ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 3 z 9
  • 12810 / 2490 / 0
Pięknie się odratowały!
Ta większa to mutant zdaje się - 4 palczaste liście na drugim piętrze - miałem kiedyś taką sztukę.

Za tydzień one już będą praktycznie nie do zajechania - jedynie gruby zwierz może im krzywdę zrobić.
  • 516 / 111 / 7
OUTDOOR
Boję się trochę że sobie nie poradzą
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12810 / 2490 / 0
Czemu miałyby sobie nie poradzić? Oczywiście różne zagrożenia czyhają, ale to twarde bestie.
  • 516 / 111 / 7
@Up
A no dlatego że na ogrodzie mam plagę ślimaków i wszystkie pomidory i papryki chilli już zżarte. Poszedłem przed chwilą na tą miejscówkę to ta mniejsza ma połowę liści zżartych i ją wygięło trochę bo wielki ślimol lazł po niej a ta większa się trzyma i tylko dolne liście obgryzione. Wszystkie ślimole zabiłem a było ich tam z 15 bo nienawidzę skurwieli od dziś ale pewnie przyjdą kolejne a trujący granulat na nich kupię dopiero jutro bo niestety dziś zamknięte ogrodnicze. Mam nadzieję że jakoś dadzą radę dziś jeszcze kilka razy tam pójdę na polowanie na te szkodniki ale co by nie było miałem jeszcze 2 nasionka i już się moczą
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 967 / 243 / 0
@GalaktycznyBiznesmen
Idż do spożywczaka, kup ze dwa grejpfruty i czteropak browara jaiegoś lichego.
Grejpfruty na pół, wnętrze wyjedz albo wycisnij na sok albo wypierdol.Skórki rozłóż wieczorem w ogródku w jakimś oddaleniu od roślin.Tak samo kawałek od nich wkop w ziemię jakąś miskę, pojemnik czy cokolwiek który wypełnij browarami.
Rano wyrzuć albo ubij wszystkie ślimory z zgrejfrutów , te z piwa powinny się potopić.

BTW, nadają się te bydlaki do jedzenia ? Francuzi od wielkiego głodu z czasów rewolucji francuskiej ( tak, aż tak dalego sięgają zabawy z komunizmem , a gdzie komunizm tak zawsze głód ) wpieprzają ślimory na zmianę z żabami ale oni chyba tylko winniczki...
  • 12810 / 2490 / 0
Tak, tylko winniczki z tego co wiem. Raz jadłem... rodzime. Było to na imprezie pożegnalnej jednego kolegi, który przenosił się właśnie do Francji. Powiem tak - były świetnie przyprawione, ale konsystencja i sama świadomość tego, że mam ślimaki (zjadłem 3) w żołądku, powodowały że czułem je tam do samego końca. Nie mogłem też przestać o tym myśleć... : D
Owoce morza - z najwyższą przyjemnością - niektóre nawet i na surowo, ale tego badziewia nigdy więcej. O żabie wolę nawet nie myśleć...
  • 516 / 111 / 7
Te na outdoor sobie radzą granulat na ślimaki działa za kilka dni wstawię zdjęcia a tym czasem wykiełkowały 2 nowe
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 516 / 111 / 7
Te na Outdoor już ślimaki prawie zabiły ale te nowe rosną jak na drożdżach
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12810 / 2490 / 0
Co się stało tym starszym? Wyglądają na ekstremalnie przelane / popalone nawozem. Chyba już po nich, bo już raz były zdaje się w stanie agonalnym. Ten granulat można sobie ot tak rozrzucać przy roślinach? To nie jest jakaś ostra chemia?

Te mniejsze ewidentnie nie mają wystarczająco światła, bo krzywią się bardzo. Na spot z nimi : )

PS - podoba mi się ta ziemia, której używasz. Wizualnie wygląda świetnie - luźna i pełna różnych "rozluźniaczy". To ze sklepu? Jakie pH?
  • 516 / 111 / 7
Starsze są ekstremalnie przelane bo w moim regionie ostatnio prawie codziennie deszcz i burza. Granulat jest toksyczny dla ludzi i zwierząt a roślinom podobno nie szkodzi. Ta ziemia ze sklepu zapomniałem jakie ph jak sprawdzę to napiszę
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 3 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.