Dział służący omawianiu marszy, petycji i innych form aktywności obywatelskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 33 • Strona 3 z 4
  • 105 / / 0
Nieprzeczytany post autor: NeuroDriver »
trąpka pisze:
Imo. lepszym pomysłem było by na MMB 2010 by cały pochód zatrzymał się pod Warszawską G(ł)ówną Komendą i tam zaczął palić, to by było to;)
To by tylko zmotywowało władze do uczynienia marszu nielegalnym w nast roku.
Uwaga! Użytkownik NeuroDriver nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1530 / 9 / 0
a ktoś wie jak to jest w przypadku awansu w policjantów? czy im to nie bylo by na rękę? chyba mają jakieś punkty za złapanie "groźnego przestępcy", kilku takich i już jest blaszka na marynarze, jeszcze paru i następna i następna. No bo przecież jakoś musża się wykazać,a chyba najwięcej są premiowni za łapanie przestępców. Wiadomo kogo najłatwiej złapać, a chyba jeszcze nigdy się nie zdażyło, by kogoś z czymś złapali i mu odpuścili. Zawsze posterunek, 48, wjazd na chate i dalsze ewentualne nieprzyjemnoiści. Poza tym robiąc taką akcje policja już by nie musiała robić konkretnego wywiadu kto jest użytkownikiem, złym przestępcą bo już by wszystkich mieli na tacy i wiedzieli kogo, gdzie i z kim ewentualnie obserwować. Rozumiem, e chcesz działać, ogólnie popieram jakaś inicjatywe, ale obawaim się, że ta jest niezbyt trafiona. Ewentualnie dogadać się z tym gośceim i zpytać jego co on o tym sądzi i postępować wg tego samego schematu co on - pytanie do TK. Też warto pamietać, że nasze służby mudnurowe inaczej obchodzą się z magistrem prawa, robiącym doktorat, goścei około 30 lat, niż z 16 elo ziomkiem z pod bloku, który nie zna praktycznie swoich praw i da się złapać na pierwszą lepszą gierkę psychologiczną. Ale jak już chcecei ryzykować to z tkimi ilościami by zostały wyczerpane podczas badań i najlepiej aby każdy wchodził pojedynczo, a nie na raz, bo uznają, że to wszyscy robiąrazem specjalnie to zarekwirują wszystko do badań i wtedy na pewno cośzostanie, coś z czego można zrobić zarzut. Boję się konsekfencji takiej akcji i czy w ogóle wypali.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Trudno przewidzieć reakcję policji na taką akcję. Wątpię, że by pozwolili na rozwój sytuacji, stracili by respekt. Gaz pieprzowy, armatki wodne i spierdalać. A po drugie, to ci pisał trąpka.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 285 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: .M »
Akcja piękna. Na legalnej marihuanie mi nie zależy ani trochę. Ale zależy mi na inszych substancjach, a zawsze to malutki krok do przodu, więc popieram w całej rozciągłosci.
John Stuart Mill pisze:
Też pewnei początkowo tych pierwszych chętnych by dojebali, a kto jest chętny na zawiasy czy inne nieprzyjemności na własne życzenie? Jak już chcecie tak robić to z taką ilością, by została zurzyta cała w czasie badań (tylko ile to jest?) to może było by pomocne.
A może by tych pierwszych aktywistów rzucić do działania z "falsyfikatem" marihuany? Już wyjaśniam.

Wszystko tak jak zakłada Wasz plan: gromady ludzi zgłaszają się w komisariatach. Jednak zamiast marihuany w samarkach znajdują się jakieś zioła przypominające ją wyglądem, z dodanym sztucznym aromatem. Da się tak zrobić? Musi się dać, skoro są ciastka czy piwo o smaku mj.
Policja ma tyle samo pracy. Nawet jeśli są tak obeznani, że na oko potrafią odróżnić pospolite zioło od marihuany, to przecież mają służbowy obowiązek dokonać całej procedury: spisywanie zeznań, aresztowanie podejrzanego, przesłuchanie, zbadanie substancji. Wprowadza to taki chaos organizacyjny, jaki był w planach.
A gdy przyjdzie co do czego, nie postawią przecież danej osobie poważnych zarzutów z powodu rzucenia komisarzowi na stół torebki z jakimś suszem, rzekomo marihuaną. Ta osoba chciała przecież dobrze, przyniosła na policję coś, co w jej mniemaniu było groźną substancją i mogło komuś zaszkodzić. A że okazało się to suszoną koniczyną? "Tym lepiej panie policjancie, już się bałem, że to, co znalazlem na ulicy, jest groźnym narkotykiem."

edit: tylko akapity
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2009 przez .M, łącznie zmieniany 1 raz.
I dobrze mi tak. Ach, jak mi dobrze!
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: laczupakabra »
Uważam, że zarówno to, czego dokonał ten człowiek, jak i cały Wasz pomysł na akcję (która oczywiście zapewne nigdy miejsca mieć nie będzie) owszem zwróci uwagę na problem, ale nie przyczyni się znacząco do rozwiązania go (jeśli w ogóle się przyczyni...). Właściwie, to moim zdaniem głównie z tego powodu, że raczej nie ma co liczyć w obecnych czasach na legalizację w Polsce. Dlatego, znacznie lepiej gdyby dokonał owego "czynu" może za parę lat.

Do rzeczy - w Polsce nie działa prawo precedensu, dlatego nawet jak Trybunał Konstytucyjny stwierdzi, iż akcja danego obywatela ma zwrócić uwagę na problem społeczny bla bla bla w związku z czym " przymkną oko " na nielegalne posiadanie narkotyków przez tego człowieka, to poza rozgłosem zupełnie nic to nie zmieni ! Ba nawet gdyby prawo precedensu działało, jak np. w USA to i tak zapewne nie każdy by się później przy "złapaniu" mógł na nie powołać.

Moim zdaniem problem również nie leży w samych politykach, ale ich elektoracie. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że bardzo ciężko będzie zmienić poglądy ludzi starszych, myślę trzeba zaczekać, aż zmieni się elektorat. Polityk nawet jak będzie miał inne zdanie, to i tak nie rzuci sobie kłody pod nogi ciskając kamieniem w elektorat.

Jak dla mnie mamy tutaj do czynienia z literackim Kordianem i niczym więcej.

Co do tej powyższej "kupy w której jest siła", owszem jest, ale ta kupa zaraz ruszy dużo większą kupę przeciwników. A jest takie przysłowie - nie ruszaj gówna, bo śmierdzi ! Mierzyć siły na zamiary trzeba, raczej niewielu poważnych ludzi, ze stałą pracą i długą do odbycia jeszcze ścieżką kariery, popalających od czasu do czasu trawkę, będzie odgrywać bohaterów bajronicznych ryzykując 2 lata zawiasów...

Ci co palą zawsze zagłosują na polityka, który obieca bądź zalegalizuje, ale do tych którzy uważają, że narkotyki to zło, takie akcje nigdy nie przemówią. Utwierdzą ich tylko w przekonaniu, że mają rację i musza zwalczać przeciwny front - bo człowiek to pieniacz a ludzie żyją konfliktami.

Dlatego jestem zwolennikiem zmiany mentalności "przeciwnika" poprzez mądre przekazywanie informacji i uświadamianie. Nie da się tego zrobić w rok czy dwa, to jest proces i musi potrwać.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji :D
Uwaga! Użytkownik laczupakabra nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 105 / / 0
Nieprzeczytany post autor: NeuroDriver »
.M super pomysł!!!

I o to właśnie kurde chodzi, myśleć kombinować, dodawać nowe pomysły do całej inicjatywy, po prostu wziąć się za to a nie pieprzyć "boję się zawiasów" "boje się gazu pieprzowego" "stracona inicjatywa"

Taka Polska i polacy... a może się mylę...
Jeszcze raz apeluję: KURWA zainteresujcie się bardziej tematem i całą sprawą!!!

Laczupakabra wydaje mi się, że tej kupy, która jest u władzy jest mniej niż tej 'naszej'.
Nie jestem za legalizacją typu "sadzić, palić..." bo na to dużo dużo za wcześnie, jak pisałeś
ludzie starsi na to nie są kompletnie gotowi.. Pomysł .M dał mi do myślenia, pomijając samą akcje o której jest temat, można by równolegle, bądź we w miarę spójnych odstępach czasu dawać znać Polsce, że nie odpuścimy
i nie zrezygnujemy łatwo z tego czego chcemy, w tym czasie NA PEWNO wiele osób zmieniło by podejście do całej sprawy , trzeba tylko się sprawnie zorganizować, podzielić na grupy w różnych regionach, przydzielić każdemu w grupie funkcję. Np grupa propagandowa: rozrzuca ulotki, edukuje w sprawach marihuany...

itd..
Uwaga! Użytkownik NeuroDriver nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 460 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kasztaniak »
Może uderz z tą akcją na forum otwartej pestki? Tam już od dłuższego czasu działa akcja uświadamiająca społeczeństwo za pomocą ulotek, plakatów itp. ( propaganja)
Trans-atlan-cycki!

Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: laczupakabra »
NeuroDriver:
Laczupakabra wydaje mi się, że tej kupy, która jest u władzy jest mniej niż tej 'naszej'.
Gdyby było więcej to by było inaczej, politycy przed wyborami sprawdzają czego ludzie chcą i co im może dać wygraną :] Często proponują zmiany pomimo, że są pewni na sto procent, iż nie da się ich wprowadzić ze względu na opozycję. Jakoś nie zauważyłem, aby ktoś celował w elektorat zwolenników. To jest dla nich czysty rachunek - stworzenie programu, a właściwie głownie samych haseł, które będą popierać jak największe grupy ludzi o różnych poglądach - w ramach pewnego złotego środka.

Fajnie, że komuś zależy i czyni coś aby ciągle zwracać uwagę na dany problem, ale w demokracji trzeba szukać przede wszystkim poparcia. A co oprócz zwrócenia uwagi da akcja pt. " zablokujmy komisariaty na jeden dzień " ?
Pokaże, że policja nie jest w stanie obsłużyć 50 narkomanów na raz :D ?

Może dałoby się lepiej wykorzystać energię niż zwracanie uwagi na problem robiąc problem innym ?
Potem pan X w telewizji się wypowie, że policja nie zajęła się jego przestępstwem, ponieważ grupa młodych ludzi zablokowała komisariat w celu zwrócenia uwagi na problem legalizacji narkotyków ?
Pan Y się oburzy, że marnuje się głupio jego podatki dla żartów bo on jeszcze nie wie, że narkotyki bywają różne.

Jak ktoś ma zdanie - narkotyki NIE, a druga osoba będzie takim buntem mu to zdanie zmienić, wydrzeć mu siłą prawo, które on uważa za słuszne, to nie będzie chciała słuchać argumentów, że narkotyk narkotykowi nie równy.
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2009 przez laczupakabra, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik laczupakabra nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 273 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: machabeus »
.M no to jest pomysl - mam juz kilka ziol w glowie, ktore moglyby w przyblizeniu imitowac mj, szczegolnie zapachem :)
  • 413 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: trąpka »
pomysł z podrabianą ganją iście genialny;]]] a wyobraźcie sobie jeszcze np. usiąśćna ławeczce pod komendą i na oczach policjantów zacząć zawijać z tego falsyfikatu jointa albo palić go z dupnego bonga:D
zdecydowane i stanowcze raczej nie
ODPOWIEDZ
Posty: 33 • Strona 3 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.