widocznie robiłeś eksperymenty i WIESZ jak wyglądałoby społeczeństwo gdyby narkotyki były legalne. Skoro to tak oczywiste to czemu żaden kraj nigdy jeszcze nie zaryzykował żeby zalegalizowac twarde dragi?
Dzielnie walczące z plagą narkomanii USA mają największy odsetek ćpunów w gospodarczo rozwiniętym świecie.
Gwynnbleid pisze: owszem nikt nie powinien wpitalać sie w życie innych, tylko że jeśli pozwolisz ludziom żyć jak chcą to oni będą zazwyczaj stanowić zagrożenie dla Ciebie czy mnie.
Dobrze społeczeństwu wkręcić takie brednie, bo za pomocą strachu można wspaniale kontrolować i odmóżdżać.
Alko jest legalne i jakoś odsetek pijących nie zmniejsza sie. Nie wiem skąd ta teoria :| Myślisz że gdyby alko można było pić od powiedzmy 12 roku życia to mniej 16 latków piłoby alkohol?
Nikt nie odważył sie na taki eksperyment i osobiście twierdze że dobrze gdyż konsekwencje mogłyby przerosnąć pozytywne strony tego przedsięwzięcia. Jak ktoś ma ochote na narko to i tak może sobie załatwić. I niech tak pozostanie. Dzięki temu jest to nadal coś ciekawego, wartego poświęcenia ;)
@Lucyper
może masz racje tylko spójrz na to z innej strony. Myślisz że dzięki czemu żyjesz w takim świecie a nie innym? Bo właśnie państwo podcierało dupke Twoim pradziadkom.
Poza tym o jakich czasa legalnosci narko mówisz ;> ? Od kiedy to w zorganizowanym państwie narko były legalne? Nie mówimy i plemionach które ostro zakadzały swe umysły ;) Było do czasu kiedy okazało sie że jest niszczące :-P Ludzie wiekszosciowo radzą sobie z uzależnieniami ale nadal obstaje przy swoim że musimy żyć z tymi słabymi "pod jednym dachem". Więc lepiej ich chronić dla własnego spokoju :-P
Gwynnbleid pisze: owszem nikt nie powinien wpitalać sie w życie innych, tylko że jeśli pozwolisz ludziom żyć jak chcą to oni będą zazwyczaj stanowić zagrożenie dla Ciebie czy mnie.
Poza tym, sam ćpasz skoro jesteś na tym forum. Do puszki Cię, stwarzasz zagrożenie.
Gwynnbleid pisze: bo potencjał uzależniający koki jest większy niż alko. Proste. I nie możesz zaprzeczyć. Alko nie uzależnia aż tak bardzo mimo że jest narkotykiem. Tego nie neguje. Nie można stawiać wszystkich narko na tej samej szali. Każde narko należy rozpatrzeć oddzielnie. O ile to co mówie nie tyczy sie moze aż tak bardzo marihuany to jednak takie jak koka czy hera mają ogromny potencjał niszczący. Ludzie braliby morfine na zwykłe bóle głowy..bo daje przy okazji przyjemność.
Alko jest legalne i jakoś odsetek pijących nie zmniejsza sie. Nie wiem skąd ta teoria ]Wiki pisze:Nikotyna działa przeciwzakrzepowo. W przypadku palenia papierosa nikotyna działa niemal natychmiast po zażyciu (ok. 7 sekund - czas potrzebny na przedostanie się nikotyny szlakiem]
Od kiedy to w zorganizowanym państwie narko były legalne?
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Ćpam ale mimo wszystko jestem za utrzymaniem delegalizacji ;)
Powoływanie sie na stany w których jest prawie 10 razy wiecej obywateli i porównywanie ich do Polski to czysty absurd. W ogóle skad te stany sie wam wzieły? A co w innych państwach to nie ma delegalizacji? Dziwne że w stanach tak strasznie dużo ćpunów przez to a w takiej Polsce nie...
A może przez to że pełno tak emigrantów bez kasy którzy ćpają bo nie mają co robić? Ale nie! wszystkiemu winna delegalizacja. Wasz linijny tok myślenia przeraża.
P.S Zdelegalizować nikotyne! Zdelegalizować alko!
P.S 2 owszem substancja musiała być przez jakiś czas legalna bo w tamtych czasach badania nad lekami były ograniczone. Dopiero skala procederu dała do myślenia. Znowu odwołuje do zmiany toru myślenia.
a kto mówi o Tobie?
Zakazujesz mi palenia trawy bo potencjalnie moge stworzyć zagrożenie. Absurd? Nie kurwa, dla Ciebie absurdem jest patrzenie na doświadczenie innych krajów. Kurwa. Uszy opadają.
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
[może masz racje tylko spójrz na to z innej strony. Myślisz że dzięki czemu żyjesz w takim świecie a nie innym? Bo właśnie państwo podcierało dupke Twoim pradziadkom.
Poza tym o jakich czasa legalnosci narko mówisz ;> ? Od kiedy to w zorganizowanym państwie narko były legalne? Nie mówimy i plemionach które ostro zakadzały swe umysły
Ludzie wiekszosciowo radzą sobie z uzależnieniami ale nadal obstaje przy swoim że musimy żyć z tymi słabymi "pod jednym dachem". Więc lepiej ich chronić dla własnego spokoju
zorganizowane panstwa nie ale rygorystyczne badania nad substancjami, mozliwosci techniczne i inne tak sezonowy rozumku. Porównaj poziomy wiedzy. Teraz ludzie wiedzą że narko są ZŁE. wtedy mogli nie mieć tak rozległego pojęcia i na pewno nie mieli zważywszy że poziom medycyny żenował. Spróbuj przegryźc to ;P
doświadczenie innych krajów => tak
tylko jak na razie żaden kraj nie ma z tym doświadzczenia oprócz Holandii gdzie zalegalizowane są tylko "miękkie" dragi. Nie czepiajcie sie tej marihuany. Mówimy o mocnych narko ;)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.