Cynik pisze: Wczoraj poszło testowo 100 mg butylonu(darmowa próbka z labu) i było całkiem fajnie.Przyjemne pobudzenie (porównałbym je do paru mocnych kaw) , euforia i nieco polepszony odbiór muzyki.Trzymało mnie około 3-4 h, na zejściu odczułem parę razy taki słabiutki fizyczny niepokój, ale szybko przeszło.Pewnie jego prawdziwy potencjał leży w miksowaniu z mocniejszymi substancjami.Lepiej go połączyć z metylonem czy mefedronem?
mam w kieszeni klonazepam.
mam w kieszeni klonazepam.
PS po 6h od pierwszej dawki jeszcze czuję lekkie działanie.
PS2 wrzuciłem z pfpp i efekty możecie przeczytać w wątku Piperazyny miksy.
Może sam butylon nie jest lepszy od mefedronu, ale ma jeden, ale to bardzo ważny plus: nie działa dorzucany. A na dodatek u mnie pozostaje na wiele godzin podniesione samopoczucie. Mefedron jest zbyt ciągo-genny.
mam w kieszeni klonazepam.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.