Niech Ci psychiatra dobierze odpowiednie tabletki, jeżeli będą potrzebne, nie kombinuj na własną rękę, bo się przejedziesz na tym. Na suplementacji się nie znam, a reszta to jak wyżej kolega napisał - sport i jakieś zajęcia pochłaniające czas są podstawą, żeby jakoś funkcjonować po odstawieniu dragów. Jak nie masz na nic siły to filmy/seriale, gry czy książki (co tam lubisz w domu robić), a jak zregenerujesz trochę organizm to regularne ćwiczenia (30 min dziennie) naprawdę potrafią zdziałać cuda.
To są banały powtarzane do znudzenia, ale jak się wkręcisz w coś zdrowego to naprawdę da się wyjść z uzależnienia. Jeżeli sam nie dasz rady to zapisz się na terapię CBT (moim zdaniem przy uzależnieniach tylko taka ma sens).
Jeszcze co do diety to teraz jest sezon na owoce, polecam kupować codziennie truskawki, banany, maliny czy co tam lubisz i robić sobie z tego koktajle w blenderze - jeżeli nie masz ochoty jeść to może łatwiej będzie Ci wypić taki koktajl. Ja się tak żywiłem nawet na ciągach amfetaminowych gdzie nie było opcji, żeby cokolwiek innego zjeść i chyba tylko dzięki tym zmiksowanym owocom jakoś funkcjonowałem. I tak mi to weszło w nawyk, że mimo dłuższej abstynencji robię sobie te koktajle, bo to dobre i zdrowe, więc polecam.
Bo ja muszę sobie przywalić na weekend raz w tygodniu, zaraz lepiej funkcjonuje i nabieram chęci do życia. A póki co takie dawki mnie dobrze robią, oczywiście z miksem innych leków (pregabalina, alprazolam, promazyna). Wczoraj sobie zarzuciłem i dzisiaj się czuje jak nowo narodzony :]
Jakie macie doświadczenie w tej kwesti ? Podkreślam kurwa raz w tygodniu.
Potem albo zwiększysz dawkę, albo częstotliwość (lub to i to). Jak już raz złamiesz zasadę, to potem jest już z górki.
Odpowiadając na pytanie - teoretycznie uzależnienie fizyczne nie powinno się rozwinąć przy braniu systemem raz w tygodniu.
Nie wiem, czy znajdziesz kogoś, kto wie to z praktyki (dłuższej, niż np pół roku).
Branie na sportowo w 99% przypadków w pewnym momencie prowadzi do skręta i jest przyczyną przejścia z 1 na tydzień do codziennie. Są oczywiście ludzie którzy rezygnują i są czyści.
Twój wybór. Zależności psychiki do opio wyrabia się w tempie ekspresowym, szczególnie przy regularnym sportowym braniu.
Co do skręta, ja jestem zdania, że raz w tygodniu po przeciętnej rekreacyjnej dawce kodeiny skręt się ot tak nie wyrobi, ale też nie wiem jak bedzie wyglądać po dłuższym czasie niż pół roku. Jakaś zależność może wystąpić, ale te w/w przypadki musiały dotyczyć mocnych opio :nuts:
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Czym się wspomagać? kodeina nie zaburzy procesu? Jakieś witaminki? Czym się szybko odbudować?
Sam przechodziłem przez podobny detox tylko że jarałem 6 lat w tym 3 lata codziennie do tego alko i drugi ale jakoś się ogarnąłem zacząłem zdrowo wpie*dalać tak jak opisałem i czuję się jak Jezus Chrystus jak po 3 dniach (ja po 3 latach można powiedzieć heh) zmartwychwstał :D :D :D
mało=najlepiej w ogóle, jeśli dasz radę ;)
Opiszę moją sytuacje. W dosyć młodym wieku miałem problemy psychiczne i zacząłem brać psychotropy(Miałem zwykłą depresję spowodowaną stratą bliskiej osoby, niskie poczucie własnej wartości) lekarz wjebał mnie w psychotropy najpierw przeciwdepresyjne. I od tego wszystko się rozpoczęło. Mój największy błąd w życiu pójście do psychiatry ! Potem pewna lekarka przepisała mi Elenium nie informując mnie ,że to benzo. Po prostu miałem to brać. Po 2 msc. brania nie mogłem odstawić. Lekarka powiedziała ,że się uzależniłem. Na tym zakończę opisywanie mojej historii więc przejdę do rzeczy
Obecnie biorę 2 substancje
Relanium w dawce 15 mg.
Bunandol w dawce ok. 3,2 mg.
I chciałem dwie substancje odstawić. Myślałem o detoksie. Ale przeraża mnie długi skręt po Bunandolu.
Chciałem Was prosić bardzo o pomoc przy wybraniu sposobu odstawienia tych prochów.
Myślałem nad tym aby
1. Ustalić dawkę bunandolu bo teraz biorę między 3,2 mg a 4 mg. A więc ustalę dawkę 3,2 mg. brane pod język w dwóch dawkach rano 6 tabl. po południu 2 tabl.
Teraz pytanie co ile zmniejszać dawkę i o ile mg. ?
Chciałbym ,żeby ta odstawka była szybka max. 3 msc.
Jak będę na dawce 0,4-0,8 mg. to myślałem nad tym aby pójść na detoks.
W tym samym czasie zredukowałbym dawkę relanium do 10 mg. i wszystko odstawił w warunkach detoksu.
Możecie mnie pocieszyć jakoś :P ? Czy skręt po buprze jest aż tak ciężki ?
Kolejne pytanie dotyczy suplementów.
Co Waszym zdaniem powinienem brać ? W tym miesiącu mogę przeznaczyć jakieś 250 zł na suple. Wierze ,że to by pomogło przy odstawce
BTW. Najlepszym suplementem jest sport i kazdy sposób aktywności, tak aby się czymś zająć podczas tych gorszych dni.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
