Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 3 z 4
  • 459 / 2 / 0
Znaczy się sam fakt posiadania tętna? Bo jakoś specjalnie nie jest wg mnie to odczuwalne.

Wiem wizuale to zazwyczaj nie jest problem, ale rozwijając i tak dalej: usunie większość/wszystkie zmiany percepcyjne oraz myślenia i powinieneś wrócić do normy. :-)
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 104 / / 0
owerfull pisze:
Nie wiem, jak tak czytałem trip raporty muchomorowe, to wydaje mi się to dużo cięższe niż psylocyby :| Pewnie dawka też się liczy.

Wracając do grzybów przy nerwicy, nie miałem nerwicy ( ani teraz nie mam ) jak je próbowałem, ale raczej odradzam :/ To może tylko pogłębić problemy, a nawet jeśli tego nie zrobi, to ryzyko nie jest wcale małe :/
I właśnie o to tu chodzi o pogłębienie danego stanu i rozmyślenie na temat tego stanu psychiczno-fizycznego, który właśnie z aspektu psychicznego przekłada się na fizyczny. Znajdziemy przyczyny, to znajdzie się i rozwiązanie. Czekam na Twój TR, jeżeli będzie Ci się chciało w ogóle go stworzyć. Mi pomogły wejść na odpowiedni tor myślenia, mam nadzieje, że Ci też pomogą. Bo ograniczenia takie jak nerwica czy ideologie przeszkadzają nam w życiu, toniemy w rzecze kłamstw, nie widzimy ich. Kiedy jednak przysiądziemy i wejdziemy wgłąb siebie, zrozumiemy WSZYSTKO(NATURE). Mogę napisać, że jeżeli chodzi o tripy i interpretację ich to mam 4 letnie doświadczenie, spotkałem się z różnymi osobami, i powiem Ci, że za każdym razem jak im o tym mówiłem,tłumaczyłem , bo mieli doła czy, nie wiedzieli co im jest, jak ich zobaczyłem po, zupełnie inne osoby. Spokojne, ukojone, były sobą!
Więc Cheers!
__________________________________________________________________
"Gdy się kwiatków dobrze najem, grudzień znów się stanie majem” - Pan Kleks
  • 459 / 2 / 0
Potwierdzam, parafrazując przysłowie o płci pięknej: Nie ma tripów negatywnych, są tylko niezrozumiane terapeutycznie.

Innymi słowy z każdej podróży można i NALEŻY wyciągnąć jakąś lekcję przydatną nam w życiu, a kto tego nie robi ten traci!
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 684 / 154 / 1
Ta, nie ma tripów negatywnych xD
  • 75 / / 0
W rzeczy samej - nie ma. Pozostaje tylko kwestia interpretacji doświadczenia, analizy tego, co wydarzyło się wcześniej, ewentualnie w trakcie, no i oczekiwań. Te ostatnie zwykle przesłaniają całokształt.
Dwell in the twilight.
  • 684 / 154 / 1
Trip negatywny to bad trip. Nie rozumiem po co dorabiać sobie jakieś ideologie.
  • 75 / / 0
W tym rzecz, niepotrzebne ideologie mogą prowadzić do niepotrzebnej nerwicy.
Dwell in the twilight.
  • 459 / 2 / 0
Hmm, może się źle wyraziłem. :-)
Nie tyle negatywnych co bezwartościowych. Po prostu nie można traktować bad tripa jako porażki czy coś w tym stylu bo w takim wypadku łatwo sobie coś w głowie zepsuć. Nawet nieprzyjemne doświadczenie jest lekcją, więc można z niego czegoś się nauczyć.
Uwaga! Użytkownik Paoliusz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 684 / 154 / 1
Z tym już się zgodzę, bo z takich doświadczeń można wiele wyciągnąć, potrafią rzucić nam w twarz prawdę o nas samych, której staramy się na co dzień unikać :D Ale osobiście preferuję dojście do takiej prawdy bez używania psychodelików :)
  • 22 / 1 / 0
Paoliusz pisze:
Znaczy się sam fakt posiadania tętna?
nie, bez przesady:)
po prostu w momencie gdy moje ciśnienie jest w granicach 145/75 to zaczynam odczuwać ucisk w klatce i zaczyna się cała zabawa... chociaż z drugiej strony moja nerwica dawno nie dała mi innych wrażeń niż ucisk w klatce właśnie i trzęsące się ręce

nie znalazłem jeszcze niczego:( a od muchomorów prawdę mówiąc boję się zaczynać. czytałem tutaj o paleniu muchomora i ewentualnie to stestuje
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?

Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.