Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 110 • Strona 3 z 11
  • 762 / 37 / 0
Nieprzeczytany post autor: lolek555 »
I tak nigdy nie dowiemy się prawdy, a jeśli już spróbujemy to nas zamkną w psychiatryku :)
Uwaga! Użytkownik lolek555 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 402 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: J73 »
Czasem myśle, że nasze życie jest jednym wielkim tripem naszej wszechwiecznej swiadomości, nieskonczonego jestem, takie wesołe miasteczko dla naszego ja, tak dla zabicia czasu. Deks może troche zaburzać tę grę. takie tam moje przemyślenia. Ta prawda odpowiada na wszystkie nasze egzystencjonalne pytania; po co, dokąd, dlaczego. Nie ma dobra i zła, bo wszystko jest tylko grą, przednią zabawą. Każdy z nas ma swojego tripa w swoim wlasnym wymiarze, każdy ma swoją niezależną grę.
Wygraj z systemem, bądź szczęśliwy.
Pragniesz miłości? Kochaj, nikt nie może Ci tego zabronić.
  • 803 / 40 / 0
Nieprzeczytany post autor: qtacz »
Co z przypuszczeniem (wtedy nazwałbym to pewnością), że wydarzenia, których jesteśmy na tripie świadkami/uczestnikami, miały już kiedyś miejsce?

Ja tak miałem, gdy po raz pierwszy zarzucałem z kumplami. Przytaczałem im wtedy szczegóły z naszego poprzedniego (urojonego w mojej wyobraźni) tripowania. Poza tym podczas tego tripa po każdym powrocie z papierosa byłem przekonany, że to co robimy i w jakiej kolejności się odzywamy, a nawet gdzie siadamy było już zapisane w mojej pamięci, stąd mam kapitalną świadomość, że wiem, co się za chwilę wydarzy.

Ogólne uproszczenie wszystkiego, to element dobrego tripa, jednak u mnie tylko tego przeżywanego w domu. Wydaje się wtedy, iż nie ma problemu, który by mnie przerastał.
J73 pisze:
Czasem myśle, że nasze życie jest jednym wielkim tripem
To uczucie miewam często podczas domowego dexobrania, muszę przyznać, że mnie wydaje się ono bardzo miłe.

Co innego w plenerze, wtedy wszystko wydaje się po prostu dziwne, inne.
per rectum ad astra
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
  • 62 / / 0
Nieprzeczytany post autor: GaJoS »
ten potencjal popsul mi juz 3 mp3 monitor i gameboya wszysciutko na kaszlaku. Ostatnio mialem taka sytuacje. Wychodzilem z domu po 300mg i chodzilo mi po glowie slowo traby. Przechodzac przez jedna z wiekszych ulic w mojej okolicy z tym slowem powtarzajacym sie non stop zobaczylem motocykl a po chwili uslyszalem traby policji:] kolejna sytuacja przy podobnej dawce polegala na powiedzeniu"i ptaki odlecialy" i wszystkie ptaki z dachu w jednym momencie wzbily sie w powietrz. sory za bledy ale dzis lecze kaszel
Uwaga! Użytkownik GaJoS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 911 / 207 / 1
Nieprzeczytany post autor: dajmon »
dr...k pisze:
Co z przypuszczeniem (wtedy nazwałbym to pewnością), że wydarzenia, których jesteśmy na tripie świadkami/uczestnikami, miały już kiedyś miejsce?
Od 450mg wzwyż zawsze przychodzi mi potężne deja vu. Ostatnio mnie to aż przygnębiło. Byłem w górach z kumplami (podczas leczenia kaszlu). Pierwszy doszedłem do drewnianej budy, gdzie mieliśmy robić ognicho, usiadłem na ławce. Myślę: tak, on tu zaraz usiądzie... kumpel siada na ławce. Myśl: no, teraz on przyjdzie... drugi kumpel przychodzi. Myśl: teraz on powie, że trzeba browara otworzyć... mówi to. Tak mnie to przygnębiło :-/ pomyślałem sobie, że wszystko jest na świecie takie nudne, że wszyscy wiedzą co się za chwile wydarzy, ale jakoś to olewają i żyją dalej bez sensu. Tak oto wkręcił mi się bad trip na jakieś 30 minut. Potem wróciłem do formy i było już tylko dobrze.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 180 / 4 / 0
[quote="dajmon"]
Pierwszy doszedłem do drewnianej budy, gdzie mieliśmy robić ognicho, usiadłem na ławce. Myślę]

No, ale to było akurat odczywiste, jak już dotarli to usiedli na ławce. Co mieli stać zmęczeni. A to ze otworzyli piwo to jeszcze bardziej oczywiste ;-)
Różne ciekawe rzeczy dzieją sie z nami, lub otaczającymi rzeczami,gdy jestesmy pod wpływem DXM, ale bez przesady... ;]

Pozdrawiam
Nie boję się juz...
Ja umrę   
Ja umrę...
  • 36 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ganzes »
Ostatnio pisze smsa i nie pamietam juz jaki wtedy wyraz chcialem napisac. napewno na d.. i tak mi sie samoistnie palce ponaciskaly, ze wyszlo dxm, ale jak ja to zrobilem to nie wiem. Az sie usmiechnalem do siebie :) to byl znak, pan deks przypomina o sobie bo jestem teraz na abscie :P:) Czas przypierdzielic z grama :)
  • 61 / / 0
gdy wchodzę do kibla zawsze jest jakaś głupia godzina:
12:12, 10:10, 23:32, 0:00, 3:00, 14:41

chore, naprawdę chore.. kiedyś doprowadzało mnie to po prostu do szału. idę sie odlać, a tutaj zegarek mi takie coś odwala..

prócz tego posiadam wcześniej wspomniane przeczucie, że ktoś dzwoni domofonem, puka. zanim zadzwoni to ja już wstaje i idę do drzwi - odruchowo, nie mam pojęcia czemu.

powiedziałem sobie, że jak tylko będę mieć głupie przeczucie, że coś mi nie wyjdzie, albo się spieprzy to dam sobie z tym spokój. za dużo zbiegów okoliczności chyba mi się w życiu przytrafiło i jestem wyczulony na to %-D.

jeżeli wydaję mi się choć trochę, że idąc w pewną ulicę stanie się coś złego, nie idę tam. koniec, nie pójdę i kropka :-P.
Uwaga! Użytkownik helloihateu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 53 / 5 / 0
wmawiacie to sobie i podświadomość zaczyna działać. im więcej się czegoś spodziewacie (godzina itp.) to tym więcej będzie zwracać na to uwagę...
Real lives are the reason why
We want to live another life
We want to feel another time
Another time...
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
helloihateu pisze:
gdy wchodzę do kibla zawsze jest jakaś głupia godzina:
12:12, 10:10, 23:32, 0:00, 3:00, 14:41
Co jest głupiego w 3:00, bo nie łapię?
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
ODPOWIEDZ
Posty: 110 • Strona 3 z 11
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.