Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 332 • Strona 22 z 34
  • 201 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Jooseph »
Na pewno nie prawdą byłoby stwierdzenie, że nie uzależnia. Wszystko zalezy od podatności na uzależnienia danej jednostki. Mi osobiście trudno byłoby z tym skończyć, mimo, że przerwy mam nie jednokrotnie nawet 2-miesięczne.
Uwaga! Użytkownik Jooseph nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 133 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: cough »
uzależnia. Po 2 miesiącach wpierdalania tego nie dało sie przestać. Może jeszcze z problemów osobistych, bo to było takie oderwanie sie od tego. Paczka na raz to takie idealne, codzienne rozwiązanie. (po 2-3 jestem jak zwłoki, organizm sie wyłącza). Kiedy zrobiło sie to żenujące przerzuciłam sie inne, benz czasami i metkat rusza
love wd


yo, ninja, go !
  • 734 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: fever ray »
Ja tez bardziej z osobistych niz dla samej rozrywki, i moze dlatego nie jestem w stanie sie opamietac, od paru miesiecy kazdy nastepny raz jest 'ostatnim juz naprawde, na 100%'
  • 49 / / 0
dla rozrywki tez czasami.
ale osobiste tez wchodza w gre, to jest jeszcze gorsze, bo przyjmujesz to za rozwiazanie problemu (wyłączenie na jakis czas od rzeczywistosci i "złego swiata") wtedy to pomaga, nie myslisz o tym jest ok , przy okazji zajebista faza 3 wymiar, i tak wracasz , za kazdym razem gdy jest `dół lub problem. :-/
a może miejmy dzis po 5 lat i beztroskie życie ? pobawimy się w chowanego,

albo berka, a może w dorosłych?
  • 734 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: fever ray »
zadne rozwiazanie, zwykla przyjemna ucieczka, ale czy ja wiem, czy to takie zle.. przynajmniej mam co ze soba zrobic
  • 49 / / 0
dlatego poprawilam sie w nawiasie.

zalezy od problemu.
a może miejmy dzis po 5 lat i beztroskie życie ? pobawimy się w chowanego,

albo berka, a może w dorosłych?
  • 15 / / 0
Średnio 2-3 (czasem 4:P) pudła aco co tydzień (regularnie, w dawkach powyżej 900mg na noc) skutkują jakimiś dziurami w mózgu/wątrobie/nerkach? Dość dawno miałem robione testy (podczas małej wpadki) i niby była tam bilirubina, ale niska. Z kolei na usg (też dawno) wyszło, że wszystko jest "jednorodne". Drogie Ćpuny, jak to wygląda?
These dreams in which I'm dying are the best I ever had.
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Kovernus »
Dla mnie nie da się uzależnić od dexa. Można zajebiście lubić wrzucać DXM, ale o uzależnieniu psychicznym czy fizycznym nie ma mowy. Jak ktoś wcześniej napisał, na początku jest chyba największa chęć wrzucenia DXM. Czemu? Nawet za pierwszym razem już wiemy że to co nas spotkało (bad trip czy cuś innego) to tylko jedna z miliona faz.

Wydaje mi się że większym problemem jest zwiększanie ilości tabsów czy tez branie tego pare dni pod rząd. Ale ogołem sądze ze kazdy kto zacznie z tym przesadzać prędzej czy pozniej sparzy się, albo tripem albo przypałem i w tedy coś w nas pęknie.

Ja osobiście biore sobie dexa co jakiś czas. Wczesniej ladowalem prawie codzien. Ale raz po parunastu dniach brania zauważyłem że się zmieniam :D No i popierdzielilem na miesiac. Potem znow mialem takiego tripa ze tez popierdzielilem.

Osobiscie nigdy nie planuje brania dexa. Jak mi sie zachce latac jade i kupuje. DXM'a raczej nie da sie brac caly czas. Nie dosc ze chujowo smakuje to potem bania zryta. Az sie chce wrocic do normalnosci :D
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
Kovernus pisze:
Dla mnie nie da się uzależnić od dexa. Można zajebiście lubić wrzucać DXM, ale o uzależnieniu psychicznym czy fizycznym nie ma mowy.
Sorry, ale pierdolisz jak połamany. Na samym tym forum jest co najmniej kilka osób wjebanych w DXM, albo było, w tym jeden moderator. Nie będę wymieniał, bo to nie konkurs, ale przedstawianie własnej opinii "nie można się uzależnić" jako fakt to nieporozumienie.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 213 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: mundziel »
Fizycznego po 2 latach brak, nie ma żadnego zespołu abstynencyjnego czy co... Psychiczne to inna bajka. Mimo zajebiście niefajnego kaca w moim przypadku, co tydzień chce się poczuć ''ten'' stan..
Uwaga! Użytkownik mundziel jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 332 • Strona 22 z 34
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.