Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Jaki stan wolisz ?
Lekki chillout
78
10%
Coś pomiędzy tymi dwoma ; )
301
38%
Konkretne ujebanie
410
52%

Liczba głosów: 789

ODPOWIEDZ
Posty: 272 • Strona 24 z 28
  • 1889 / 72 / 3
Zajebanie się jak szmata.

"Lekka faza" to dla mnie strata czasu i pieniędzy na coś ledwo wyczuwalnego. Ja muszę wyraźnie czuć, że jestem naćpana, a nie mieć wątpliwości czy jestem naćpana czy to placebo/flashback.
Jeśli możesz przekazać jedną wiadomość ludziom zażywającym narkotyki, powiedz im żeby brali mniejsze dawki.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.

~Michael Linnel
Odpisuję tylko na GG i e-mail.
  • 497 / 12 / 0
Lekka faza ma sens przy kodzie, ale na chuj.
Lepiej walić mocne dawki i się upieprzyć. Ja tak zaczynam robić, bo zauważyłem, że jest mega.
p
email: 853156@protonmail.com
  • 1874 / 96 / 127
Mnie 300 robi srednio, ale narazie nie chce zwiekszac dawki. Spora jest roznica miedz 300mg a 450?
wolna molekula
#mops
  • 501 / 7 / 0
Zaznaczyłem 'coś pomiędzy tymi dwoma', wyjątek tutaj to kodeina, wówczas grube ujebanie się %-D
  • 319 / 8 / 0
Zdecydowanie mocne ujebanie, po co się męczyć z małymi dawkami i zastanawiać się niepotrzebnie czy mnie klepło jak należy czy co tylko placebo.
Przypomnij sobie krzywdy, nie daruj nikomu, nigdy.
Volenti non fit iniuria.
Kontakt tylko mailowy; r1ven@protonmail.com
  • 6 / / 0
grube ujebanie sie <3
  • 3901 / 563 / 0
belejaki pisze:
Mnie 300 robi srednio, ale narazie nie chce zwiekszac dawki. Spora jest roznica miedz 300mg a 450?
Nie az taka jak miedzy 150 a 300. Pare dni Cie lepiej poklepie i tyle. Lepiej nie zwiekszac.
  • 2976 / 256 / 0
Przy obecnym trybie życia wybieram grube ujebanie się, choć wcześniej wolałem lekka fazę z mnóstwem energii do działania. Czasami trzeba odpocząć od wszystkiego. 10mg diazepamu + 25mg prometazyny a po pół godziny 150/300mg kody i jestem zgrzany do tego stopnia, że jedyne co potrafię to leżeć i wypoczywać delektując się stanem głębokiej sedacji.
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
Wszystko zależy, raz jest ciśnienie na bardzo grube ujebanie z noddami zaginającymi czasoprzestrzeń, raz wystarczy lekkie ciepełko.
  • 207 / 16 / 0
Zdecydowanie wolę się mocno zgrzać. Lekkie ujebanie kodą powoduje u mnie najczęściej wkurwienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 272 • Strona 24 z 28
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.