Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 3 z 5
  • 4024 / 375 / 953
Pomedytowawszy:

Grzybowa z prundem.
  • 589 / 1 / 0
Jak tam nazwiesz, działanie i tak jest.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
dobra. alkohol i grzyby mozna stosowac, ale... szkoda na to grzybow. lepiej sie zdrowo napic albo zdrowo zgrzybic.
  • 143 / 1 / 0
Przegladnalem temat ale niewidze wypowiedzi czy ktos pil grzybowke. Ja myslalem nad zalaniem ok 300szt 0,5l wodki, podgrzac do ok. 50st potem zostawic na miesiac w sloju a nastepnie odcisaczyc, dobrze wycisnac. Wtedy 100ml powinno konkretnie walnac i bez wyraznych efektow alkoholowych. Do smaku dodal bym gozdziki i laske cynamonu juz po odsaczeniu do odlezakowania na miesiac.
Czy ktoś testowal cos podobnego? pomysl stad ze mam tyle zapasu ze mge sie bawic w experymenty :-D
  • 291 / 1 / 0
Jaki sens ma mieszanie wódki z grzybami? Czego po tym oczekujesz?
  • 143 / 1 / 0
Pani Jedyna pisze:
Jaki sens ma mieszanie wódki z grzybami? Czego po tym oczekujesz?
Oczekuje szybszego przyswojenia i łatwego sporzycia, jadłem dziesiatki razy i niemam problemow z tym zeby nawet same przezuc i polknac ale ciekawie by bylo pewnie szybko łyknac taka porcje, 100ml wodki to na tyle mala ilosc ze sam alkohol mnie nieruszy prawie wcale. A z suszeniem tej ilosci ktora wlasnie mam jest troche klopot stad pytanie. Szkoda by mi bylo jedynie jesli duza czesc alkaloidow zostanie w odcisnietej papce i moc nalewki niebedzie taka jak oczekiwana.
  • 9 / / 0
niewielka ilość psylocybiniuszy zalana wodą i alko 90% w proporcji 1:1 może być (zażywana w niewielkich dawkach), remedium na chroniczne bóle, depresję etc. PODOBNO :D
Czego pragniesz, w sobie nosisz. Nie szukaj na zewnątrz.
Kant
  • 291 / 1 / 0
Jaki kłopot masz z ususzeniem grzyba? Każdy jeden (podobnej wielkości) będzie Ci się suszył tak samo długo niezależnie od tego czy będziesz ich miał 30 czy też 3000.

Co do miksu alko z grzybami to raz zdarzyło mi się wypić dosłownie jedno piwo przed grzybieniem. W efekcie grzyby weszły szybciej i mocniej, ale cała faza trwała krócej. Chociaż sam nie jestem pewien czy to przez piwo.

PS. Setka wódki to nie jest mało. Na pewno nie na tyle mało żeby nie poczuć działania alkoholu.
  • 3127 / 27 / 0
Prędzej zrób taką nalewkę a potem ją zredukuj z 0.5L do np 50ml, wtedy 10ml da zamierzony efekt, a nie będzie czuć działania EtOH. I nie używaj wódki, tylko spirytusu. Tryptaminy w wodnych roztworach są bardzo nietrwałe.
High, how are you?
  • 143 / 1 / 0
Susze wszystkie jednak puki co, klopot jedynie w tym ze duza ilosc grzybow zajmuje wiecej miejsca :P
Ale jeszcze pewnie przetestuje w mniejszej skali np. 120 szt na 200ml wodki tak dla sprawdzenia jak to wyjdzie.
Ja czesto popijam grzyby jednym piwem i jakos szybciej sie wchlaniaja wtedy, czasem wypijam oprucz piwa 50-70ml mixu moich nalewek ktore dobrze robia na trawienie i ogolnie i jest zajebiscie, jestem poza tym dosyc odporny na dzialanie alkoholu wiec taka ilosc naprawde jest dla mnie jedynie relaksujaca i slabo odczuwalna.
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 3 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.