Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
A jeśli ekstrakt palony żarowo nie zadziała po jednym buchu, to będziesz to wiedział od razu, możesz brać następnego po 1-2 minutach. Natomiast jeżeli po kilku nic się nie wydarzy, to nie jest ten dzień po prostu, albo nie ten set&setting.
Może lepiej będzie jak przeprowadzisz pierw próbę uczuleniową? Nabij sobie dawkę minimalną i zobacz jak zareagujesz w kontrolowanych warunkach. Później nabijesz sobie więcej i tyle.
o kurwa.
Nie byłem gotowy na coś takiego.
Sekunde po tym jak zaczęła wchodzić zapomniałem o tym że cokolwiek paliłem, obraz który widziałem zaczął odlatywać daleko i był zamieniany przez pustke, zastanawiałem się o co chodzi, aż zobaczyłem w tej pustce jakieś humanoidalne istoty, którę wciskały tą pustkę stopami i wtedy pokazywały się fragmenty z żyć innych ludzi. Japierdole, nigdy nie czułem takiego strachu, Zrozumiałem że jestem jakimś elementem, który przestał być potrzebny i wypadł ze świata, moje całe dotychczasowe życie było fikcją, i może kiedyś wrócę do istnienia jako inna osoba, gdy któraś z tych potężnych istot znowu "wciśnie mnie" swoją stopą w rzeczywistość, tylko po to aby całe koło się zatoczyło. Nigdy do tej pory się tak nie bałem. Dodatkowo, ta pustka, im dłużej tam siedziałem, tym bardziej przypominała wnętrze jakieś maszyny, w której są różne światy, powstają i znikają.
Absolutnie nigdy więcej tego nie zapale, wydarzyło się to wczoraj wieczorem a ja dalej się boje że "przestane być wciskany w rzeczywistość". Wiem że może to wszystko brzmieć dosyć chaotycznie, ale na prawdę ciężko mi to przetłumaczyć na słowa.
Ciężko mi powiedzieć czy miały jakiś konkretny wygląd, kształtem przypominali ludzi, idących z aktówkami, szli w szeregach i wciskali rzeczywistość
Ogólnie dzisiaj czuję się tragicznie, chciałbym wyrzucić to doświadczenie z pamięci, ale chyba już ze mną zostanie.
Ogólnie jestem takim typem człowieka, który musi spróbować wszystkiego. Czułbym się dziwnie nie wiedząc jak działa salvia, jednak teraz, po tym przeżyciu, chyba wolałbym nie wiedzieć jak to jest. Jadłem grzyby, kwasy, LSA, DXM w różnych dawkach i według mnie NIC nie jest w stanie przygotować na spotkanie z Lady S.
Moje eksperymenty z szałwią to już ponad 15 lat temu. Ale do dzisiaj odczucia świeże.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
