Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
  • 3245 / 625 / 0
Dobry, dobry.......z doskonale znanego wszystkim cut - łysy sklepu. Jeszcze przypomniało mi się że kiedyś z zaprzyjaznioną babką z zielarskiego w moim mieście, podczas rozmowy, polecała mi maczek na depresjopodobne dolegliwości, a ja tak jednym uchem wpuściłem, i drugim wypuściłem, bo dla mnie potrzebne działanie było tylko jako uspokojenie dorazne, ale nie daleko wybiegająca terapia, kurde, będę oszczędzał na większą ilość maczku. kurde 54 złote 250 gram, ale pojebana przesyłka jeszcze, ale trudno, przy zgromadzeniu funduszy kupię.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2990 / 1654 / 35
@Verbalhologram najlepsza nalewka maczka z liśćmi i owocami bael fruit,moc , spokój orzeźwienie. Liście niestety są trudno dostępne a szkoda bo nawet wodny ekstrakt działa super
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3245 / 625 / 0
Już się dogadałem z ziomkiem i pożyczy mi 5 dych, bo znalazłem na oczywistym portalu handlowym 250 gram za 5 dych i smart wysyłka free, kurde naprawdę działa anty depresyjnie, i myśli własne są bardziej skuteczne dla pracy nad własną psychiką i zdobywaniem czasu na ogarnianie swoich problemów.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
dobre ziółko, razem z passiflorą jest idealne żeby odstawiać jakieś używki, tylko trzeba raczej popijać w cyklach bo tolerancja szybko działa, kiedyś robiłem z tego ekstrakt z dużych ilości, w konsystencji wychodził jak haszysz, dało się to nawet palić, palone działa zupełnie inaczej niż napary xD jednak po czasie zostałem przy tradycyjnych herbatkach
  • 18 / 2 / 0
Ja osobiście polecam, ale surowiec trzeba sobie samemu wychodować. Bardzo ładna i wdzięczna roślina, wiele jej nie trzeba, a działanie ekstraktu alkoholowego jest ciekawe aczkolwiek nie należy nastawiać się na jakąś bombę. Bardziej coś na poprawę nastroju.
Ja zalałem świeże i posiekane (całe) rośliny wraz z korzeniami. Robi się to jak nalewkę, wstrząsać co jakiś czas i po kilku miesiącach powinno być gotowe. Kilka kieliszków z takiej nalewki 50% naprawdę miło działało, rozweselająco (na 100% nie było to działanie samego alk).
W mniejszych ilościach niestety nie wiem, bo takie to przyjemne, że zeszło w kilka posiedzeń.
  • 81 / 11 / 0
Jest sens kupować nalewkę 1:1 z wiadomej firmy? Jak się to dawkuje w celu fazowania albo chociaż zwiększonej koncentracji? Czy lepiej może kupić normalnie jako ziele i samemu sobie nalewke zrobić?
Uwaga! Użytkownik elcamino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 18 / 2 / 0
Nie wiem jak nalewka, ale nie ma sensu kupować ziela, z pewnością jest źle suszone i źle przechowywane jak większość ziół ze sklepów i nie działa albo nie działa prawie wcale. Zainteresowani niech sieją w swoim ogródku albo u znajomego. Nikt nie będzie miał z tym problemu, gwarantuję. Rośnie praktycznie samo i bardzo ładnie wygląda.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 3 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.