Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 3 z 4
  • 1615 / 29 / 0
heroina bardzo uzależnia, ale nie masz tak silnej chęci przypierdolenia już po pierwszym razie jak np. po cracku czy meth.

Z resztą z tego, co się czyta się na forum, to nie wszystkie pierwsze razy z herą należą do udanych. I zazwyczaj nikt po pierwszym przyjebaniu nie ładuje dzień w dzień.
  • 39 / / 0
Sipaszi pisze:
no mefie slyszałem duzo, zwałszcza o tym jak ryje banie i szkodzi, jak majac takie informacje, mozna sie wjebac? przeciez to instynkt samozachowawczy sie powinien wlaczyc
kurwa mam nadzieje, ze sie nie wjebie nigdy ;p
Widzisz stary, naogladales sie telewizji, nasluchales specow od dragow - rodziców - i teraz masz o tym takie pojęcie.. Bo przecież są takie rzeczy że raz weźmiesz i musisz, tak sie chce.. Nie stary, wszystko zalezy od czlowieka i od jego psychiki, motywacji, wszystkiego co wokół..
Uwaga! Użytkownik WalterWhite nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1098 / 7 / 0
Crack zapewne.. Kiedys rozmawialem na innym, zagranicznym forum z typem, ktory mial z tym problem.. Mowil, ze cisnienia nie da sie opanowac. Mowil, ze jak faza schodzila to odrazu masakryczne cisnienie, czesto musial sie zmuszac, zeby wyczekac te 15 minut miedzy dawkami bo bal sie o zawal.
Podobno tez probowal meth palonego, ale mowil, ze crack jest duzo przyjemniejszy i wpierdalajacy.
no mefie slyszałem duzo, zwałszcza o tym jak ryje banie i szkodzi, jak majac takie informacje, mozna sie wjebac? przeciez to instynkt samozachowawczy sie powinien wlaczyc
Takim, ze jak raz dojebiesz i faza zejdzie to Cie gowno bedzie obchodzilo jakie skutki to przyniesie.. Twoje myslenie zmieni sie w ciagu kilku minut. Najczesciej to zauwazalne po stymulantach, a przynajmniej to moje odczucie.
  • 574 / 3 / 0
Największe ciśnienie jest na ulubioną substancję, bez zbędnych fizjologi.
Uwaga! Użytkownik ciezka bomba jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 28 / 0
Nieprawda, mój ulubiony drug to grzyby a nie mam na nie ciśnienia od lutego, kiedy ostatni raz je jadłem.
High, how are you?
  • 5299 / 106 / 0
Nieprawda, mój ulubiony drug to grzyby a nie mam na nie ciśnienia od lutego, kiedy ostatni raz je jadłem.
Bo to psychodelik, jasne przecież. Zacznij walić opioidy i stymulanty, najlepiej w jednej pompce. Ciekawe jak wtedy będziesz przewracać kartki w kalendarzu :)
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 1033 / 7 / 0
Nie będzie mu się chciało.
Zauważyłem, że największe ciśnienia, takie 'KURWA GDZIE CPANIE WOLOLOLO KURWA MUSZE PRZYJEBAC JUZ TERAZ ZARAZ BO MNIE ROZKURWIIIII!' są po stymulantach. Przy opio sprawa wygląda inaczej. Brak opio, jeżeli nima skręta, to raczej depresja, rozpierdolenie psychiczne i taka kurewska tęsknota za czasem, gdy było dobrze, za czasem, gdy opio krążyło we krwi. Taka tęsknota do 'starych, dobrych czasów' (wiem, zdupy trochę sformułowanie). Problem w tym, że 'stare, dobre czasy' mogą w każdej chwili powrócić. Wystarczy przyjebać. ;)
  • 554 / 14 / 0
Na pewnym etapie uzależnienia dochodzi do tego, że psychiczne ciśnienie nie bierze się stąd, że jest ci źle i chcesz żeby było lepiej. Chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby przyjebać. Dawka może być malusieńka, to nie ma znaczenia. Jeśli to powstrzymujesz, to myśl o dorzuceniu pochłania każdą inną. Nie możesz spać, jeść, myć się bez wiercenia w głowie "no cholera, muszę". Przynajmniej tak jest w stadium naprawdę poważnego uzależnienia, gdzie silna wola już dawno dała sobie spokój.
Bardzo nieprzyjemny stan, ale przecież da się go przeczekać. Polecam odciąć sobie dojście do substancji i nie mieć pieniędzy. Działa. :)

e: substancja to kwestia drugorzędna, bo tak zaawansowany nałóg może się rozwinąć u każdego, od palacza po heroinistę. w każdym razie crack najlepiej opisuje ten rodzaj ciśnienia, już od samego początku
Ostatnio zmieniony 23 października 2013 przez Velvet Velour, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 499 / 2 / 0
dla mnie jest to, ta "nie szkodliwa" marihuana, kurwa dzień bez i dostaje pochujania myśli, następny na podium jest kot a na ostatnim miejscu plasuje się mefedron, na szczęście...
  • 80 / 2 / 0
Szczaw999 pisze:
Czemu nikt hery nie wymienił?Ponoc uzaleznia najmocniej
bo Ci co mieli ciśnienie na nią zazwyczaj już nie żyją.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.