...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 222 z 405
  • 1978 / 208 / 0
@pomasujplecki, ale cały czas walczę. Nie dzisiaj, to jutro. Nie spocząłem na laurach i wiem, że mam szansę z tego wyjść. Bo nie chcę żyć tak jak teraz, gdy to nie ja kieruję życiem, a narkotyki.
Coraz więcej sobie rzeczy w głowie układam i widzę tragizm tej sytuacji
To już nie jest niewinne ćpanie. Zresztą ćpanie nigdy nie jest niewinne.
kodeina to nie heroina, z tego się wychodzi.
Take DXM and Be Happy
  • 3244 / 555 / 0
Z każdego nałogu się wychodzi tylko trzeba być gotowym "umrzeć" by narodzić się na nowo, a i wtedy nie dać się uwieść ciekawości bo głodu jako tako już nie ma ale może wrócić utrzymując się na dystans. Mózg jest plastyczny i jeśli się nie uszkodził to potrafi naprawdę wyindukować wyjątkową rzeczywistość :old: Ale to zajmuję dużo czasu, rok, dwa? Może i trzy.. Na pewno nie miesiąc bo wtedy to można co najwyżej kupe zrobić bez objawów abstynencyjnych.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 1978 / 208 / 0
Do tego umierania i rodzenia się na nowo mam wstręt przez psychodeliki :D

Wolę być starym sobą, tylko bez nałogów, bez ponownych narodzin. Wolę określenie "odrodzić się jak feniks z popiołów" :)

Zresztą dam radę. Bo już nawet mnie wkurza to pisaniem na forum, że od jutra rzucam :D

Na benzo jeszcze z tydzień pociągnę by na zimno nie odstawiać, a potem tylko doraźnie jak naprawdę będę potrzebował. No i może raz na ruski rok rekreacyjnie. Ale do kody już nie wrócę.
Zresztą mam bana w aptekach co w knajpie wspomniałem :D
Take DXM and Be Happy
  • 3244 / 555 / 0
Naturalnie odrodzisz się jak feniks z popiołów tylko będziesz musiał się zmierzyć z tym co Cie wjebało w dragi, czego nigdy nie zrobiłeś i to będą Twoje demony :twisted:
W każdym razie nie pozwól sobie żeby pozostać sam.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 1978 / 208 / 0
Jestem typem samotnika i pozostanę sam :)
Może kwas na introspekcje? Żart.

Będę rozkminiał, niedługo wakacje, to będę miał dużo czasu na to.

Zresztą, co ma być to będzie. Ja jestem dobrej myśli. Jak byłem trzeźwy kilka tygodni to mi się nawet podobać zaczęło :)

Od poniedziałku Escilatopram. Może on mnie na nogi postawi.
Take DXM and Be Happy
  • 1509 / 223 / 0
Borzeee, tak źle nie czułam się chyba nigdy na schodzeniu z opiatów. Albo tak mi się wydaje, bo poprzednie skręty poszły w niepamięć. Chociaż.. nie powinno być odwrotnie? Że poprzednie powinny wydawać mi się cięższe, a ten lajtowy? Mam zakwasy jakbym przebiegła maraton bez przygotowania, łeb pęka, czuję się tak totalne gówno psychiczne. Nie mam siły na nic, nie mam siły na życie. Wiadomo więc o czym ciągle myślę... I jeszcze katar, który utrzymuje się odkąd tylko postanowiłam zrobić odstawkę, sprawia, że mam nochal jak jakiś renifer Rudolf, co powoduje, że wyglądam jeszcze gorzej niż mam do tego prawo. :( I think I need a shoulder to cry on...
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 537 / 35 / 0
[mention]hexe[/mention]
Według mnie każdy kolejny detox jest słabszy, jestem 7 dzien bez opio, wyjebalem zapasy do rzeki i nie korci.
Co do łydek i stawów, to samo miałem przez pierwsze 5dni.
Wogóle ten dtx od PST jest jakiś smieszny, przez pierwsze dwa dni to wydajność -50%, i zjeba od szefa ale codziennie chodzę do pracy, w weekendy dorabiam w drugiej, zero sraczki, zimnych potów, rlsu. Jedynie ta jebana bezsenność i chyba mam zaparcia hymm.
Polecam basen na skręcie, zajebiscie pomaga na ból,
Na katar otrivin max, u mnie sprawdza się.
Będzie dobrze to tylko 5-7 dni na odtrucie
Stay safe :hug:
  • 3 / 1 / 0
Siemanko, na wstępie wybaczcie że nie odniosę się do żadnego z powyższych postów. Chodzi o kryzys mojej trzeźwości. Ćpun z 10 letnim stażem, RC, mj, alko, benzo, feta najciezej 2013-2015 (1-2g dziennie przez 1.5 roku). Koniec cpania 2015 wrzesień. Psychiatryk, schizofrenia. Hospitalizacja 3 miesiące, sukces, czysty. Mamy 2018 czerwiec jestem czysty od ponad 2.5 roku i zacząłem wyrywać zęby (żniwo fety). Ból jak skurwysyn no i pojawił się trampek w zasięgu. Na początku kwietnia zacząłem, skończyłem 3 dni temu. Dawki niewielkie bo brałem zaldiar i dorete z paracetamolem więc siłą rzeczy nie można było przesadzić. Najwięcej zjadłem na końcu ciągu
jednego dnia 3g para i 600 trampka (wspieralem retardem 50tka) Chyba zgięcia ostrego nie mam, ale syf psychiczny się zaczyna. Wszystko wjechało bardzo niespodziewanie, trzeźwość swoją traktuję bardzo poważnie, zareczylem się, stabilna praca, bardzo mi zależy na mojej Kobiecie i wartościach które wyrobiłem. Do sedna - byłem u psychiatry w związku z silnym atakiem paniki 1go dnia absty i zastanawiam się nad zolpidemem nasennie w który bylem 5 lat temu wjebany ( walilem nawet do 40 tabletek dziennie w tym 20-30 w kalafior). Bezsenność na zgięciu po trampku jest straszna. Czy ktoś próbował zolpi na zgięciu tramalowym?
Pozdrawiam wszystkich, i życzę pokoju serca i duszy.
  • 1509 / 223 / 0
[mention]Tosigot[/mention], dzięki, stary. ;)

No niby właśnie została bezsenność, ze dwa razy dziennie otrę nochal z "wody", która z niego cieknie oraz czasami w nocy mimowolne ruszanie kończynami. Katar olewam, po prostu wycieram nos, bezsenność też staram się olewać, ale jak do max. dwóch godzin po planowanej godzinie zaśnięcia nie śpię to żrę estazolam, zopiklon i kwetę, a codziennie z przypisu lekarza 150 mg, które na początku odstawki podwajam.

5-7 dni na odtrucie to jedno, ale kiedy ta tolerancja spadnie, cholera jasna? :(
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 537 / 35 / 0
[mention]zmeczonyneuron[/mention]
Odpuść sobie benzo.
Kup lepiej sobie Trittico CR ( trazodon)
Albo Kwetiapine

Od siebie : Po trazo sen sie normuje jakies 7-10 dni nie uzaleznia nie da sie tym nacpac ( probowalem dawek 1500mg ) polecam
ODPOWIEDZ
Posty: 4050 • Strona 222 z 405
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.