Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Nirvana pisze: Nie chce mi się tego sprawdzać, ale z tego co pamiętam chodziło, o to by brać kodeinę już po tripie gdy efekty znikną, a rozszerzone źrenice pozostaną, zresztą nie chodziło tu, o dawki rzędu 600mg, a takie do 150mg (ale nie, o tym rzecz - wszak mogę się mylić).
"Sednem sprawy jest to iż dxm został okryty niesławą przez gimnazjalistów (zbiorcza nazwa na głównie młodych i nieodpowiedzialnych ludzi), którzy wrzucają dxm do szkoły, robią sobie przypał przed rodzicami i ogólnie szpanują swoją "narkomańskością", niestety ludzie, którzy zbawiają świat po acodinie (nie uprawiam tu żadnych personalnych ataków) też nie przynoszą sławy tej substancji.'
zgadzam się w 100%.
p.s . Nie widzę sensu , bynajmniej w moim przypadku, zeby rozmawiac o deksie z osobami, ktore go nie uzywaja, bo nie zrozumieja, nawet nie beda sie starac zrozumiec
Wiele osób
Co może wyniknąć
Z tego chaosu
kropeczka.
krokus12 pisze:Nie widzę sensu , bynajmniej w moim przypadku, zeby rozmawiac o deksie z osobami, ktore go nie uzywaja, bo nie zrozumieja, nawet nie beda sie starac zrozumiec
Mnie ni trochę...
Wszyscy - swoje, ja - swoje. Jak ktoś nie potrafi przyjąć merytorycznych argumentów to kij w oko. Proste. ;)
pilleater pisze:Jak ktoś nie szuka "nowości"
Kropka
Masz rację, sam tego doświadczyłem, i nie mam zamiaru kontynuować takich rozmów, to jak rzucać grochem o ścianę.
p.s . Nie widzę sensu , bynajmniej w moim przypadku, zeby rozmawiac o deksie z osobami, ktore go nie uzywaja, bo nie zrozumieja, nawet nie beda sie starac zrozumiec
Umieć pokazać siebie, umieć pokazać zachodzącą przemianę, wzrost wrażliwości, zmianę światopoglądu. Ani słowa o DXM! Inspiruje nas w czymś DXM? Tworzymy coś dzięki niemu? Motywuje do czegoś? Pokazać to i nic więcej, ani słowa o DXM. Jeśli umiemy wzbudzić w kimś zainteresowanie swoją osobą, im większe tym lepiej, to już połowa sukcesu. Najpierw pokażcie owoce działania DXM, nie zaczynajcie od prezentacji ziarna z którego te owoce wyrastają, bo wyglądać komuś może na siemię chwastu!
Jeśli posmakują komuś owoce - pokażcie ziarno, ktoś pozna Was lepiej, Wy poznacie kogoś lepiej, będziecie wiedzieli czy potrzeba, czy warto poddać kogoś inicjacji, czy raczej będzie to jak perła przed wieprzem.
Tak jak było z moim długoletnim dobrym znajomym, patrzył sceptycznie na hurtem połykane tabletki, aż zobaczył owoc - pasję pisania, pisania opowiadań, pisania wierszy. Zaczął od dziesięciu wiele lat temu. Teraz planujemy djekszjenie w czerwcu :)
Ja swoją osobą zainspirowałam parę innych do skosztowania tego świata, z różnym skutkiem. Wynikało to najczęściej z rozmowy. Często znajomi pytali mnie, co trzeba brać, żeby mieć tak na bani jak ja. Potraktowałam to pytanie dosłownie i odprawiłam pacjentów do apteki. ;]
Ci, których zachęciłam nie mieli potencjału psychonauty, toteż po kilku próbach dałam sobie spokój.
Żyję w głuszy.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
