Też jestem na esci 20 mg już 2,5 miecha i też myślę nad zmianą bo też tak jakby lęki wykasowała trochę ale dalej jestem napięty i jest te napięcie , i też myślę nad paroksetyna , ale kurde boję się , i myślę że jeszcze może trochę pobiorę te esci może zaskoczy
a robisz coś jeszcze dla siebie dobrego ? trenujesz jakiś sport ? masz jakąś pasję, hobby ?
SSRI to nie benzo, żeby kasować całe napięcie :)
23 stycznia 2024Bingb0ng pisze: @powerade33
a robisz coś jeszcze dla siebie dobrego ? trenujesz jakiś sport ? masz jakąś pasję, hobby ?
SSRI to nie benzo, żeby kasować całe napięcie :)
Zastanów się jaka jest główna przyczyna tego stanu. SSRI to substancja wspomagająca, dającą większą odporność na stres. Przy zachowaniu trzeźwości, po 2 miesiącach mniej więcej daje swoistą bańkę serotoninową. Nie jest to jednak odpowiedź na wszystkie problemy człowieka, samemu też trzeba zrobić robotę w kilku dziedzinach. Ssri wspierają to i dają więcej siły do podjęcia działań. Nie możesz niestety oczekiwać, że samo lykanie ssri da Ci szczęście w życiu. I tak trzeba samemu wyciągnąć się za mordę z syfu, ssri dają na to więcej siły.
Wiesz co zrobiło mi te napięcie ? Dostałem lek duloksetyna / depratal pobrałem tydzień minimalna dawkę 15 mg i dostałem takiego napięcia i leków na granicy myśli samobójczych ( prawdopodobnie to były początkowe efekty uboczne i odstawiłem to )i do dziś się to ciągnie ,i do dziś się z tego leczę , miałem też silny stres w tym czasie (sprawa sądowa - możliwość więzienia ) i dlatego poszedłem do psychiatry bo słabo spałem nadużywałem zolpidem przez ten stres i ten magik zapisał mi tą duloksetyne i to wszystko twk się nasiliło i od tego czasu się męczę , zaleczalem to trochę Xanaxem i oczywiście spałem na zolpidemie i też może być trochę rozregulowane i nadwrażliwe gaba - stąd te napięcie , bo kurde nie sądzę że coś mi uszokodzilo w mózgu te 5 dni brania tej duloksetyny w minimalnej dawce 15mg , ahhhh aż boję się o tym pomyśleć co mogło się stać , ale z drugiej strony nie mogło chyba nic uszkodzić a rozregulować co najwyżej - przecież to nie jakiś kwas/ narkotyk tylko lek
Dlatego jestem rozbity tak tą całą sytuacją że wpadłem również e deprechę - non stop utrzymujące się napięcie .
Dlatego proszę o wsparcie ewentualne podpowiedzi z góry dziękuję
Sama mam bardzo pozytywne odczucia, nie miałam po nich żadnych skutków ubocznych. Świetne w nim jest to, że nie zamula tak jak większość antydepresantów, nawet w drugą stronę - dodaje energii i rozbudza. Miałam kilka przerw w braniu i to co zauważyłam to to, że muszę trochę poczekać na efekty, tak z 2 tygodnie. Jak już się rozkręci to jest bajka.
Bardzo fajnie mi się komponował z mirtazepiną, niestety było to zanim dostałam diagnozę bordera, więc o ile epizody depresyjne kompletnie zniknęły to w trakcie górek mnie nosiło i byłam bardziej skłonna do podejmowania pochopnych i głupich decyzji
Z tego co piszesz można wywnioskować, że prowadzisz/prowadziłeś styl życia w ciągłym napięciu. Gdy organizm i psychika jadą przez dłuższy czas na rezerwie, aż w końcu wysiądą, dojście do równowagi zabiera sporo czasu i wymaga podjęcia kroków na kilku płaszczyznach...
Mi z tym kiedyś pomógł escitalopram, brany w dawce 20mg przez kilka lat, ale zanim poczułem się naprawdę dobrze, minęło około pół roku i w tym czasie dokonałem też licznych zmian w stylu i trybie życia.
Dzięki za odpowiedź , no masz rację miałem sprawę sądową w październiku 6 miesięcy do odsiadki groziło i wyczekiwanie na wyrok i to też się przyczyniło do tego , naszczescie skończyło się na zawiasach , ale napięcie nie chce jeszcze zejść , nie są to jakieś lęki że nie mogę wyjść z domu , poprostu napięcie - pregalabina słabo pomaga jedynie xanax czy inne benzo ale wiadomo nie chce tego brać , łykałem również zolpidem przez dłuższy okres i dlatego teraz schodzę z tego relanium schematem 10 mg i co tydzień ucinam o 1mg ( schemat dr Ashton ) już jestem na z5 mg czyli już jest bezpieczna dawka w miarę i teraz chyba będę schodził co dwa tygodnie 1 mg , chciałem zmieniać na paroksetynę ale niechce zabardzo zmieniać bo wiadomo jak to z tymi zmianami jest różnie się ”przyjmą” mam za tydzień wizytę u lekarza , zaproponuje my jeszcze dołożenie Spamilan słyszałem że w miarę dobry lek i bezpieczny . Więc go sproboje i narazie nie będę zmieniał na te paro ,,, czekam jeszcze jak Escitalopram zaskoczy … ale coś słabo przeciwnapieciowo zaskakuje . Zobaczymy. A Ty byś zmieniał na paro czy jeszxse byś z Tym poczekał ?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.