John Stuart Mill pisze: ... a dlatego że w interesie pewnych grup jest nielegalność mj. W Polsce jest wiele przekrętów, do których dopuszcza władza. Np do niedawna państwo płaciło za magazynowanie zbóż ogromne sumy pieniedzy. Czyli nie warto było sprzedawać ziarna, a tylko je jak najdłużej trzymać. Chyba coś się w tym temacie pozmieniało. ...
Pomijając fakt, jak wiele dobrego przyniosła by dekryminalizacja, ogromna szansa że niektóre rzeczy by w błyskawicznym tempie były bezużyteczne i nie kupowane - np legalne narkotyki - leki, czy mnóstwo innych rzeczy które można wytworzyć z konopii.
Poruszając na chwile temat konopii leczniczych, one przecież też posiadają thc i wcale nie tak mało, jednak czy one powodują też typową "faze", jak przy spaleniu dzisiejszego stafu (średnio, mam świadomość że jest sporo rodzajów, od których zależy "high"). Kiedyś był program na discovery o tym, niestety nic nie mówili o ubocznych. Sam proces użytkowania takowej, wyglądał nieco skomplikowanie, z użyciem "specjalnych" urządzeń - chyba jakieś próżniowe, czy coś. (pewnie rozchodziło sie o dym, moze jakas filtracja czy coś, nie mam pojecia).
Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie demokracji na wzór Szwajcarii, gdzie politycy są wybierani co kilka miesięcy.
4/5 letnia władza to niewolnictwo.
Być może chodzi o vaporizer. Nie paliłem tak ale schemat z workami podpowiada, że to może być to. No bo jeżeli chodzi o medyczne zastosowanie to tym samym minimalizuje się wpływ substancji szkodliwych jakie powstają przy spalaniu zioła. W sumie słusznie zauważyłeś, że na nielegalnoci mj zależy także firmom farmaceutycznym. Układy, układziki ;) nasza mafia się cieszy, oni, mohery (bo nie rozumieją problemu) czyli teoretycznie wszyscy zadowoleni. Niestety nawet palacze mj, a przynajmniej ich część...
FajnieJest pisze:Spojrzmy prawdzie w oczy: w tym kraju nie ma na kogo głosować. Jkm? Palikot? Ppp?
Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie demokracji na wzór Szwajcarii, gdzie politycy są wybierani co kilka miesięcy.
4/5 letnia władza to niewolnictwo.
JKM robi wszystko by nie wyjść ponad 5%.
PPP - mało kto o nich słyszał, mało kto o nich wie. Nie ma ich w mediach więc nie istnieją.
Jedyną alternatywą jest właśnie partia, która zajmie się całą resztą. Poprawdzie są przeciwko legalizacji ale mogą przetrzeć szlak dla następnmych. Zresztą nie chcę się tu rozpisywać bo robię to w temacie "polityka". Na demokrację bezpośrednią potrzeba większej świadomości wspólnoty i odpowiedzialności za państwo. No i kraj powinien być wolny od ingerencji ościennych mocarstw poprzez swoje służby ;) Wbrew pozorom 4 czy 5 letnia kadencja nie jest złem samym w soibe. Wiele programów jest czasochłonnych i czasem dopiero trzeba dwóch kadencji aby doprowadzić wszystko do końca, a to by przyniosło efekty. Problemem u nas jest jak się robi takie rzeczy, a właściwie się nic nie robi. To jest problem. Tusk puszczał oko do palaczy sugerując, że będzie legal. Dostał się to przez I kadencje cisza. JAkieś przebąkiwania o zmianach. Potem ustawę pisali strasznie długo, a w gruncie rzeczy jest to zwykły bubel prawny. No moze nie do końca bubel ale dubel na pewno - możliwość odstąpienia od karania. Taka możliwość istniała i bez tej budzącej nadzieję nowelizacji. Za to jak przyszło zdelegalizować jakieś substancję to się tak nie ociągali. Raz dwa.
Gdyby nie wpierdalająca się religia - mielibyśmy od dawna luz , nie bez powodu w prlu dragi były dozwolone(jedyny plus tego systemu)
nie bez powodu w prlu dragi były dozwolone(jedyny plus tego systemu)
Silny opór przed zmianami stawiaja ONZ, głównie: rosja, chiny i usa.
Natomiast, jestem przekonany, że w ciągu kilku lat (może 5, wróżę z fusów), będzie tendencja do liberalizacji prawa w polsce, bo takie są europejskie tendencje.
Co do OT, zauważyłem, że im katolik siedzi bliżej konfesjonału (czyt. bliżej pierwszej ławki) i im częściej pości w piątek, tym większym jest skurwysynem. Karałby wszystkich - ćpunów, pijaków, drobnych złodziejaszków - najchętniej KŚ albo przynajmniej przymusowymi kamieniołomi.
Też zauważacie taką kolerację?
Dodam jeszcze, że KK, jako 4 władza (a może 1) w polsce, ma olbrzymi wpływ na kształt polityki narkotykowej. Nie oszukujmy się. Co biskup powie, należy przyjąć jako prawdziwe i objawione do tego (kurwa ich mać).
Mały OT, co do kościoła, polecam wszystkim zerknąć na ten film/wywiad. Gość naprawde fajnie gada, polać mu!
http://www.sadistic.pl/religia-kosciol- ... 131595.htm
jacek_kozicki pisze:Dodam jeszcze, że KK, jako 4 władza (a może 1) w polsce, ma olbrzymi wpływ na kształt polityki narkotykowej. Nie oszukujmy się. Co biskup powie, należy przyjąć jako prawdziwe i objawione do tego (kurwa ich mać).
Media to największy wróg zmian. Ich manipulacje są niewyobrażalne, aż strach uwierzyć, że ludzie wszystko wepchna bez wazeliny. Madzia sradzia, krzyż, dopalacze, olt, amber Gold. To jest straszne.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
