Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 332 • Strona 24 z 34
  • 2779 / 47 / 0
Kwestia bardzo osobnicza, zresztą inne narkotyki są na tyle odmienne w działaniu od deksa (najbliżej chyba leży ketamina i metoksetamina, to drugie akurat mogę potwierdzić z ręką na sercu), że wysuwanie takich wniosków uważam jednak za grubą przesadę.
  • 207 / 2 / 0
Zależy co kto lubi jak brałem speeda to jak kończyłem z tym to mnie nie ciągnęło no może troszkę :P ale do ogarnięcia. Fakt faktem nie brałem tego dużo i długo ale mi się podobało. Sęk w tym że np w takim speedzie czy nawet mj to masz praktycznie zawsze to samo i wiesz co się będzie działo jak walniesz kreskę albo ściągniesz bucha. DXM jest inny tu nigdy nie wiadomo jaka będzie faza jakie halucynacje się pojawią w DXM za każdym razem jest jakaś innowacja dlatego tak to uwielbiam, i nawet gdy nie brałem go jeszcze tak jak teraz tylko zaczynałem to i tak mnie ciągnęło. Ciągnęło mnie do tego by przeżyć po raz kolejny przygodę której nie da się przewidzieć. :)
Jestem Dzieckiem Bożym objętym specjalną troską. :)
  • 392 / 4 / 0
No i właśnie to jest najgorsze. Ta niewiadoma, ten smaczek dexa. Gdzie i w jakie rejony podświadomości mnie wyśle. O tym mówię i to uzależnia jak cholera.
mj, LSD czy inne dragi maja taki sam przebieg, a aco jest nieprzewidywalne i to najbardziej wciąga.
  • 57 / / 0
Wczesniej bym sie z tym zgodziła, ale teraz juz sama nie wiem.
Bralam kilka miesiecy aco w ciagach tygodniowych z jedno lub dwudniową przerwą miedzy nimi.
Teraz od prawie miesiaca nie tknęlam aco, zato wale kode codzien.
/a zaczelo sie od zakonczenia ciagu z deksem, i zaczal sie nowy, coz takie moje zycie/
gdybym miala warunki to pewnie dalej bym jadla aco, ale nie moge ze wzgledu na wyczulone otoczenie- moja wspollokatorka jednym spojrzeniem omiata moje wyłupiaste gały, i juz litania gotowa, a chłopak, w rozmowie pzez telefon, kiedy to juz mysle zem normalna i wszystko zeszło, to mowi ze skladam zdania conajmniej dziwnie, i juz wie ze sie nazarłam :) - moje prywatne gestapoooooooooooo <3

i chyba co do uzaleznienia, to poprostu cierpie na jakis baniocholizm, byc moze, do aco mnie juz nie ciagnie prawie wcale, ale gdybym miala okazję to bym wziela :D
Analizowało tak
Wiele osób
Co może wyniknąć
Z tego chaosu

kropeczka.
  • 2647 / 42 / 0
Ja waliłem dexa ostro, teraz miesiac ponad przerwy i nie ciagnie mnie jakoś specjalnie, wiele rzeczy w zyciu bralem i do niczego mnie nie ciagnie. Miech KOMPLETNIE na czysto ;-)
To mi sie podoba ze biore kiedy chce, a miech przerwy mnie nie rusza. :cool: ;]
Trzeba umieć sie kontrolowac, silna wola to jest to, a opiaty to najgorsze zlo. (tak bralem je) z nimi tez skonczylem zabawe, a bylo nawet fajnie, lecz wiedzialem do czego moga doprowadzic, powiedzialem sobie NIE i tyle.
BTW. Mysle ze czas na tripa, pestki zakupione, wiec moge sobie pozwolic. Ale jeszcze zobaczymy jak bdz mi sie chciało. :retarded:
  • 137 / 1 / 0
Mnie to trochę wciągnęło. Moje maksymalne przerwy to lekko ponad tydzień, bo więcej bez tripa, chociażby lekkiego, nie wytrzymam. Albo właściwie nie wiem, czy mogłabym wytrzymać. Chyba nie chcę tego sprawdzać. Nic nie stoi na przeszkodzie, abym tripowała sobie co dwa dni. Nic mnie nie zmusza, żebym nic nie brała (z wyjątkiem badań, na które przeznaczyłam tydzień abstynencji). To jest po prostu magia, z której nie w smak mi rezygnować :*)
jestem debilem
  • 142 / / 0
Silentium ja mam bardzo podobnie z tym ze nie pamietam kiedy mialem przerwe wieksza niz tydzien, i nawet nie chce sprawdzac czy bym wytrzymal bo mam mozliwosci wpierdzielania dexiwa praktycznie ze codziennie. Tylko od jednego gowna sie uzalznilem tak jak od dexa a mianowicie od Konkreta z dopalaczy grubo ponad pol roku jaralem codziennie, sukcesem bylo jak zapalilem tylko raz czy dwa na dzien bo normalnie to palilem lufe zaraz po przebudzeniu pozniej przed kazdym posilkiem i lufe przed spaniem bo inaczej bym nie zasnol... jednak gdy zamkneli dopalacze to nie odczuwalem szczegolnie braku raz na jakis czas palilem mj i bylo wpozadku no a pozniej zapoznalem sie z panem dextrametorfanem :P i znow lece lecz mysle ze gdyby powiedzmy wycofali dexa z lekow to tez poprostu by sie skonczylo cpanie bez wiekszych ekscesow.
Jutro to też dziś, tyle ze jutro...
  • 137 / 1 / 0
Maleczny ja póki co pamiętam te trzy razy, kiedy to zrobiłam tygodniową przerwę %-D Właśnie ze względu na badania, które musiałam mieć czyste, a nigdy nic przecież nie wiadomo. Gdyby wycofali dexa z leków (co jest mało prawdopodobne)... Chyba nie potrafiłabym żyć do końca trzeźwo i musiałabym znaleźć sobie jakieś zamienniki. Tak samo z kodą.
Póki mnie to tak rozaniela i mam możliwość wpieprzania tego codziennie, naprawdę nie widzę potrzeby robienia jakiegoś dłuższego okresu abstynencji :*)
jestem debilem
  • 2779 / 47 / 0
Zobaczysz ją szybciej niż się spodziewasz i skończy się dzień dziecka, dziewczynko z interesującym avatarem. ;-)
  • 142 / / 0
hehe no ja sie wlasnie troche boje ze mi sie odklei cos w mozgu i wyladuje u czubkow :P
Jutro to też dziś, tyle ze jutro...
ODPOWIEDZ
Posty: 332 • Strona 24 z 34
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.