No i poszło, kolejne 7 (+speed auto) zadoniczkowane i uzbrojone wg Twoich zaleceń, po 3 biotabsy na 20l wiaderka, 15g mikoryzy/20l, perlit + dolomit.
Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
PS.
Ziemia + Perlit + Dolomit wymieszana za pomocą wiertarki udarowej z założonym mieszadłem do farb/gipsu/zaprawy
Nie dało się lepiej tego zrobić :D
Dzięki jeszcze raz za wszystkie tipy!
Opcjonalnie mógłbyś jeszcze mi podpowiedzieć ile plus minus w litrach/mililitrach i co ile podlewać te doniczki (w dni deszczowe i bez deszczu) żebym nie przedobrzył, bo sporo mnie kosztował ten pierwszy w karierze sezon outdoorowy :D
Odnośnie podlewania trzeba to robić na wyczucie obserwując rośliny i ziemię. Jeśli masz to pod ręką, to w słoneczne dni dawkuj im często, ale niewielkie ilości. Niektórzy leją nawet po 5 i więcej razy dziennie na początku, ale maleńkie ilości. To daje impuls roślinie do szukania wilgoci i szybszego rozwijania korzeni. Jeśli ziemia zbyt długo będzie wilgotna, korzenie będą rosnąć wolniej, a w skrajnych przypadkach zgniją. Roślina jest na to podatna szczególnie w pierwszych 2 tygodniach, kiedy pije niewielkie ilości wody.
Ziemie między podlewaniami powinna wyschnąć na tyle, że doniczka zauważalnie jest lżejsza, niż po podlaniu i jak włożyć palec, to powinno być sucho. Byle tylko nie wysuszyć jej kompletnie, ale w plastiku na początku to raczej mało prawdopodobne.
Bardzo ważny jest też wygląd roślin, które dają znaki liśćmi, czy trzeba je podlać, czy mają za dużo. Jest to raczej łatwe do rozpoznania i intuicyjne, choć w przypadku automatów lepiej do tego nie doprowadzać. Tzn nie czekać z podlaniem, kiedy widzisz i czujesz suchą ziemię, ale też nie lać, kiedy jest jeszcze mokra.
Jeśli masz je pod ręką i Ci się chce, to polecam mikro dozowanie wody - oczywiście nie musi być 5 razy dziennie.
Im rośliny starsze, tym piją więcej, ale to chyba oczywiste.
Zakładając 3-4 tygodnie wegetacji, to zaczną kwitnąć jeszcze w sierpniu. Jeśli wrzesień będzie ładny, to kto wie, co z tego wyrośnie. Nawet jeśli szału nie będzie, to będzie co palić i doświadczenie na kolejny sezon.
Jeśli masz to pod ręką, albo możesz bywać kilka razy w tygodniu, to następnym razem polecam doniczki materiałowe. Póki co dopiero jeden sezon ich używam, ale krzaki rosną zauważalnie lepiej.
Trzeba tylko pilnować ziemi, bo schnie szybciej. W upalne dni nie nagrzewa się tak, jak plastik.
Przypomniało mi się, jak pierwszy raz wpadły mi w ręce pestki konopi. Zasiałem nawet.... u ciotki w doniczce z innym kwiatkiem. Jak wpadłem do niej po jakieś 2 tygodniach, miała już ze 25 cm (wyciągnęła się).... Nie wiem, jak ciotka mogła tego nie zauważyć i co ja sobie wtedy myślałem...
Był też maleńki krzaczek na łące - to był w zasadzie mój debiut. Doszedł do końca i dał maleńkiego bobka w nagrodę. Wysuszyliśmy to u kumpla w piekarniku i zjarali z bonga. Co ciekawe podziałało i to bardzo wesoło.
Jak w ogóle do tego doszło? Padał na nie deszcz cały czas (tudzież z krótkimi przerwami) przez 3 dni?
Ziemia nie wygląda na jakoś bardzo nasączoną, ale może to złudzenie.
Jak blisko roślin wbiłeś te tabletki? Mam taką teorię, że za blisko. Deszcz rozpuścił je do takiego stanu, że popaliły roślinki, ale to gdybanie. Nigdy czegoś takie nie widziałem. Zdarzały się bardzo deszczowe dni i roślinki w takim wieku normalnie to przechodziły. Wyglądają na zgnite : (
Sorry za pytanie (nie chcę Cię obrazić) - zrobiłeś dziurki w dnie tych wiaderek? Kiedyś moja mamuśka posadziła kwiatka w doniczce bez dziurek, podlewała, podlewała, aż kwiatek zaczął gnić. Dopiero jak przypadkiem to odkryłem, powiedziała, że zapomniała.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
