To ludzie stworzyli sobie boga.
co do gleby to mam tą samą jaką wcześniej pod rutę stepową przygotowałem (akurat doniczka z nią pod ręką była). Skład: ziemia do rozsad (+ trochę z kretówki, newer mind), duuuża ilość piasku i perlitu, sporo (ale nie przesadnie) hmm jakby to określić włókien, czy splątanych korzeni powyciąganych z wyżej wymienionej ziemi do rozsad. + raz na parę tygodni leciutki nawóz rozpuszczony w wodzie. wychodzi z tego b. miękka, dobrze przepuszczalna ziemia. o dziwo ruta rośnie mi tam fatalnie (schnie raczej. tak samo jak od gościa od którego mam nasiona) a calea bardz ładnie.
Edit - leniwy Alberto nie przeczytał tematu dokładnie. Nie bijcie, popalę jeszcze trochę.
Simplicity means no longer plain
Strugglin' with the insane
Darkness and warmth
The obvious and mysterious
Magical colors, mythical shadows
Half thought with no meaning
They label me insane
To ludzie stworzyli sobie boga.
Zdechły Szczur pisze: Masz na myśli wtedy kiedy idziesz spać będąc ostro pijanym?
https://hyperreal.info/node/2964
Czasami faktycznie się coś przyśni, bo człowiek jest nastawiony na zapamiętanie snu. Ale nic szczególnego, nic ponad normalny sen. Po prostu bzdura.
Mówię, bo łącznie z miesiąc testowałem. Afrkański korzeń z tydzień. A Calee, jadłem ponad dwa tygodnie. Dosłownie nic. Mało tego Calee miałem od 2 różnych sprzedawców, aby weliminować jakieś pomyłki. Tak więc uważam, że to bzdura.
NiViX pisze: trzebqa wziasc tego calkiem sporo 0,5g i wiecej i wtedfy czuc efekty samo spaleniepowoduje jaklis dziwny stan umyslu ale jak kladziesz sie spac i tylo zmakniesz oczy to wtedy wkraczasz w kraine snow jestes w 100% swiadomy i w kazdej chwili mozesz otworzc oczy ale masz juz senne wizje i dosyc szybko zasypiasz potem cala noc cos ci sie snia ale po obudzeni nie pamietalem wiekszosci snow ( ja normalnie to nie mam snownie pamietam ich - wiec to jzu jest polowiczny sukces tym bardziej ze to moj 1 raz) sproboje jeszcze z tym poeksperymetowac i zobaczymy jak to jest przy dluzszym stosowaniu ale sam efekt bez snu w ploalczeniu z MJ jest dosyc ciekawy taki inny...
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.