Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 116 • Strona 3 z 12
  • 2748 / 28 / 0
Dobrze. DXM działa mocniej od typowych leków SSRI, jest SRI, bo nie używa się go w psychiatrii. Po chuj się przypierdalasz o jedną literkę, skoro użyto skrótu myślowego?
  • 992 / 25 / 0
miałem potężne trzaśnięcie tylko raz, po 120 mg pFPP. Śpie sobie słodko po "tripie" i nagle tak jebło mi w bani że ja pierdole. Pierwsza myśl, jebła mi butla z gazem na dole i będę zeskrobywał matkę ze ściany. Myśle kurwa mać, wystraszony jak nigdy, zbiegam, patrze a mamuśka coś sobie pichci - 6.00. Pytam czy nie było czasami tąpnięcia, wybuchu czy coś - nic. Wracam do łóżka i boje się że dostałem jakiegoś mikrowylewu i będzie szpital. Obeszło się bez, powikłań nie zauważyłem, ale pierdolło tak jakby mi granat pod łóżkiem wybuch.
  • 3129 / 26 / 0
hennessy pisze:
Dobrze. DXM działa mocniej od typowych leków SSRI, jest SRI, bo nie używa się go w psychiatrii. Po chuj się przypierdalasz o jedną literkę, skoro użyto skrótu myślowego?
Bo jest znacząca różnica między SRI a SSRI, wypierdalaj do szkoły ;)
High, how are you?
  • 452 / 2 / 0
anonimowy_uzytkownik pisze:
A jak czesto bierzesz dxm? Brain zaps = odstawka ssri. DXM = ssri. Przeszlo ci po wzieciu DXM. Wniosek...?
no bez jaj, dexa biorę (chociaż teraz mam przerwę) raz na tydzień. zdarzało się, że brałem z 3 razy w tygodniu ale to na prawdę na palcach ręki pijanego drwala można policzyć. ja bym to raczej łączył z tymi substancjami, o których pisałem w pierwszym poście, bo wątpię żeby to był zbieg okoliczności. tak czy siak- brain zaps'y nadal mam, może trochę lżejsze ale nawet jeśli to jest to ledwo co zauważalne (albo po prostu już się do tego powoli przyzwyczajam). teraz na dniach walnę dexa (tylko w czelach leczniczych :*) ) i zobaczę, mam nadzieję, że znowu pomoże. chociaż jeśli jest tak jak pisze kolega to powinno pomóc na pewno.
The Smiths - Pretty girls make graves

kontakt tylko i wyłącznie przez gg - 5306912
  • 6 / / 0
jezeli chodzi o takie uczucie że już nam sie wydaje że usypiamy i nagle bach:
lecimy na dół i nagle bum, budzi się człek jak by go ktoś pradem strzelił to u mnie zniwelował takie cos klonazepam w dawkach leczniczych 2mg.
Do tego Mary jane i wszystko powinno byc w porządku, aczkolwiek warto wybrać się do lekarza na początek (kazdy reaguje inaczej).
Uwaga! Użytkownik Indyczka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 157 / 5 / 0
2 mg to nawet niekoniecznie musi być dawka lecznicza %-D Ćpuneria lubi sobie dzielić benzosy. Z drugiej strony afterglow po mj też może dawać takie "zapsy" (szczególnie, gdy się zje coś).
Jajka %-D
  • 171 / 8 / 0
Mialem takie coś po długich ciągach z kodą , dodam ,że biore tez leki na depresje .
Mi pomagał catropil i propranol . Na pewno jest to przynajmniej dla mnie bardzo złe uczucie :)
  • 1931 / 316 / 0
3 dzień bez wenlafaksyny, przez mój mózg co kilka chwil przechodzi fala tsunami piorunów-prądów od potylicy rozszerzając się wciąż, aż po zęby (czując jakby drganie dźwięku na zębach). Masakra. Jak sobie z tym radzicie?
Czuję się jak w jakimś ciągu na krześle elektrycznym, spięcie, trk, trk, idzie dostać kurwicy, ogólne oczucie odrealnienia współtowarzyszące i dziwne-specyficzne samopoczucie, ni to źle, ni to dobrze, choć dobrze z pewnością nie jest.

Sam postanowiłem rzucić SNRI, bez konsultacji. Jednakże chyba wybiorę się do wymądrzałej pani doktor i ją zjebie, że nie poinformowała mnie o skutkach ubocznych zaniechania brania tego gówna. Wenfla pomogła mi w czasie gdy jej potrzebowałem, teraz nie sądzę bym jej potrzebował - tym bardziej że wywołuje jadło- i światło-wstręt, co w moim przypadku doprowadza do maksymalnego wycieńczenia organizmu i chudnięcia (obecnie ok. 58kg/180cm, jak dziecko z Auschwitz).
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2012 przez GG Allin, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 36 / 1 / 0
ja wlasnie jestem trzeci dzien bez wenlafaksyny, postanowilam odstawic, bo siegnelam po mefa. no i fajnie, wczoraj wieczorem zaczelam to miec, jakby lekkie skurcze miesni, jakies dziwne bum w mozgu co jakis czas, lekkie jakby skurcze serca i dostaje od tego pierdolca. mialam schize, ze umre, nie moge przez to nic robic. dzisiaj wzielam znowu wenfle i czekam az zacznie dzialac, bo to jest serio przejebane. nie odstawiajcie psychotropow bez konsultacji, serio. masakra.

cytat z wiki: Wielu pacjentów w okresie odstawienia doświadcza efektu zwanego "brain zap" lub "brain shivers". Jest to odczucie porównywalne do krótkich, nieprzyjemnych impulsów elektrycznych przebiegających przez mózg, pojawiających się co kilka sekund. Objaw ustępuje po około trzech tygodniach. Jego przyczyna nie jest znana.

pieknie, pieknie.
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2012 przez panna_eM, łącznie zmieniany 1 raz.
i don't really miss god, but i sure miss santa claus
  • 2362 / 28 / 0
Do wyjątkowo inteligentnych panienek to nie należysz. Nie dość, że odstawiłaś lek to jeszcze naćpałaś się mefedronem, który też te spięcia u niektórych wywołuje. Gratuluję
BS
ODPOWIEDZ
Posty: 116 • Strona 3 z 12
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Niepełnosprawny na wózku przemycał klefedron. Mówił, że to worek na mocz

Policjanci z Dzierżoniowa zatrzymali 33-letniego mężczyznę na wózku inwalidzkim, który przewoził blisko pół kilograma narkotyków. Próbował oszukać funkcjonariuszy, tłumacząc, że nosi worek na mocz, podczas gdy w rzeczywistości miał przy sobie reklamówkę wypełnioną klefedronem.

[img]
Doniósł na „kolegę”, bo wyczuł w szatni marihuanę

Niecodzienne zgłoszenie wpłynęło do policji 2 kwietnia 2025 roku. O godzinie 15:35 funkcjonariusze konstantynowskiej „patrolówki” zostali wezwani do jednej z firm działających na terenie miasta. Powód? Pracownik administracji wyczuł podejrzany zapach marihuany, wydobywający się z jednej z pracowniczych szafek.

[img]
"Przyjął narkotyki i wsiadł za kierownicę publicznego autobusu". Wiadomo, kiedy zapadnie wyrok

9 kwietnia w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie ma zapaść wyrok w procesie odwoławczym Tomasza U., który kierując autobusem spowodował kilka lat temu wypadek na moście Grota-Roweckiego. Zginęła jedna pasażerka, ranne zostały 22 osoby, w tym trzy były w stanie ciężkim. Sprawca był pod wpływem amfetaminy