy, na trzeźwo na pewno bym inaczej się zachował. Dobrze, że to przeszłość. Jeszcze z raz czy dwa zdarzyło mi się tak samo, tylko na kaco-zwale. To już w ogóle była autodestrukcja.
  • 3406 / 534 / 0
U mnie zdecydowanie 2-3 lata temu wypicie w środku nocy około 30-40ml GBLa (może jestem rekordzistą w Polsce).

I po chwili położyłem się do łóżka i w 1 sek zasnąłem, poczym budzę się w szpitalu kilka dni później chyba na oiomie, byłem już po wielu operacjach, na szczęście jakoś mnie poskładali (już nie będę wchodził w szczegóły, mam od groma tytanowych śrub, blaszek i chuj wie czego jeszcze).

A przyczyną było to że wyskoczyłem na nieświadomce z 4 piętra (liczę parter) z mojego pokoju i chodzę i żyje, cud.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
ODPOWIEDZ
Posty: 250 • Strona 25 z 25
Newsy
[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.