Zgadzam się z podejściem autora ponieważ łączy się bardzo ładnie z nauką dotyczącą tego jak w ogóle działa nasz mózg, czym jest kwestia świadomości, wolnej woli etc.
True, prócz ostatnich dwóch zdań.
Faktycznie, chorobę pod warunkiem, że ją leczymy. Jeżeli nie leczymy, jest to zwykłe uzależnienie.
@NiebieskiLis
1.
Uzależnienie nie jest wyborem tylko chorobą.
2.
dlaczego ktoś wpakował się w uzależnienie zależy od pecha oraz nieodpowiedzialności lub naiwności.
Oczywiście, że raczej nikt nie chce być uzależnionym czy nie chciał być, jeśli już jest, ale nim ktoś zachorował, miał wybór i to więcej niż jeden, bo w nałóg się nie wpada po jednym czy drugim przyjęciu jakiejś substancji. Więc uzależnienie jest chorobą, ale prowadzą do niej konkretne wybory oraz, jak sam zauważyłeś:
uzależnienie jest też najczęściej spowodowane innymi zaburzeniami lub problemami
Wyborem może być jedynie to czy się ją leczy czy nie. Oczywiście leczenie nie gwarantuję wyleczenia, nawet jak komuś zależy, bo "zależnienie" nie jest nieskończone.
04 czerwca 2021friendafterrehab pisze: Przeczytajcie proszę kochani "Ścigając krzyk" Johanna Hariego dzięki temu poszerzycie trochę perspektywy na zjawisko uzależnienia, które jest nieprawdopodobnie skomplikowane i na pewno nie sprowadza się do tego - a sam sobie winien bo zaczął ćpać.
Generalnie twierdzenia naukowe, że ćpanie to choroba mają tyle wspólnego z nauką, co twierdzenie, że 4 latek może świadomie określić swoją seksualność i należy chłopcu dawać hormony by stał się "kobietą"
https://youtu.be/Nb8k5gBFfgE
Jeżeli po obejrzeniu tego filmu uważasz, że to dalej jest "nauka" to nie mamy o czym rozmawiać.
Ps dlaczego temat odnosi sie jedynie do opio? Jak opio to tak czasem przez lekarzy, lecz wiekszosc reszta przez siebie i otoczenie znajomków z podwórka. Czyli feta dropsy alko nieduży wpływ mamy.
Trochę smuci to co piszesz @DexPL. Kto jak kto ale myślałem że chociaż Ty będziesz na tyle zaznajomiony z tematem by nie rzucać takich fraz, że "wystarczy minimalnej chęci i nie stanowi problemu" by wyjść z uzależnienia :/
Zróbcie se prosty eksperyment myślowy, całe społeczeństwo dokonuje inicjacji alkoholowej, nie wydaje się to niczym dziwnym w zasadzie. Z tym, że jakiś tam procent nieszczęśników się od niego uzależnienia. Można oczywiście pisać, że to ich wina bo spróbowali ale jest to w zasadzie absurdalne, nie mówimy tutaj o heroinie, tylko o czymś co jest tak istotną częścią interakcji społecznych i w większości przypadków nie oznacza żadnego uzależnienia. To jakie inne jest wyjaśnienie? Oni sami chcieli się uzależnić? Dajcie spokój...
Nie kwestionuję, że czynniki zewnętrzne wpływają na nasze decyzje i na to kim się stajemy. To fakt! Ale to wciąż są nasze samodzielne decyzje. Mam przyjaciółkę, która urodziła się pijana. Czy to spowodowało, że jest uzależnioną alkoholiczką? Nie! Jest cenionym lekarzem i ma cudowną rodzinę. Natomiast wieku ludzi, którzy żyli w doskonałych wydawało by się warunkach w dzieciństwie i młodości, staje się narkomanami.
Na forum jest wystarczająco wiele przypadków, które jasno stwierdza, że wystarczy podjąć decyzję o leczeniu i się wyleczyć. Może potrwać to tydzień, może miesiąc, a może i rok. Niemniej skończymy wyleczeni. Nawet ubezpieczonym nie trzeba być.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
