Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 452 • Strona 25 z 46
  • 883 / 10 / 0
Nie powiem. Całkiem fajnie się komponuje alkohol z marihuaną. Ale totalne gówno w porównaniu do samego zielska, nie mówiąc o zielsku z fetą. xD
Ostatnio zmieniony 06 stycznia 2012 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 53 / 1 / 0
Wiem że jak za dużo wychlejesz do zioła to będziesz rzygał jak kot.Nigdy nie miałem przypadku żeby rzygać po samym ziole.Ale jak mieszałem z browarami a z wódką to już w ogóle.Zmulałem się totalnie i często rzygałem.Dlatego piwko max dwa się zdają do dobrej bani.
  • 3959 / 149 / 0
ogolnie jak pic do ziola to nie wiecej niz 3 piwka. z wodka czy innymi wyskoprocentowymi nie polecam wogole, chociaz zdarzalo sie w przeszlosci balety wodka+THC i byla bajka ale to bardzo cienka linia miedzy zabawa a zgonem i niewiadomo kiedy sie ja przekracza wiec nie polecam. %-D
  • 45 / / 0
Tylko i wyłącznie z Whisky (wiadomo dla lajtu a nie zgon) albo max 2 piwka.
  • 332 / 38 / 0
Dziwię się że większość ludzi tu pisze że max 3 piwka + zioło czy coś w tym stylu. W moim środowisku mj + alko zawsze szło ze sobą w parze, na melanżach piło się może alkoholu i do tego jarania w opór. Normalne było wypicie np 0,5 wódy, do tego ze 4 piwa i buchy albo 8 piw i po każdym browarze leciał joint. Jedynie chujowym pomysłem jest wypicie najpierw sporej ilości wódy a później wzięcie bucha ale jak pije się i pali od początku to jest ok. Znałem typów co wlewali w siebie litr ognistej i do tego jarali jak pojebani, czasem kończyło się to zgonem ale to normalka w końcu melanż to melanż czasem ktos padnie. A całkowitym przegięciem były wyjazdy nad jezioro w wakacje gdy człowiek przez cały dzień wlewał w siebie 16 browarów albo nawet więcej i do tego jarał co 30 min. alko + mj najlepszy możliwy mix.
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 3959 / 149 / 0
co kto lubi. ja za malolata lubilem tak szalec. dzisiaj juz taka tyralnia mnie nie kreci.

co do whisky, fakt. whisky z cola i lodem do gibona to bardzo przyjemna rzecz tylko trzeba znac umiar. ;)
  • 1290 / 7 / 0
A co do przesadzania z ilościami. Osobiście jak mieszam, to tylko i wyłącznie muszę pilnować, by za dużo nie wypić %, ilość zielska nie ma większego znaczenia, może być to jedno szkło, może być i giet, jakoś negatywnych efektów nie mam. Byle nie przesadzić z alkoholem.
  • 202 / 1 / 0
Zanim przyszły te wściekłe mrozy i dało się jeszcze chillować w plenerze, to któregoś wieczora strzeliłam sobie niecałą ćwiarę czystej whisky do palenia co wywołało u mnie stan iście cudowny. Po browarach jakaś taka ta faza zmulona mnie dopada, a ten whiskacz pięknie uzupełnia się z Mary. A no i pite przed paleniem.
  • 122 / 3 / 0
tez wg mnie alko+mj swietna sprawa
czesto sie zdarza mi palic z napiętymi nerwami i potem moga wchodzic krzywe jazdy,pozatym jak tu ktos w innym temacie ładnie okreslil mj nakłada na nas dodatkowa warstwe swiadomosci,w jednym miejscu wzmocni w drugim osłabi mnie czesto osłabia w tym ze praktycznie przestaje mowic a zaczynam sie tylko smiac jak debil na przepustce z rybola, a kilka piw gwaranuje mi wyrównanie wszystkich moich warstw puszczaja wszelkie blokady i lęki i zaczynam wreszcie nawijac i jednoczesnie smiejac sie przy tym,do tego oczywiscie pelny relaks i luz,ktorego nie osiagnal bym samym THC,i tak moge określić swój 'stan idealny',a tak pieknego snu nie zawdzieczyl mi jeszcze zaden neuroleptyk..
zgon nigdy mi sie nie zdarzyl moze z tego wzgledu ze zazwyczaj jestem ostrozny dopalam i dopijam powoli,i tylko bronki,wodke conajwyzej tylko solo ale nigdy z THC jakos mi to mało pasuje pozatym smakowo bym niewytrzymal
  • 202 / 1 / 0
leonidas8 pisze:
a kilka piw gwaranuje mi wyrównanie wszystkich moich warstw puszczaja wszelkie blokady i lęki i zaczynam wreszcie nawijac i jednoczesnie smiejac sie przy tym,do tego oczywiscie pelny relaks i luz,ktorego nie osiagnal bym samym thc
Kiedyś właśnie te paranoje po paleniu sprawiały, że najpierw trochę musiałam się znieczulić alkiem, żeby mieć pozytywną banię. Ale z drugiej strony czasami za dużo % plus baczka i może się ładnie we łbie popierdolić, dlatego jak już kilka osób napisało, umiar w piciu etanolu jest kluczem do tej zacnej mieszanki.
ODPOWIEDZ
Posty: 452 • Strona 25 z 46
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."