Organiczne związki chemiczne oddziałujące na receptory kannabinoidowe w mózgu.
Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2105 • Strona 201 z 211
  • 319 / 42 / 0
@g3no jakie miałeś podstawy zdrowotne, objawy, do leczenia psychiatrycznego po użyciu tych środków?
  • 1073 / 279 / 0
@motq

Ja po ciągach na tym gównie dostawałem:
- derealizacji, która bez zastosowania farmakologii potrafiła trwac do trzech miesięcy,
- pogorszenia funkcji kognitywnych, które beż użycia substancji nootropowych są prawdopodobnie nieodwracalne lub odwracalne po latach trzezwosci,
- przywidzenia, przyslyszenia, napady paniki, bliżej nieokreślonego leku do miesiąca,
- brak apetytu, nudności, wymioty około tydzień,
- nasilenia współistniejących zaburzeń psychicznych, depresja x 1000 u mnie, fobia społeczna równała się strachowi wyjścia do kibla w pracy, żeby tylko nie spotkać nikogo na korytarzu

Zapraszam do palenia syntetyków, jeśli chcecie sobie zafundować największe piekło w życiu.
Uwaga! Użytkownik GermanskiOprawca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2942 / 635 / 0
przezylem dokladnie to samo co @up, cudowna przygoda
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 319 / 42 / 0
Nie, to w takim razie to co było tu, to nie to, tylko te ataki paniki u mnie były, więc pewnie niezwiązane..
  • 1030 / 91 / 0
Testowałem wszystkie kanna dostępne ówcześnie na rynku, więc powód nie był jeden.
W szpitalu psychiatrycznym stwierdzono u mnie psychozę, karmili mnie szprycami, potem pigółami. Pamiętam, że jak chodziłem po korytarzach to szurałem po podłodze stopami, zresztą nie ja jeden.
  • 8 / 4 / 0
Nie chciało mi się przekopywać tematu, ale słyszał ktoś coś o mieszance zwanej jojkiem? Jest to dość popularne w mazowieckim, ponoć uzależnia po 3-4 razach. Paliłem to kiedyś i serio robi z człowieka zombie. Faza jak po uderzeniu młotem w łeb. Skład nieznany. Najprawdopodobniej syntetyczne kanna + wszystkie detergenty znalezione w łazience xd. Gdybyście mieli z tym styczność to ostrzegam. Już kilku ziomków się przekręciło.
  • 89 / 7 / 0
Ooooo nie słyszałem. Na ostatnim odwyki, gdzie miałem przyjemność naprawiać głowę to wśród wjebanych królował Hasan z Pl centralnej i piko z południa
  • 1030 / 91 / 0
piko to kanna?
  • 2942 / 635 / 0
Nie, ale hasan to kanna.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 1030 / 91 / 0
W moim rodzinnym "mieście" Hasan to z kolei kebab... piko a kanna to dość duża rozbieżność.
Tam gdzie ja zostałem wysłany na, powiedzmy, leczenie to królowali alkusy. Niektórzy się przechwalali heroiną czy mefem, ale podchodziłem do tego z dystansem, dla mnie to po prostu banda złodzieji. Nie wiem czy się nie zagalopowałem w swego rodzaju off top. Ad rem, może powtórzę pytanie, które zadałem obok: czy na terenie Polski są obecnie jeszcze jakie legalne synth kanna?
ODPOWIEDZ
Posty: 2105 • Strona 201 z 211
Artykuły
Newsy
[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.