Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
O 15:30 przyjąłem oralnie 35mg tego czegoś. Ostatni posiłek to mandarynka 3h wcześniej, więc żołądek pusty.
Zaczęło wchodzić po 30 minutach, na początku jak pierwsza piksa (takie gniecenie i ogłupienie), potem stabilny stan rozluźnienia, może nawet zmęczenia, niewyspania. Jakby się rano upalić, tylko bez głupawki.
O 18 byłem już trzeźwy.
O 18:50 poszło 30mg sniff i trochę bangla, jednak wydaje mi się, że oralnie lepiej. Działanie o wiele bardziej stabilne, mniejsze mdłości i splątanie.
Zostało mi jakieś 150mg, na które mam kilka pomysłów i chyba koniec romansu. Afterglow po dużych dawkach jest fajny - przypomina trochę ten po 3-MeO-PCE.
Podziel się posiłkiem, chamie
W tym stanie, od dnia drugiego testów, wpadam w fajną, kontrolowaną manię (pożyjemy zobaczymy). Efekt utrzymuje się przez 2-3h. Seksy bardzo dobre.
Następnym razem zamówię MXPr i zrobię tak jak z tym.
Podziel się posiłkiem, chamie
cut pytanie do działu Sprzedawcy+
Nie trzeba tego oczyszczać? Wiesz może ile mg/ml wody i jak szybko/długo działa? Źródło pewne.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
