Dwa. Polskie prawo z tego co sie orientuje nie pozwala na tzw. "przesylke kontrolowana" jak w USA. tj, jesli policja dojdzie do materialow nielegalnych w Twojej paczce postepowanie musi byc wszczete odrazu i paczka ta nie moze zostac juz wypuszczona z rak.
Zlozenie podpisu za to jest rownoznacze z przyznaniem sie, iz przesylka byla adresowana do osoby odbierajacej i osoba odbierajaca wie co znajduje sie w srodku - a dalej juz podstawowe paragrafy.
Postraszylem, a teraz realia.
Nie. Prawdopodobnie nic Ci nie grozi jesli do teraz nic sie nie wydarzylo. Profilaktycznie mozesz pozbyc sie wszystki INNYCH substancji, towarow czy tez odczynnikow chemicznych, ktore moga byc zakazanymi w polskim kodeksie karnym. W tym, zawartosci paczki. Pozbyciem sie zawartosci mozna nazwac wszystko co nie znajduje sie w lokalu/miejscu powiazanym z Toba.
Zazwyczaj gdy paczka zostaje zatrzymana dostaje sie informacje listownie. W przypadku bardzo duzych ilosci - odwiedzaja nas organy scigania.
rchemshop pisze:Polskie prawo z tego co sie orientuje nie pozwala na tzw. "przesylke kontrolowana" jak w USA. tj, jesli policja dojdzie do materialow nielegalnych w Twojej paczce postepowanie musi byc wszczete odrazu i paczka ta nie moze zostac juz wypuszczona z rak.
Na trop przesyłki wpadli funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego w Rzeszowie. - Wiedzieliśmy wcześniej, że taka paczka została z Kanady wysłana. Od początku do końca była przez nas monitorowana. Sławomira P. zatrzymaliśmy w środę w południe w jednym z rzeszowskich mieszkań, gdy tego samego dnia wcześniej na poczcie odebrał przesyłkę. Mężczyzna był totalnie zaskoczony naszym wejściem - relacjonuje "Gazecie" oficer CBŚ w Rzeszowie.
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... e_CBS.html
Tak, paczki da sie adresowac w taki sposob, aby nie bylo potrzebne potwierdzenie odbioru.
Monitorowanie paczek jest normalne, szczegolnie podejrzanie wygladajacych lub o tzw. "Drug State Orgin" czyli miejsca skad juz przechwycono paczki z nielegalnymi substancjami.
carnage9 pisze: Sledzenie przesylki na stronie poczty: wyszla z miejca przeznaczenia- niewiedziec jednak czemu zachaczyła o Szczecin. Urzad przeznaczenia byl w Warszawie w centrum, jednak paczka wg sledzenia znajduje się na ul Łączyny 8- znajduje się tam Centrum Logistyki, urząd regionalny w Warszawie, duckduckgo maps pokazuje że obok jest urząd celny.
rchemshop pisze: Zazwyczaj gdy paczka zostaje zatrzymana dostaje sie informacje listownie. W przypadku bardzo duzych ilosci - odwiedzaja nas organy scigania.
Wynikało by ze w takich przypadkach chyba najlepiej kiedy idzie to niepoleconym i na zmyślone dane, nie wiem co to do kogo jakaś pomyłka, może do poprzednich lokatorów których nie znam :-) Czy przesyłka jest wewnątrzunijna i teoretycznie nie podlega kontroli podobnie jak wewnątrzkrajowa czy też idzie spoza unii gdzie dochodzi jeszcze urząd celny i narażona jest na większe ryzyko kontroli po tych dwóch przypadkach, jakoś nie widzę żeby miało większe znaczenie i coś gwarantowało lub nie, zatrzymano mi dwie z eu, a dostałem między innymi np dwie z Pakistanu z nawet ostemplowane "dopuszczono do obrotu krajowego" które już po wyglądzie jak by krzyczały "otwórz mnie i sprawdz", listonosz jak wręczał to pytał czy to bomby o samej zawartości już nie wspomnę, bo gdybym wiedział że to na prawdę zostanie wysłane nigdy pewnie bym sie nie zdecydował :nuts:
rchemshop pisze: Zlozenie podpisu za to jest rownoznacze z przyznaniem sie, iz przesylka byla adresowana do osoby odbierajacej i osoba odbierajaca wie co znajduje sie w srodku - a dalej juz podstawowe paragrafy.
Skąd s ogóle ta informacja że podpis przy odbiorze równa się znajomości zawartości i przyznaniu się że jesteśmy jej adresatem. Przynosi listonosz listy i mów i tu do jednego pokwitować trzeba i co teoretycznie powinienem zapytać kto jest nadawcą i jeśli nie znam odmówić przyjęcia listu?
A co z lekami jak na przykład Selegilina?
Zakup również jednak pod warunkiem, że sprzedawca nie wszedł w posiadanie leku poprzez czyn przestępczy ( np: podrobienie recepty ). Odsprzedaż bez recepty na terenie RP jest nielegalna.
KapitanAizen pisze: Zakup również jednak pod warunkiem, że sprzedawca nie wszedł w posiadanie leku poprzez czyn przestępczy ( np: podrobienie recepty ). Odsprzedaż bez recepty na terenie RP jest nielegalna.
Dzięki za odpowiedź, jeszcze jedno: czyli po kupieniu bez recepty mogę mieć problemy? Jak to w praktyce wygląda - ja mam kłopot, czy sprzedający? A może obaj? Bardzo proszę o info.
A jeśli tak, to czy mogą po tym dojść do namiarów na użytkownika?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
