dopie*****nie siem mode on]
N-metylowa pochodna amfetaminy?
W tym dokumencie o meth ('Metaamfetamina jako globalne zagrożenie' czy jakoś tak) też wspominali, że to jest popularne u małych żółtych ludzików. Nazywają to bodaj Yaba. Ogólnie meth został po raz pierwszy zsyntezowany przez Japończyka. Aha, jak dobrze pamiętam 4-Fluoroamfetamina jest w Japonii nielegalna jako analog powyższej, można więc wnioskować, że musiało toto zdobyć tam jakąś popularność.
Ogólnie ciężko o info na temat dragów w kraju kwitnącej wiśni.
Jeszcze swego czasu pamiętam, żę czytałem o jakichś japońskich pedrylach, z którcyh jeden umarł gdy umilali sobie zabawy dorzucając jakieś RC (też kurde nie mogę sobie przypomnieć co konkretnie) i poszło za dużo. Nie wiem, chyba sobie tego nie ubzdurałem ale nie mogę wygrzebać. Chyba Ksionc coś o tym wspominał kiedyś.
Mnie dziwi tylko, że nie ma żadnego anime o dragach.
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
tutaj macie dokładne info o tym na erowidzie
http://www.erowid.org/chemicals/5meo_di ... dia1.shtml
to jest też dowód na to że nie wszytkie tryptaminy są takie super bezpieczne
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
Dlaczego przez dwa? Przecież po angielszczańsku pisze sie methamphetamine, co używając polskich głosek daje metamfetamina. Po Polsku bardziej to mogłoby być metyloamfetamina. Ale aa?
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Co by nie offtopować, wprawdzie nie bezpośrednio o narkotykach, ale...
http://www.jref.com/culture/aum_sarin_gas_attack.shtml
http://www.youtube.com/watch?v=ffDPTKn7HiY
Stoisko z RC na ulicy w Tokio, film z 2006 roku
Co do AA to mea culpa. Pijany byłem jak pisałem posta ;]
To społeczeństwo robotów, tam są ludzie, którzy zapierdalają od kilkudziesięciu lat (sic!) bez dnia wolnego. O spaniu w kapsułach każdy wie. Jedyne, co mogłoby pasować do ich kultury, to stymulanty i faktycznie tylko je kojarzę z japońskiego kina (np. kilkumetrowa ścieżka koksu wciągana przez jakuzę na początku "Dead or Alive" Miike).
Ich system rozrywki to typowo angielskie upierdalanie się w trupa (aha, faktycznie piłem z Japończykami, nie mieli zielonego pojęcia o marihuanie i nie chcieli poszerzać horyzontów - to było dla nich coś zupełnie obcego. Nie jak u nas, gdzie raczej chyba każdy kojarzy co to jest trawa. To byli rozgarnięci Japończycy, w jakimś tam stopniu reprezentatywni.)
A, ta śmiercionośna ryba fubu, którą się zajadają, ma własności psychoaktywne, daje afrodyzjakalny-euforyczny rush.
Można zadać pytanie czy tamtejsza policja przymyka oczy na narkotyki czy tez są przodownikami pracy w tej sprawie jak to jest u nas.
Tam jest mocna scena psytransowa, festiwale na których ostro się ćpa - Muzycy uwielbiają grac w Japonii co kłóci się z tymi niby drakońskimi karami za posiadanie.
Fajnie jak by ktoś miał jakieś sprawdzone info co do teorii i praktyki w tych sprawach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
